Dziedziczenie nieruchomości bez testamentu – czyli kto pierwszy po spadek

Małżonek i dzieci dziedziczą nieruchomość w pierwszej kolejności w przypadku braku testamentu osoby zmarłej. Co, jeśli nieboszczyk nie miał dzieci? W takiej sytuacji w grę wchodzą inni ustawowi spadkobiercy: małżonek, rodzice, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa, dziadkowie. W końcu – w łańcuszku potencjalnych spadkobierców - są gmina i Skarb Państwa.

(YAY Foto)

Sprawę reguluje kodeks cywilny w artykułach: 931 – 935. W gronie najbliższych spadkobierców są oczywiście małżonek i dzieci. Mowa o sytuacji, gdy zmarły nie pozostawił testamentu. Jeśli tak się stało, w grę wchodzi tzw. dziedziczenie ustawowe. Mamy z nim do czynienia również, gdy zmarły testament pozostawił, ale wskazane w nim osoby nie chcą albo nie mogą być spadkobiercami (np. nie żyją).

Według portalu RynekPierwotny.pl ustawowe dziedziczenie może być obowiązujące także w przypadku gdy zmarły wskazał spadkobierców tylko części majątku. W takiej sytuacji reszta podlega podziałowi zgodnie z ustawą. Jeśli jednak zmarły pan X przekazał w formie testamentu cały swój majątek kochance z Madery, to pierwszeństwo w tej sytuacji (i w każdej innej) będzie mieć testament. Dopiero gdy jego brak, wchodzą w grę uregulowania ustawowe. Innej możliwości nie ma.

Zgodnie z kodeksem cywilnym do grona spadkobierców należą: małżonek, zstępni zmarłego (a więc potomkowie – dzieci, wnuki, prawnuki itp.), rodzice zmarłego, rodzeństwo zmarłego, zstępni rodzeństwa, dziadkowie, pasierbowie.

Warto tutaj dodać, że lista spadkobierców została poszerzona w 2009 roku. Chodzi o ustawę z 2 kwietnia 2009, która do grona ustawowych spadkobierców zaliczyła również dziadków oraz pasierbów. Tym samym możliwe jest np. dziedziczenie majątku wnuka właśnie przez dziadków.

Kolejność dziedziczenia

W pierwszej kolejności majątek zmarłego dziedziczą: małżonek i zstępni (dzieci, później wnuki i pozostali zstępni). Dzieci i małżonek dziedziczą w częściach równych, jednak małżonek nie może dostać mniej niż 1/4 majątku. Przykładowo: jeśli w rodzinie zmarłego X było dwoje dzieci, to wszyscy – wraz z żoną – dziedziczą po 1/3 majątku. Jeśli dzieci było troje, wtedy żona i każde z dzieci dziedziczy po 1/4 majątku. Jeśli dzieci było czworo i więcej, żona otrzymuje 1/4 majątku, natomiast dzieci do podziału pozostałe 3/4.

Jeśli dzieci – spadkobiercy – nie żyją, w takiej sytuacji majątek dzieli się między wnuki, jednak tylko w udziale, który przypadałby na ich zmarłego rodzica. Warto tutaj zaznaczyć, że do spadku droga ustawową są dopuszczone na tych samych zasadach również dzieci pozamałżeńskie zmarłego.

Jeśli dzieci nie ma

Jeśli zmarły nie pozostawił po sobie dzieci (a więc również wnuków i dalszych zstępnych) majątek dziedziczy jego małżonek oraz rodzice zmarłego. W takiej sytuacji dziedziczą oni po 1/4 majątku, natomiast małżonek pozostałą 1/2. Jeśli nie ustalono ojcostwa zmarłego, wtedy jego matka oraz małżonek dziedziczą po połowie. Jeśli zmarły nie zostawił ani dzieci, ani małżonka, ani testamentu, całość jego majątku dziedziczą żyjący rodzice.

Warto tutaj zaznaczyć, że przepisy chronią interesy małżonka zmarłego. Jeśli nie ma dzieci, a małżonek dziedziczy z rodzicami, rodzeństwem bądź zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy, zawsze małżonkowi przypada połowa majątku.

W sytuacji, gdy nie ma dzieci, ale też brakuje rodziców bądź jednego z rodziców zmarłego, wtedy do dziedziczenia dopuszczone jest rodzeństwo zmarłego, które dziedziczy w częściach równych z udziału rodzica bądź rodziców osoby nieżyjącej. Przykładowo: X nie zostawił po sobie dzieci, a jego ojciec zmarł. X ma żyjącą żonę, matkę i dwoje rodzeństwa. W takiej sytuacji połowę majątku dziedziczy żona, 1/4 dziedziczy matka i 1/4 dziedziczy dwoje rodzeństwa.

Jak tłumaczy portal RynekPierwotny.pl, zstępni rodzeństwa zostają powołani do spadku, gdy rodzeństwo bądź jedno z rodzeństwa uprawnionego do dziedziczenia nie żyje. Wtedy na jego miejsce „wskakują" jego dzieci i dziedziczą w częściach równych tę część spadku, która przypadałaby ich rodzicowi.

Jeśli spadkodawca nie pozostawił ani małżonka, ani dzieci, ani rodziców, ani rodzeństwa, ani potomków (zstępnych rodzeństwa), to w takiej sytuacji majątek dziedziczą dziadkowie zmarłego. Jeśli i ich nie ma już na świecie, dziedziczą ich zstępni. Na samym końcu uprawnionych do spadku pozostają natomiast pasierbowie, czyli dzieci małżonka spadkodawcy, jednak tylko pod warunkiem, że każdy z ich rodziców już nie żyje. Oczywiście warunkiem dziedziczenia przez pasierba jest również fakt nieistnienia pozostałych uprawnionych, którzy są przed nim.

Na samym końcu długiego łańcuszka dziedziczenia pozostaje gmina – gdy zmarły nie pozostawił na tym świecie żadnej żyjącej osoby uprawnionej do spadku. Jeśli natomiast nie udało się ustalić miejsca zamieszkania zmarłego lub zmarł on za granicą, wtedy majątek przejmuje Skarb Państwa.

Podważenie testamentu

Jeśli zmarły zostawił testament, dziedziczenie odbywa się zgodnie z regułami w nim określonymi, chyba że... któraś ze stron spróbuje go podważyć. Zawsze odbywa się to przed sądem, a polega na udowodnieniu, że testament jest nieważny. Będzie taki, jeśli został sporządzony:

  • w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli;
  • pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści;
  • pod wpływem groźby.

Unieważnienie testamentu może też się dokonać ze względu na błędy formalne – np. brak podpisu spadkodawcy.

Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości a podatek dochodowy

Na koniec jeszcze kilka zdań o innej sprawie, choć bezpośrednio związanej z kwestią dziedziczenia nieruchomości. Otóż obecnie – by nie płacić podatku dochodowego od sprzedaży mieszkania – musimy poczekać 5 lat od momentu kupna i dopiero mieszkanie sprzedać. W takiej sytuacji jesteśmy zwolnieni od daniny dla fiskusa. To samo dotyczy dziedziczenia nieruchomości. Jeśli chcemy odziedziczoną nieruchomość sprzedać przed upływem 5 lat od jej odziedziczenia, wtedy zapłacimy podatek.

Wkrótce jednak ten stan rzeczy się zmieni. Zgodnie z przyjętą przez parlament ustawą z 23 października 2018 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, pięcioletni okres będzie liczony od momentu wybudowania/nabycia nieruchomości przez spadkodawcę. W takiej sytuacji, jeśli np. spadkodawca kupił mieszkanie 3 lata przed swoją śmiercią, spadkobierca będzie mógł bez podatku sprzedać je już po dwóch latach. Jeśli natomiast spadkodawca nabył nieruchomość np. 10 lat przed śmiercią, spadkobierca będzie mógł ją bez konieczności opłacenia podatku sprzedać od ręki. Takie zmiany mają obowiązywać od przyszłego roku.

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 hybryda1

a wolne związki ,żyje w konkubinacie ,jeśli sporządzi testament i wszystko zapisze partnerce to czy rodzina ma możliwość podważenia testamentu i co z partnerką żyli z sobą 14 lat

! Odpowiedz
0 0 dieperle

Jak wygląda dziedziczenie w przypadku samotnego rodzica? Jedno dziecko małoletnie, brak testamentu, sytuacja drugiego rodzica nieuregulowana (formalnie i de facto tego rodzica nie ma), jest dajmy na to mieszkanie. Samotny rodzic umiera nagle, dziecko dziedziczy po nim mieszkanie. Czy przejmuje je automatycznie osoba, która zadeklaruje opiekę nad małoletnim spadkobiercą?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz