REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dwucyfrowe podwyżki w komisach samochodowych. Mediana ceny już powyżej 35 tys. zł

Marcin Kaźmierczak2025-01-21 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-01-21 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Niższy wiek i mniejszy przebieg aut oferowanych w polskich komisach znalazł swoje odzwierciedlenie w wyższych cenach – wynika z danych AAA Auto. W ciągu całego 2024 r. mediana ceny po raz pierwszy przekroczyła 35 tys. zł i była o blisko 18 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Dwucyfrowe podwyżki w komisach samochodowych. Mediana ceny już powyżej 35 tys. zł
Dwucyfrowe podwyżki w komisach samochodowych. Mediana ceny już powyżej 35 tys. zł
fot. Marcin Lukaszewicz / / FORUM

Nominalnie mediana ceny wzrosła w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy o 5,3 tys. zł. W porównaniu z 2022 r., gdy problemy z dostępnością aut z salonów przełożyły się na większe zainteresowanie Polaków komisami i wystrzał cen, mediana była o 29 proc. a nominalnie o ok. 12 tys. zł wyższa.

O ile jednak w 2022 r. mediana wieku aut oferowanych w polskich komisach wynosiła ok. 13,5 roku, a w 2023 r. ponad 12,5 roku, o tyle w 2024 r. było to nieco ponad 9 lat. Podobnie zmniejszył się przebieg, dla którego mediana w 2024 r. wyniosła 153 tys. km – o 28 tys. km mniej niż rok wcześniej i o 35 tys. km mniej niż dwa lata wcześniej.

Mniej niż 30 tys. zł wyniosła jednak mediana ceny w przypadku czterech najczęściej oferowanych aut w polskich komisach, czyli opla astry, bmw serii 3, audi a4 oraz volkswagena golfa. W ich przypadku mediana wieku była jednak wyższa od zanotowanej dla całego rynku i wahała się od 11 do 13 lat.

Choć wspomniane modele królują w komisach samochodowych nieprzerwanie od wielu lat, to rośnie liczba ofert dotyczących sprzedaży droższych aut. W ostatnich latach do dziesięciu najpopularniejszych modeli dołączyło m.in. audi a6 czy bmw serii 5. Wypadło z niej natomiast renault megane i opel corsa.

Wakacje na giełdzie

Najczęściej oferowane modele aut osobowych

w polskich komisach w 2024 r.

Lp.

Model

1.

opel astra

2.

kia sportage

3.

skoda octavia

4.

volkswagen golf

5.

nissan qashqai

6.

ford focus

7.

skoda fabia

8.

toyota yaris

9.

opel insignia

10.

toyota corolla

Źródło: AAA Auto

Inaczej przedstawia się z kolei ranking najczęściej kupowanych samochodów w komisach. W czołówce można znaleźć starsze wersje i roczniki modeli popularnych także w salonach samochodowych, oprócz skody octavii również toyotę corollę, toyotę yaris, kię sportage czy nissana qashqaia.

Pomimo że w salonach samochodowych największą popularnością od roku cieszą się hybrydy, to w komisach wciąż blisko co drugie auto ma silnik Diesla. W 2024 r. udział aut z tym napędem wyniósł 47,3 proc. (-2,5 pp. r/r). Odsetek ofert dotyczących sprzedaży aut benzynowych, podobnie jak rok wcześniej, wyniósł niespełna 44 proc. Blisko 6 proc. stanowiły auta zasilane gazem LPG, 2,5 proc. wyniósł udział hybryd a aut elektrycznych w komisach było wciąż poniżej 1 proc.

W każdym województwie ponad 30 tys. zł

Biorąc pod uwagę dane za listopad, w każdym województwie mediana ceny używanego auta przekroczyła 30 tys. zł. Najwięcej oczekiwano w Warszawie, gdzie mediana wyniosła 40,7 tys. zł. Blisko 40 tys. zł zanotowano w woj. małopolskim, a powyżej 35 tys. zł jeszcze w woj. śląskim, pomorskim, podkarpackim, świętokrzyskim, podlaskim i opolskim.

Pół miliona aut z Niemiec z drugim życiem

Ponad pół miliona używanych aut przyjechało do Polski z Niemiec (503,4 tys. szt. i +19,2 proc. r/r). Na uwagę zasługuje wyraźny wzrost liczby sprowadzanych egzemplarzy pochodzących ze Stanów Zjednoczonych. W 2024 r. w bazie CEPiK zarejestrowano ponad 68 tys. takich aut – o 48 proc. więcej niż rok wcześniej i więcej niż w przypadku samochodów z Holandii. Znacznie chętniej sprowadzaliśmy także auta z Włoch (32,2 tys. szt. i +42,2 proc. r/r).

Za rok pęknie milion?

Jak przewidują eksperci IBRM Samar, milion używanych aut sprowadzonych z zagranicy uda się osiągnąć w 2025 r., za sprawą przewidywanego wzrostu o ponad 4 proc. r/r. Jak argumentują przedstawiciele IBRM Samar, dalszy wzrost liczby importowanych aut do Polski będzie wiązał się z większą dostępnością nowych aut na zachodnich rynkach i dalszą elektryfikacją tamtejszych parków samochodowych przy jednoczesnym pozbywaniu się starszych aut spalinowych.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
kaszankanamaxa
Ceny średnie ustalane wg. raportu samochodowych flipperów. LOL, jak to piszą teraz dzieci. Uwierzyłbym gdyby podawali ceny, za które KUPILI te samochody od klientów, bo to byłyby rzetelne informacje. A nie: kupno za 25 tyś, polerka, odkurzanie, zdjęcia do portalu, 20% marzy i WYSTAWIENIE ogłoszenia na 35 tyś.
majkel0707
70 tys tyle kosztuje skoda Kodiaq w Chinach. ...ponoć komunistycznych i biurokratycznych.
W świetlanej uni medialna 10letnich gratów w komisach 35tys.
Gospodarka upada wprost proporcjonalne do liczby urzędników.... Argentyna przykładem.
I nie wierzcie że to przez obowiązkowe gadżety...większość chińskich aut podjeżdża
70 tys tyle kosztuje skoda Kodiaq w Chinach. ...ponoć komunistycznych i biurokratycznych.
W świetlanej uni medialna 10letnich gratów w komisach 35tys.
Gospodarka upada wprost proporcjonalne do liczby urzędników.... Argentyna przykładem.
I nie wierzcie że to przez obowiązkowe gadżety...większość chińskich aut podjeżdża jak zagwizdać.
pseudoanalityk
powoływanie się na "dane AAAuto" to bazowanie na wypadkowej polityki zakupowej jednej firmy. Dzisiaj kupują nowsze, a za miesiąc tańsze, ale to wcale nie oznacza zmiany na rynku tylko w ich ofercie. Ceny wywoławcze, doliczane usługi, które zakwestionował UOKiK i jak tu rzetelnie ocenić poziom cen transakcyjnych? Czy jeśli powoływanie się na "dane AAAuto" to bazowanie na wypadkowej polityki zakupowej jednej firmy. Dzisiaj kupują nowsze, a za miesiąc tańsze, ale to wcale nie oznacza zmiany na rynku tylko w ich ofercie. Ceny wywoławcze, doliczane usługi, które zakwestionował UOKiK i jak tu rzetelnie ocenić poziom cen transakcyjnych? Czy jeśli Kowalski sprzeda rocznego Mercedesa za 1PLN, ale nie wypuści nas bez zakupu ubezpieczenia za 300 tys. PLN to oznacza, ze Mercedesy nie są w cenie?

Powiązane: Rynek motoryzacyjny - raporty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki