REKLAMA

Dworczyk: Pięć grup zawodowych będzie szczepionych priorytetowo

2021-04-12 13:51, akt.2021-04-12 14:44
publikacja
2021-04-12 13:51
aktualizacja
2021-04-12 14:44
fot. Adam Guz / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

W przypadku pięciu grup zawodowych minister zdrowia zgodził się na szczepienie ich w trybie priorytetowym, dotyczy to 1800 osób; to m.in. dyspozytorzy ratownictwa medycznego i grupy zawodowe związane z organizacją procesu szczepień - poinformował w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień powiedział, że wpłynęły do niego prośby od kilkudziesięciu instytucji o przyspieszenie szczepień ich pracowników, w związku z tym, jak ważne zadania te instytucje wykonują.

"W przypadku 17 z tych instytucji zostały wydane opinie negatywne, po konsultacjach z Radą Medyczną przy premierze, natomiast w przypadku pięciu takich grup skierowałem do ministra zdrowia prośbę o możliwość szczepienia pracowników tych podmiotów w trybie priorytetowym i pan minister przychylił się do tego" - powiedział Dworczyk.

Poinformował, że chodzi o: dyspozytorów ratownictwa medycznego i centrum powiadamiania, pracowników: Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, CEZ (Centrum e-Zdrowia) - instytucji odpowiadającej za obsługę informatyczną wszystkich procesów realizowanych w ramach resortu zdrowia, Chmury Krajowej (dostawcy rozwiązań chmury obliczeniowej), instytucji dostarczających tlen do szpitali.

"Pracownicy tych instytucji będą w najbliższych dniach zaszczepieni, żeby zapewnić ciągłość procesu szczepień w Polsce" - poinformował Dworczyk. "Łącznie to będzie około 1800 osób" - dodał.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Dworczyk poinformował, że do tej pory wykonano ok. 7,7 mln szczepień - pierwszą i drugą dawką.

Dodał, że dobrą informację jest to, że w zeszłym tygodniu, "przekroczyliśmy w ciągu 7 dni, mimo tego, że to był tydzień świąteczny, milion szczepień". "To jest właśnie dowód na to, że planujemy przyspieszenie, że już przyspieszamy i że w kolejnych tygodniach również mamy takie ambitne plany" - powiedział Dworczyk.

W tym tygodniu - dodał - również "zamierzamy wykonać ponad milion szczepień".

"Do końca czerwca, zgodnie z deklaracjami złożonymi przez pana premiera, wykonamy 20 mln szczepień" - oświadczył Dworczyk.

Dworczyk na konferencji w KPRM poinformował, że "w ostatnich 10 dniach zapisało się na konkretne terminy szczepienia ponad 900 tys. osób powyżej 60. roku życia".

"W grupie osób powyżej 70. roku życia łączna suma osób zaszczepionych lub zarejestrowanych to jest już ponad 70 proc., natomiast jeżeli chodzi o osoby w wieku między 60 a 69 lat, to łącznie zaszczepionych lub zarejestrowanych jest już ponad 51 proc." - przekazał.

"Johnson&Johnson w pierwszej kolejności dla osób o ograniczonej mobilności"

Minister przypomniał w poniedziałek, że w najbliższą środę do Polski trafi pierwsza dostawa szczepionek Johnson&Johnson. Będzie to blisko 120 tys. dawek.

"To jest szczepionka jednodawkowa i z tego powodu zostanie w pierwszym rzędzie skierowana do szczepiennych zespołów wyjazdowych, które szczepią pacjentów z ograniczoną mobilnością. Czy to ze względu na ich niepełnosprawność, czy ze względu na choroby, czy inne ograniczenia, pacjenci ci nie mogą dotrzeć do punktów szczepień" - zaznaczył szef KPRM.

Jak dodał, chodzi też o to, by zespół, który szczepi takie osoby nie musiał dwa razy wyjeżdżać do jednego pacjenta.

Szczepionka o nazwie Janssen COVID-19 Vaccine opracowana przez firmę Janssen Pharmaceutica NV, która należy do grupy Johnson&Johnson, została dopuszczona 11 marca warunkowo do obrotu na rynku UE.

To czwarty preparat przeciw COVID-19 i drugi w technologii wektorowej, obok szczepionki firmy AstraZeneca. W Polsce szczepi się w tej chwili trzema dwudawkowymi preparatami firm: Pfizer, Moderny (mRNA) i właśnie preparatem AstraZeneca.

Szczepionkę Janssen COVID-19 Vaccine można przechowywać w temperaturze 2-8°C przez trzy miesiące. Podawana jest domięśniowo.

Szczepionka opiera się na niezdolnym do replikacji adenowirusie – Ad26. Jest on nośnikiem materiału genetycznego, pod wpływem którego komórki zaszczepionej osoby zaczynają wytwarzać białko wypustkowe (białko kolca, białko S) wirusa SARS-CoV-2 powodującego COVID-19. Reagując na białko wirusa, organizm wytwarza odporność. Samo białko nie jest wirusem SARS-CoV-2, nie może więc spowodować choroby.

autor: Rafał Białkowski, Grzegorz Bruszewski, Klaudia Torchała

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pozhoga
Potrzeba sporo odwagi by dać sobie wstrzyknąć preparat na etapie testów klinicznych (robionych na skróty)...
wjagus
https://salmartingano.com/2020/05/the-1918-spanish-flu-only-the-vaccinated-died/

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki