REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyrok ws. Pfizera z pilnym zwrotem akcji. Do Polski trafił nakaz zapłaty

2026-06-12 15:43
publikacja
2026-06-12 15:43
Dodaj Bankier.pl w Google

W tym tygodniu Polsce została doręczona kopia wykonawcza wyroku ws. Pfizera wraz z nakazem zapłaty zasądzonych kwot i kosztów komorniczych. Termin do wniesienia apelacji biegnie od daty doręczenia kopii wykonawczej wyroku – poinformował resort w piątek PAP.

Wyrok ws. Pfizera z pilnym zwrotem akcji. Do Polski trafił nakaz zapłaty
Wyrok ws. Pfizera z pilnym zwrotem akcji. Do Polski trafił nakaz zapłaty
fot. Haris Mm / / Shutterstock

1 kwietnia 2026 r. sąd pierwszej instancji w Brukseli orzekł, że Polska musi odebrać od amerykańskiego koncernu Pfizer szczepionki przeciwko COVID-19 i zapłacić firmie 5 mld 644 mln zł. Według Ministerstwa Zdrowia do odbioru jest ok. 64 mln dawek szczepionki przeciwko COVID-19. MZ zapowiedziało odwołanie od nieprawomocnego wyroku. Obecnie, według informacji resortu, należy dodać do tego również ok. 170 milionów zł kosztów procesowych.

Ministerstwo Zdrowia podkreśliło, że pozostaje w bieżących kontaktach oraz współpracy z Ministerstwem Finansów, aby zapewnić właściwą koordynację i przygotowanie na wypadek konieczności realizacji wyroku.

- W sprawie wyroku z 1 kwietnia 2026 r., który został wydany przez belgijski sąd pierwszej instancji w sprawie z powództwa Pfizera, informujemy, że RP jeszcze nie złożyła apelacji od tego wyroku. Dopiero w tym tygodniu została doręczona RP kopia wykonawcza tego wyroku wraz z nakazem zapłaty zasądzonych kwot i kosztów komorniczych. Termin do wniesienia apelacji biegnie od daty doręczenia kopii wykonawczej wyroku - poinformował PAP resort. MZ ma 60 dni na złożenie apelacji.

W kwietniu MZ informowało, że Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów. Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ to tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.

Belgijski sąd stwierdził, że warunki rozwiązania umowy kupna przez Polskę nie zostały spełnione i że Polska nie wykazała, że umowa kupna – a konkretnie jej klauzule dotyczące ceny, liczby dawek lub zrzeczenia się odpowiedzialności – wskazywały na nadużycie pozycji dominującej przez firmę Pfizer. Sąd stwierdził ponadto, że ani wojna na Ukrainie, ani spadek liczby zakażeń, nie stanowiły okoliczności uzasadniających zniesienie lub modyfikację zobowiązań Polski wobec firmy Pfizer. Sąd orzekł też, że Polska nie wykazała, iż Pfizer nadużył swoich praw, kontynuując wykonywanie swoich zobowiązań umownych. (PAP)

Wakacje na giełdzie

kub/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (24)

dodaj komentarz
incitatus
Powinien być domiar podatku dla antyszczepionkowców. Choć np. KKP-owcy groszem nie śmierdzą, to może choć raz w życiu zrobiliby coś pożytecznego dostając ekwiwalent w pracach społecznych.
incitatus
Moglibyśmy sobie odbić na podatku cyfrowym...

...no ale wtedy Batyr nigdy więcej nie dostałby zaproszenia na zawody MMA od cheetosa i poklepania po ramieniu, zdecydowanie za duży koszt.
platfusoptymista
kompromtacja całego POPisu. Trzeba reaktywować karę banicji.
igor81
nie przez ue tylko rząd pisu. można było sobie zamówić dowolną ilość szczepionek. morawiecki zamówił 120 mln
inwestor.pl
Proszę przekazać nakaz zapłaty osobie, która podpisała taką umowę. Dlaczego ja mam za to płacić, skoro z tego nie korzystałem?
lutobor
Dokładnie, kto zamawiał ten płaci.
zenonn
Ciężkość choroby

Przeziębienie

Zwykle trwa kilka dni.
Najczęściej kończy się samoistnym wyzdrowieniem.
Powikłania są rzadkie.

COVID-19

U większości osób przebiega łagodnie.
Jednak u części może prowadzić do:
zapalenia płuc,
niewydolności oddechowej,
powikłań sercowo-naczyniowych,
tzw.
Ciężkość choroby

Przeziębienie

Zwykle trwa kilka dni.
Najczęściej kończy się samoistnym wyzdrowieniem.
Powikłania są rzadkie.

COVID-19

U większości osób przebiega łagodnie.
Jednak u części może prowadzić do:
zapalenia płuc,
niewydolności oddechowej,
powikłań sercowo-naczyniowych,
tzw. long COVID.
Odporność

Na zwykłe koronawirusy przeziębieniowe ludzie chorują wielokrotnie przez całe życie, ponieważ odporność nie jest trwała.

Podobnie jest z SARS-CoV-2:

odporność po infekcji lub szczepieniu z czasem słabnie,
wirus mutuje,
możliwe są ponowne zakażenia.

To jedna z przyczyn, dla których COVID-19 nie zniknął całkowicie.
zenonn
Chronologia: Event 201 → COVID-19
18 października 2019 – Event 201

W Nowym Jorku odbywa się ćwiczenie pandemiczne Event 201 organizowane przez Johns Hopkins Center for Health Security, World Economic Forum i Bill & Melinda Gates Foundation. Symulowano fikcyjną pandemię koronawirusa pochodzenia zwierzęcego, która powoduje
Chronologia: Event 201 → COVID-19
18 października 2019 – Event 201

W Nowym Jorku odbywa się ćwiczenie pandemiczne Event 201 organizowane przez Johns Hopkins Center for Health Security, World Economic Forum i Bill & Melinda Gates Foundation. Symulowano fikcyjną pandemię koronawirusa pochodzenia zwierzęcego, która powoduje globalny kryzys zdrowotny i gospodarczy. Organizatorzy wyraźnie określali ćwiczenie jako scenariusz szkoleniowy, a nie prognozę.

Listopad–grudzień 2019 – pierwsze przypadki w Wuhan

Najwcześniejsze znane przypadki choroby wywołanej przez SARS-CoV-2 pojawiają się w chińskim mieście Wuhan. Pod koniec grudnia lokalne władze informują o serii przypadków nietypowego zapalenia płuc. (To jest już odrębne wydarzenie, niezwiązane organizacyjnie z Event 201.)

Styczeń 2020 – identyfikacja nowego wirusa

Chińscy naukowcy publikują sekwencję genetyczną nowego koronawirusa. Rozpoczynają się działania epidemiologiczne i pierwsze ograniczenia podróży.

30 stycznia 2020 – alarm WHO

World Health Organization ogłasza stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym.

11 marca 2020 – pandemia

WHO oficjalnie uznaje COVID-19 za pandemię.

Co było podobne między Event 201 a COVID-19?

W symulacji przewidziano m.in.:

globalne rozprzestrzenianie się wirusa przez transport lotniczy,
przeciążenie szpitali,
zakłócenia gospodarcze,
problemy z łańcuchami dostaw,
dezinformację i chaos informacyjny.

To właśnie podobieństwa do późniejszych wydarzeń sprawiły, że Event 201 stał się przedmiotem licznych spekulacji.

Co było inne?

Scenariusz Event 201 zakładał:

wirusa pochodzącego od nietoperzy przez świnie w Brazil,
około 65 mln zgonów w ciągu 18 miesięcy,
brak skutecznej szczepionki przez pierwszy okres pandemii.

Natomiast COVID-19:

został po raz pierwszy wykryty w Chinach,
szczepionki opracowano w niecały rok,
przebieg pandemii był pod wieloma względami odmienny od scenariusza ćwiczenia.
Najczęściej podnoszony argument zwolenników teorii spiskowych

Argument brzmi: „Skoro ćwiczenie odbyło się kilka tygodni przed pandemią i dotyczyło koronawirusa, to uczestnicy musieli wiedzieć wcześniej”.

Problem z tym argumentem polega na tym, że koronawirusy były już wcześniej uznawane za jedną z najbardziej prawdopodobnych przyczyn przyszłej pandemii po doświadczeniach z SARS i Middle East respiratory syndrome. Dlatego wybór koronawirusa do ćwiczenia był logiczny z punktu widzenia epidemiologów.

Co jest potwierdzone, a co nie?

Potwierdzone:

Event 201 odbył się 18 października 2019 r.
Symulowano globalną pandemię koronawirusa.
Współorganizatorami były Johns Hopkins, WEF i fundacja Gatesów.
W ćwiczeniu omawiano także problem dezinformacji i współpracy rządów z sektorem prywatnym.
zenonn
Johns Hopkins Center for Health Security, World Economic Forum oraz Bill & Melinda Gates Foundation zorganizowali 18 października 2019 r. ćwiczenie symulacyjne nazwane Event 201.

Nie była to konferencja naukowa o COVID-19 (wówczas SARS-CoV-2 nie był jeszcze znany), lecz symulacja mająca sprawdzić, jak rządy, media, firmy
Johns Hopkins Center for Health Security, World Economic Forum oraz Bill & Melinda Gates Foundation zorganizowali 18 października 2019 r. ćwiczenie symulacyjne nazwane Event 201.

Nie była to konferencja naukowa o COVID-19 (wówczas SARS-CoV-2 nie był jeszcze znany), lecz symulacja mająca sprawdzić, jak rządy, media, firmy i organizacje międzynarodowe mogłyby reagować na dużą pandemię.

Co symulowano?

Scenariusz zakładał:

pojawienie się nowego koronawirusa przenoszonego ze zwierząt na ludzi,
szybkie rozprzestrzenienie się wirusa drogą lotniczą i poprzez podróże międzynarodowe,
przeciążenie systemów opieki zdrowotnej,
problemy gospodarcze i zakłócenia łańcuchów dostaw,
dezinformację w mediach i mediach społecznościowych.

W fikcyjnym scenariuszu pandemia trwała około 18 miesięcy i powodowała dziesiątki milionów zgonów na świecie.

Jakie były główne wnioski?

Uczestnicy wskazali potrzebę:

lepszej współpracy między państwami,
zwiększenia zdolności produkcji szczepionek i leków,
przygotowania planów ciągłości działania przedsiębiorstw,
skuteczniejszego zwalczania dezinformacji,
szybszej wymiany danych epidemiologicznych.
Dlaczego powstały teorie spiskowe?

Ponieważ:

ćwiczenie odbyło się zaledwie kilka tygodni przed pierwszymi wykrytymi przypadkami COVID-19,
w scenariuszu również występował koronawirus,
w organizację zaangażowana była fundacja Gatesów.

Dla części osób wyglądało to podejrzanie. Jednak epidemiolodzy zwracają uwagę, że już wcześniej występowały groźne koronawirusy, takie jak SARS (2002–2004) i Middle East respiratory syndrome (od 2012 r.), więc wykorzystanie koronawirusa w scenariuszu nie było czymś niezwykłym.

Co mówił Bill Gates po Event 201?

Bill Gates twierdził później, że pandemia COVID-19 pokazała, iż wiele zagrożeń omawianych podczas ćwiczenia rzeczywiście wystąpiło:

niedobory sprzętu medycznego,
opóźnienia w testowaniu,
problemy z koordynacją międzynarodową,
ogromne skutki gospodarcze.

Na tej podstawie postulował stworzenie globalnych systemów monitorowania chorób i szybszego reagowania na przyszłe epidemie.

Co wiadomo dzisiaj?

Nie znaleziono wiarygodnych dowodów, że Event 201 był planem wywołania pandemii lub że uczestnicy wiedzieli o SARS-CoV-2 przed jego pojawieniem się. Z dostępnych dokumentów wynika, że było to ćwiczenie typu „tabletop exercise”, podobne do wielu wcześniejszych symulacji kryzysowych prowadzonych przez instytucje zdrowia publicznego.

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki