REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEDIADuda z Tuskiem w Białym Domu. "Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie"

2024-03-13 07:25, akt.2024-03-13 14:33
publikacja
2024-03-13 07:25
aktualizacja
2024-03-13 14:33
Dodaj Bankier.pl w Google

We wtorek w Białym Domu prezydent USA Joe Biden spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Donaldem Tuskiem. Wydarzenie to szeroko komentują media światowe, a prezydent Biden zadeklarował też „żelazne” zobowiązanie wobec sojuszników Ameryki – napisał „New York Times”. Zachodnie media odnotowały także ostrzeżenie przed agresją Rosji.

Duda z Tuskiem w Białym Domu. "Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie"
Duda z Tuskiem w Białym Domu. "Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie"
fot. Jakub Szymczuk / / Kancelaria Prezydenta RP

Do spotkania w Białym Domu prezydenta USA Joe Bidena z prezydentem Andrzejem Dudą oraz premierem Donaldem Tuskiem doszło we wtorek przed godz. 21 polskiego czasu (16 czasu lokalnego). Jednym z głównych tematów spotkania zorganizowanego w 25. rocznicę dołączenia Polski, Czech i Węgier do Sojuszu było - jak zapowiadali wcześniej polscy liderzy - bezpieczeństwo w Europie oraz przyszłość Sojuszu Północnoatlantyckiego. 

Brytyjskie edia: Wspólna wizyta Dudy i Tuska w USA rzadkim przykładem jedności

"Prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk odłożyli na bok wewnątrzkrajowe różnice, by skupić się na większym zagrożeniu dla ich kraju i bezpieczeństwa europejskiego oraz naciskać na dalsze wsparcie transatlantyckie podczas wtorkowego spotkania z Bidenem w Białym Domu" - napisał "Financial Times".

Gazeta ocenia, że wizyta jest "rzadkim pokazem jedności" ze strony polityków uwikłanych są w pogłębiający się od czasu objęcia urzędu przez Tuska spór na temat kwestii konstytucyjnych. "W polityce zagranicznej obaj przywódcy podążają razem, utrzymując wspólny front przeciwko prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi" - dodaje.

"FT" przypomina też, że Polska przewodziła zachodnim wysiłkom na rzecz dostarczenia broni Ukrainie po ataku Rosji, a jednocześnie sama zamawiała broń wartą miliardy dolarów i jest na dobrej drodze, by wydać w tym roku 4 proc. PKB na obronność, co stanowi najwyższy odsetek wśród krajów NATO, wyższy nawet niż w USA.

Wakacje na giełdzie

O tym, że Polska wydaje procentowo na obronność najwięcej, napisał w kontekście wizyty prezydenta Dudy i premiera Tuska także "Daily Express". "Polska, która wydała na obronność 3,9 proc. swojego PKB - więcej niż Stany Zjednoczone i jakikolwiek inny członek NATO - wezwała państwa Sojuszu, by w obliczu trwającej wojny na Ukrainie zwiększyli wydatki na obronę do co najmniej 3 proc" - napisał dziennik.

Gazeta cytuje słowa prezydenta Dudy, który przed rozpoczęciem wizyty powiedział, że w związku z tym, iż wojna na Ukrainie wkroczyła w trzeci rok, członkowie NATO muszą wziąć "większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego Sojuszu oraz intensywnie modernizować i wzmacniać swoje siły zbrojne".

"NYT": Biden zapewnił członków NATO o niezłomności USA wobec gróźb Moskwy

Jak napisał dziennik „New York Times”, Biden chciał zapewnić członków NATO, że USA nie zrezygnują ze swoich międzynarodowych zobowiązań pomimo groźby agresji ze strony Rosji i przeszkód ze strony prawie pewnego rywala w jesiennych wyborach, byłego prezydenta Donalda J. Trumpa.

„Goszcząc przywódców Polski w Białym Domu, pan Biden rzucił wyzwanie nie tylko prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, który w dalszym ciągu toczy wojnę z Ukrainą, ale także, przynajmniej pośrednio, panu Trumpowi, który powiedział, że +zachęci+ Rosję do atakowania członków NATO, którzy nie wydają wystarczających środków na swoje siły zbrojne” – podkreślił nowojorski dziennik.

Zwrócił uwagę, że spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Donaldem Tuskiem upamiętniło 25. rocznicę przystąpienia Polski do NATO, co stanowiło początek ćwierćwiecznej, postzimnowojennej ekspansji sojuszu na część Europy zdominowaną wcześniej przez ZSRR.

Jak zauważył „NYT” Biden wykorzystał tę okazję, aby ogłosić przekazanie Ukrainie dodatkowej broni i sprzętu wojskowego o wartości 300 milionów dolarów. Stanowi to niewielki ułamek tego, o co prosił Kongres, ale wszystko, co mógł wycisnąć z oszczędności z poprzednich transferów broni bez dodatkowych uprawnień ustawodawczych.

Prezydent naciskał na przywódców Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów, aby zaprzestali blokowania ustawy przyjętej przez Senat na kwotę 60 miliardów dolarów pomocy dla Ukrainy.

„Musimy działać, zanim dosłownie będzie za późno, zanim będzie za późno, bo jak Polska pamięta, Rosja nie poprzestanie na Ukrainie. Putin będzie kontynuował (agresję), narażając Europę, Stany Zjednoczone i cały wolny świat” – cytuje gazeta Bidena.

Reuters: Tusk ostrzegł Republikanów, że stawką głosowania w sprawie pomocy dla Ukrainy jest "źycie tysięcy ludzi"

Agencja Reutera w depeszy z Waszyngtonu podkreśliła, że premier Donald Tusk ostrzegł we wtorek republikańskiego spikera Izby Reprezentantów Mike'a Johnsona, że "los milionów i życie tysięcy ludzi" zależy od tego czy dopuści on do głosowania w Izbie w sprawie pakietu pomocy dla Ukrainy w wysokości 60 mld dolarów.

Reuter przytacza wypowiedź Donalda Tuska ze spotkania z dziennikarzami, po rozmowach w Białym Domu, że "nie chodzi tylko o polityczne utarczki, które są istotne jedynie dla amerykańskiej sceny politycznej". "Brak pozytywnej decyzji pana Johnsona będzie kosztować życie tysięcy. Ponosi on za to osobistą odpowiedzialność".

Brytyjska agencja podkreśliła, że Biden i obaj polscy przywódcy wezwali Johnsona aby przystąpił do procedowania ustawy o pakiecie pomocy dla Ukrainy, która została uchwalona przez Senat, ale republikański spiker Izby Reprezentantów wstrzymał dalszy proces legislacyjny.

Reuter zauważa też, że biuro Johnsona odmówiło komentarza a po spotkaniu Johnsona z prezydentem Dudą opublikowało komunikat, w którym nie wspomniano o impasie w sprawie pomocy dla Ukrainy.

Jak relacjonuje Reuter, Johnson podkreślił jedynie "konieczność jedności Ameryki z jej przyjaciółmi w coraz bardziej niebezpiecznym świecie przeciwko tym, którzy zagrażają naszemu bezpieczeństwu”.

"Polski premier Donald Tusk we wtorek ostrzegł spikera Izby Reprezentantów Mike'a Johnsona, że naraża na ryzyko życie tysięcy ludzi na Ukrainie, czyniąc polityczną grę z tego, czy zatwierdzić pomoc dla rozdartego wojną kraju" - dodaje "New York Post", zauważając komentarz polskiego premiera podczas spotkania z reporterami po rozmowach w Białym Domu.

Jak komentuje "NYP", "tak mocne przesłanie ze strony zagranicznego przywódcy do kongresmena USA jest niecodzienne".

Opiewający na 95 mld dolarów pakiet wydatków na pomoc Ukrainie, Izraelowi i państwom Indo-Pacyfiku został przegłosowany w lutym przez Senat przy poparciu 70 ze 100 senatorów, lecz nie został podjęty w Izbie przez spikera Johnsona, mimo że niemal na pewno otrzymałby poparcie większości. Johnson uzasadniał to dotąd różnymi powodami, najpierw domagając się jasnej strategii od Białego Domu, potem twierdząc, że Ameryka musi najpierw zająć się bezpieczeństwem własnych granic, a ostatnio zapowiadając, że zajmie się tym po uchwaleniu budżetu, co ma nastąpić do 22 marca.(PAP)

jm/ osk/ akl/

Stwierdza też, że pochwalił polskich przywódców nie tylko za inwestowanie w Sojusz, ale także za przyjęcie około miliona Ukraińców, którzy uciekli przed wojną.

„Wykonujecie dzieło Boże. (…) To niewiarygodne, co robicie, co robią Polacy” – przytacza dziennik słowa prezydenta.

„Polska znajduje się na pierwszej linii frontu nieustannie obawiając się rosyjskiego odwetu i stanowczo wspierając Ukrainę, która nie jest członkiem NATO, broniącą się przed wojskami Putina. Polska wydaje na swoje wojsko proporcjonalnie więcej niż jakikolwiek inny członek sojuszu, prawie 4 proc. swojej gospodarki, czyli dwukrotnie więcej niż zalecany poziom Ssojuszu” – przypomniał nowojorski dziennik.

Jak dodał, prezydent Duda wykorzystał wizytę w Białym Domu do zaproponowania NATO zwiększenia wydatków na obronność z 2 proc. produktu krajowego brutto do 3 proc.

"NYT" wskazał też na opinię polskiego prezydenta, że dwa procent wystarczało może 10 lat temu. "Teraz potrzebne są 3 procent w odpowiedzi na wojnę na pełną skalę rozpoczętą przez Rosję tuż za wschodnią granicą NATO” – argumentował polski przywódca.

NYT przyznał, że Trump żądał od sojuszników podniesienia wydatków na wojsko. Pod jego rządami liczba członków NATO realizujących ustalenia 2 proc. wzrosła do 10 z sześciu, a w kadencji Bidena podwoiła się do 18, co odzwierciedla rosnący strach przed Rosją.

„O ile Biden nie wymienił we wtorek Trumpa z nazwiska, o tyle Tusk zdawał się nawiązywać do komentarzy, w których były prezydent drwił z obowiązku wzajemnej obrony wynikającego z art. 5 traktatu NATO. +Traktujemy nasze zobowiązania poważnie, bardziej niż ktokolwiek inny w Europie. Mamy nadzieję, że żaden z naszych partnerów NATO nie naruszy najważniejszego obowiązku, jakim jest art. 5+” – przytoczył „NYT”wypowiedź premiera RP.

Kanadyjskie media o ostrzeżeniach polskich polityków przed Rosją

„Podczas wizyty w Białym Domu polski prezydent naciska na NATO w sprawie zwiększenia wydatków, wzywa USA do finansowania Ukrainy” - napisał we wtorek dziennik „The Globe and Mail”. Dziennik cytował depeszę agencji Associated Press, która zwracała uwagę na apele Dudy do krajów NATO w sprawie zwiększenia wydatków na obronność i naciski na podzielonych w sprawie Ukrainy amerykańskich polityków, by udostępnili finansowanie Ukrainy w krytycznym momencie wojny.

Telewizja BNN Bloomberg cytowała wypowiedź prezydents Dudy, który powiedział, że Putin zaatakuje inne kraje, jeśli wygra na Ukrainie. „Ukraina potrzebuje pewności, że Putin nie wygra wojny” - powiedział Duda.

Telewizja CityNews przypomniała, że prezydent Andrzej Duda oraz premier Donald Tusk złożyli wizytę w Waszyngtonie w 25 rocznicę przystąpienia Polski do NATO, co było „historycznym krokiem w stronę Zachodu po uwolnieniu się z moskiewskiej strefy wpływów I po dekadach komunistycznych rządów”.

Kanadyjskie portale cytowały wypowiedź Tuska, który ostrzegł spikera Izby Reprezentantów Mike'a Johnsona, że „los milionów ludzi” i „tysiące istnień” zależą od tego, czy Republikanie zgodzą się na głosowanie nad 60 mld USD pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Biden: Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie

"Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie, Putin pójdzie naprzód i wystawi na ryzyko cały świat"- te słowa prezydenta USA Joe Bidena cytują włoskie media w relacjach z jego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Donaldem Tuskiem w Białym Domu. Odnotowują też zapewnienie Bidena, że zaangażowanie Ameryki w bezpieczeństwo Polski jest "żelazne".

Włoska agencja Ansa zwróciła także uwagę na zapowiedź udzielenia Polsce 2 miliardów dolarów pożyczki na zakup uzbrojenia.

Biały Dom udzieli Polsce potężnej pożyczki na zakupy dla armii

Prezydent Biden przedstawi plany udzielenia Polsce pożyczki 2 mld dolarów na zakup uzbrojenia i zaoferuje sprzedaż 96 śmigłowców Apache - ogłosił we wtorek doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Jak dodał, rozmowy z polskimi przywódcami będą dotyczyć też m.in. współpracy w energetyce jądrowej.

El Pais”: Wizyta Dudy i Tuska w Waszyngtonie podkreśliła znaczenie walki o Ukrainę i o wzmocnienie NATO

Wtorkowa wizyta prezydenta Polski Andrzeja Dudy i polskiego premiera Donalda Tuska w Waszyngtonie służyła podkreśleniu znaczenia pomocy państw Zachodu dla Ukrainy walczącej z rosyjskim najeźdźcą, a także starań o wzmocnienie Sojuszu Północnoatlantyckiego, napisał w środę madrycki dziennik “El Pais”.

Hiszpańska gazeta wskazała na zabiegi polskich władz dotyczące podniesienia zdolności bojowej NATO wobec słabnącej pomocy militarnej USA dla ukraińskiej armii oraz zwiększania przez Rosję swoich inwestycji wojskowych.

"El Pais" odnotował, że USA zapowiedziały przekazanie dla Kijowa nowego pakietu pomocy wojskowej w wysokości 300 mln dolarów na amunicję i części zamienne, ale jak zaznaczyła gazeta środki te są “znacznie skromniejsze niż poprzednie, kiedy pomoc sięgała miliardowych sum”.

Dziennik wskazując na symboliczne znaczenie nowego wsparcia, będącego “wysłaniem wiadomości, że ta pomoc dla Ukrainy nie będzie ostatnią”, odnotował, że sygnał ten zbiegł się w czasie z wizytą władz Polski w Waszyngtonie.

“El Pais” zauważa, że polscy politycy, podobnie jak prezydent USA Joe Biden, mają świadomość, że nowa pomoc dla Kijowa nie wystarczy do powstrzymania Rosji, “która nie zatrzyma się na Ukrainie”.

“Zdaniem prezydenta Polski idealnym rozwiązaniem byłoby osiągnąć co najmniej 4 proc. PKB, aby NATO mogło właściwie zareagować w przyszłości na ewentualną agresję ze strony Rosji” - napisał hiszpański dziennik.

Spotkanie Dudy i Tuska z Bidenem formą nacisku na USA ws. pomocy Ukrainie

Wtorkowe spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska z prezydentem USA Joe Bidenem przypada w ważnym dla losów wojny na Ukrainie momencie; to forma nacisku na USA w sprawie pomocy dla Ukrainy - komentują hiszpańskie media. Podkreślają, że polscy przywódcy wysłali jasny sygnał o potrzebie współpracy państw NATO w walce z Rosją poprzez dalsze udzielanie pomocy dla Kijowa.

Agencja EFE pisze, że polscy politycy otrzymali dla swojego kraju zapewnienie "żelaznego" wsparcia ze strony Bidena, choć Waszyngton nie zadeklarował możliwości skierowania do polskich dodatkowej liczby amerykańskich żołnierzy.

"Biden już wcześniej powiedział (Tuskowi – PAP), że nie ma potrzeby dodatkowego rozmieszczania tam amerykańskich wojsk" - przypomniała EFE.

Komentatorzy dziennika "El Mundo" wskazują tymczasem na zadowolenie Tuska z deklaracji Bidena o amerykańskiej pomocy w sytuacji ewentualnej agresji Rosji na Polskę.

Podkreślają, że spotkanie z władzami Polski w Białym Domu jest też sygnałem o zjednoczeniu władz amerykańskich ze swoimi sojusznikami w Europie, którzy zgodnie opowiadają się za dalszym wspieraniem Ukrainy.

W ocenie "El Mundo" wizyta Dudy i Tuska służy naciskaniu na Stany Zjednoczone w celu przezwyciężenia impasu w sprawie dostaw broni na Ukrainę w kluczowym momencie wojny. Duda spotkał się w tej sprawie nie tylko z Bidenem, ale także z liderami Demokratów i Republikanów z obu izb Kongresu - zaznaczyło "El Mundo".

BPL:JM/PAP:Andrzej Dobrowolski, Marcin Zatyka, Bartłomiej Niedziński

ad/ jm/ lach/ sw/ zat/ adj/

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
tubak
Czy kiedykolwiek ktoś w polityce traktował Polskę poważnie? Zaproszenie premiera Tuska i prezydenta Dudę razem jest jednym z przykładów.
samsza
Sikorski nie zna protokołu dyplomatycznego, powinien usiąść po lewej Dudy, a nie na prawo od Tuska.
https://wiadomosci.wp.pl/tusk-i-duda-w-usa-zgrzyt-na-spotkaniu-z-bidenem-7005413130373856a
pstrzezek
Faktycznie Duda zna o wiele bardziej nachylając się swego czasu nad biurkiem Trumpa :)
samsza odpowiada pstrzezek
są tacy którym umysł pewnych info nie przyjmuje, ok

Badacze odkryli, że narażenie na mikroplastiki powoduje zarówno zmiany w zachowaniu, jak i zmiany w markerach immunologicznych w tkankach wątroby i mózgu. Badane myszy zaczęły się poruszać i zachowywać nienaturalnie, wykazując zachowania podobne do otępienia u ludzi.
23
są tacy którym umysł pewnych info nie przyjmuje, ok

Badacze odkryli, że narażenie na mikroplastiki powoduje zarówno zmiany w zachowaniu, jak i zmiany w markerach immunologicznych w tkankach wątroby i mózgu. Badane myszy zaczęły się poruszać i zachowywać nienaturalnie, wykazując zachowania podobne do otępienia u ludzi.
23 paź 2023 google
trolley
Spotkali się z przyszłym prezydentem Pomarańczowym który wejdzie do Białego już w listopadzie? A po co XD. Jeszcze na niego naszczekali że jest zagrożeniem. Miszcze. Dyplomacja polska w pigułce.
polonu
to jeszcze tutaj jesteś , czas zasilić UPA dlinę ,szukają was , żyd w Kijowie oszacował że jeszcze można was wybić w ilości do 2,5 mln sztuk . ambitne cele.
golestan
Co by nie robiła ta trójka marionetek, żeby zadowolić nowojorską banksterię?
pies-budowniczy
Uzgodnienia spłaty w ramach ustawy 447. To chwilowo zadowala.
Raffmo
roSS.ja to bandyckie agresywne nazistowskie państwo
trolley
przecież wy lubicie nazizm łącznie z waszym Żelkiem co klaska ssmanom :)

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki