Globalny wzrost gospodarczy nie jest możliwy do utrzymania na dłuższą metę, a w skali „kwartał do kwartału” należy się spodziewać drugiego dna recesji na Zachodzie - twierdzi Christian Blaabjerg, główny specjalista ds. strategii w Saxo Bank.
Eksperci z Saxo Banku uważają, że nie ma jednak obaw przed powtórką sytuacji z lat 80. – prognozowana druga fala recesji prawdopodobnie nie będzie tak dotkliwa jak wtedy. Ich zdaniem, drugie półrocze 2010 r. postawi przed gospodarką nowe zadanie – łagodzenie skutków wycofania pakietów stymulujących. Analitycy nie są stanie przewidzieć kierunku ruchu cen w nowej rzeczywistości, obserwując amerykański rynek nieruchomości po wycofaniu ulgi podatkowej, jest to zupełnie uzasadnione. Sytuacja gospodarcza leży więc w rękach rządów – stwierdzili eksperci z Saxo Banku – a rządy europejskie (w przeciwieństwie do amerykańskich) stawiają na cięcia budżetowe. Analitycy z Saxo Banku jednak, jako zwolennicy podejścia europejskiego, zwracają uwagę na kwestię problemów z obsługą długu, które nękają coraz to więcej gospodarstw domowych. Jak prognozują, w długim okresie będzie to główną przyczyną zahamowania wzrostu gospodarczego, a zarazem ceną za kilka lat życia ponad stan.
To nie czas na debiut giełdowy
Jak sugeruje Christian Blaabjerg - problemy na amerykańskim rynku nieruchomości opóźniają debiuty giełdowe. Inwestorzy wątpiąc w nadejście prosperity i nie widząc dobrych perspektyw na przyszłość, boją się nie tylko wejścia na giełdę, ale także fuzji i przejęć. Biorąc pod uwagę, że w fazie kryzysu banki niechętnie kredytują, a popyt na akcje nowych spółek jest ograniczony, jest to zupełnie zrozumiałe podejście.
Eksperci z Saxo Banku zapowiadają, że podczas gdy nowe spółki będą musiały zacisnąć pasa, te, którym wcześniej udało się zgromadzić nadwyżki wolnych środków zaczną się prężnie rozwijać, m.in. poprzez liczne fuzje i przejęcia, które będą finansować zyskami sprzed lat. Taki trend według nich, będziemy obserwować przez kolejne miesiące, gdyż w czasach, gdy nie można zwiększać poziomu sprzedaży, a marże i tak są wygórowane, jest to jedyny sposób zwiększania zysków.
AS
































































