REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drożyzna w Rosji. Nikt nie wierzy w statystki, a obywatele przeżyli szok przy kasach

Jacek Misztal2026-05-20 09:15, akt.2026-05-20 09:19redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-05-20 09:15
aktualizacja
2026-05-20 09:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo optymistycznych komunikatów władz o spowolnieniu wzrostu cen, obywatele Rosji zupełnie nie odczuwają ulgi w swoich portfelach. Przepaść między oficjalnymi danymi a społecznymi odczuciami dotyczącymi drożyzny staje się coraz większym wyzwaniem dla rosyjskiego Banku Centralnego.

Drożyzna w Rosji. Nikt nie wierzy w statystki, a obywatele przeżyli szok przy kasach
Drożyzna w Rosji. Nikt nie wierzy w statystki, a obywatele przeżyli szok przy kasach
fot. Andrey Sayfutdinov / / Shutterstock

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Fundację Opinii Publicznej (FOM) wyłania się obraz głębokiego rozdźwięku między statystykami a gospodarczą rzeczywistością Rosjan. Choć oficjalne dane Rosstatu wskazują, że w kwietniu roczna inflacja spadła do zaledwie 5,6%, a wzrost cen w tym miesiącu wyniósł jedynie 0,14%, szacunki samych konsumentów są drastycznie inne. Rosjanie oceniali średni wzrost cen z minionego roku aż na 15%.

Rozbieżność ta jest najbardziej dotkliwa wśród uboższych warstw rosyjskiego społeczeństwa, które są niezwykle wrażliwe na zmiany kosztów utrzymania. W grupie obywateli nieposiadających żadnych oszczędności subiektywna ocena inflacji skoczyła do 16,4%, osiągając poziom nienotowany od września ubiegłego roku. Z kolei wśród zamożniejszych Rosjan, dysponujących rezerwami finansowymi, odczuwalna inflacja nieznacznie spadła do poziomu 13%, co dodatkowo uwydatnia nierówności w postrzeganiu sytuacji gospodarczej.

Analitycy cytowani przez "The Moscow Times" zwracają uwagę, że na postrzeganie inflacji wpływa nie tylko faktyczna dynamika cen na półkach sklepowych, ale również ogólny niepokój o domowe finanse i gorsze perspektywy gospodarcze. Potwierdzają to badania Instytutu Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk oraz sondażowni WCIOM, z których wynika, że aż 84% ankietowanych zgłasza wzmożone obawy bezpośrednio związane z inflacją. Ponad połowa respondentów uważa obecny wzrost cen za „bardzo wysoki”, a 35% z nich spodziewa się wręcz „poważnego” wzrostu cen w najbliższych miesiącach.

Eksperci próbują tłumaczyć ten fenomen, analizując koszyki dóbr z perspektywy konsumenta. Z jednej strony, niektóre kluczowe produkty potaniały – na przykład pomidory o 22%, jajka o 3,3%, a smartfony o 0,3%. Z drugiej jednak strony, jak napisali w swoim raporcie analitycy Promswiazbanku: „Populacja wciąż nie odczuwa spowolnienia inflacji”. Odnotowali oni, że pomimo szybszego niż prognozowano chłodzenia gospodarki przez Bank Centralny, ceny niemal połowy monitorowanych co tydzień towarów wciąż rosną „dość dynamicznie”.

Wakacje na giełdzie

Brak zaufania do oficjalnych wskaźników rodzi poważne konsekwencje dla decydentów. Rosnące oczekiwania inflacyjne obywateli podniosły się w maju do poziomu 13% w perspektywie kolejnych dwunastu miesięcy. Jest to kluczowy problem, ponieważ wyższe oczekiwania inflacyjne mogą bezpośrednio kształtować zachowania rynkowe ludzi, wywołując niepożądane efekty popytowe i tym samym mocno komplikując wysiłki mające na celu trwałe opanowanie inflacji w Rosji.

Oprac. JM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
mirek6504
W USA jest dobrobyt a w Polsce 2 biliony dlugu ,,
jacekz79
Putin to najmniej wpływowy dyktator na świecie, jeszcze nic nie osiągnął, a już tyle stracił. I bardzo dobrze !
incitatus
Na szczęście naród ukraiński intensywnie ostatnio pracuje nad tarczą antyinflacyjną na energię elektryczną dla bratniego narodu rosyjskiego, wysyłając drony na elektrownie.
bt5
U nas w PL była pierwsza seria dronów pt. ETS i już w sklepie pustki, pod sklepem osoby proszalne, w sklepie z predkoscią swiatla przybywa pustych miejsc na regałach bo producenci nie akceptuja cen oferoanych przez sieci. A przy kasie coraz wiecj osób wylicza miedzaki i zostawia twar. Strach się bac co bedzie po drugiej seri dronów U nas w PL była pierwsza seria dronów pt. ETS i już w sklepie pustki, pod sklepem osoby proszalne, w sklepie z predkoscią swiatla przybywa pustych miejsc na regałach bo producenci nie akceptuja cen oferoanych przez sieci. A przy kasie coraz wiecj osób wylicza miedzaki i zostawia twar. Strach się bac co bedzie po drugiej seri dronów pt. ETS II.
bha
A u Nas ile ceny większości towarów artykułów i produktów Wzrosły i Podrożały tylko w ciągu ostatnich 5 lat na Rynku w Detalu!?. Przecież wystarczy tylko sobie je dokładnie porównać wstecz cenowo. Bo mi się wydaje że niestety od około 50 % w Górę! i to nie rzadko nie rzadko o nawet ponad100 %!!!!. Więc może lepiej patrzmy, analizujemy,A u Nas ile ceny większości towarów artykułów i produktów Wzrosły i Podrożały tylko w ciągu ostatnich 5 lat na Rynku w Detalu!?. Przecież wystarczy tylko sobie je dokładnie porównać wstecz cenowo. Bo mi się wydaje że niestety od około 50 % w Górę! i to nie rzadko nie rzadko o nawet ponad100 %!!!!. Więc może lepiej patrzmy, analizujemy, mówmy i piszmy tak bliżej prawdy więcej o Naszej niestety z roku na rok coraz mocniej postępującej Rosnącej cenowej i % Drożyżnie będącej już praktycznie w całym Detaloo!!!.
mekm
autor felietony z ukrainy i sączy banderowski jad Polakom !
polonu
w Rosji dostosowują ceny do cen światowych u nas jest tanio 2 chleby kilo ziemniaków margaryna woda mineralna i 100 zł nie masz ha ha ha kosz pusty a 100 zł nie ma .
monuz
2 x 7 zł + 3 zł + 4 zł + 2,5 zł = 100 zł?
bt5 odpowiada monuz
No dorzucił chłop jakąś mocniejszą flaszeczke i to to taką z dolnej półki. I 100-ówka razem się wydała.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki