REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Droższy prąd. URE rozpatruje wnioski o zmianę taryf trzech sprzedawców energii

2022-07-11 13:17
publikacja
2022-07-11 13:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Trzech z czterech tzw. sprzedawców z urzędu energii elektrycznej złożyło Prezesowi URE wnioski o zmianę jeszcze w tym roku obowiązującej taryfy na sprzedaż odbiorcom w gospodarstwach domowych - poinformowała w poniedziałek PAP rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska.

Droższy prąd. URE rozpatruje wnioski o zmianę taryf trzech sprzedawców energii
Droższy prąd. URE rozpatruje wnioski o zmianę taryf trzech sprzedawców energii
fot. Yevhen Prozhyrko / / Shutterstock

Jak przekazała PAP przedstawicielka Urzędu Regulacji Energetyki, do regulatora wpłynęły wnioski o zmianę jeszcze w tym roku taryf na sprzedaż energii elektrycznej do gospodarstw domowych od trzech z czterech tzw. sprzedawców z urzędu.

"Prowadzimy postępowania taryfowe w tych sprawach. Analizujemy wnioski przedsiębiorstw. Na tym etapie trudno powiedzieć, kiedy postępowania mogą się zakończyć" - zaznaczyła rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska.

Jak wyjaśniła, Prezes URE prowadzi postępowania taryfowe, badając, czy wnioskowane przez przedsiębiorców taryfy spełniają wymagania określone prawem i przedstawiają jedynie uzasadnione koszty przedsiębiorców. Przy czym koszty uzasadnione nie są tożsame z kategorią kosztów księgowych - podkreśliła Głośniewska.

"Regulator nie może działać w oderwaniu od realiów rynkowych. Taryfy są więc pochodną tego, co dzieje się na rynku hurtowym" - podkreśliła.

Wakacje na giełdzie

W ciągu ostatnich miesięcy energia elektryczna na polskim giełdowym rynku hurtowym wyraźnie podrożała. Na Towarowej Giełdzie Energii podstawowe kontrakty terminowe BASE z dostawą w IV kwartale 2022 r. w ciągu trzech ostatnich miesięcy podrożały z ok. 1000 zł za MWh do ponad 1700 zł za MWh.

Sprzedawcy z urzędu, dla których URE zatwierdza taryfy na sprzedaż do gospodarstw domowych, to: Enea, Energa Obrót, Tauron Sprzedaż i PGE Obrót.

W przypadku zatwierdzenia korekt taryf, przedsiębiorstwa będą mogły wprowadzić je w życie najwcześniej 14, a najpóźniej 45 dni od decyzji regulatora - przypomniał URE.(PAP)

wkr/ mk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
koralik82
Oczywiście i prąd znowu w górę a za tym ceny. I Inflacja, a na końcu stopy%. To się nigdy nie skończy :((((((
wrecker
Prąd z wiatraków najtańszy a PiS branżę zaorał w 2016. Teraz mamy
endes
Trzeba zakończyć ten złodziejski cyrk z głupim handlem jakimiś emisjami!… to służy tylko spekulacji i nic nie wnosi poza wypływem kasy z kraju!
zzibi2
kasa wypławiana, a potem wraca (dostajemy certyfikaty) - ale zamiast na modernizację energetyki to jest przepier..na
bha
Po tym kolejnym ruchu na pewno inflację NIBY szybko zatrzymamy, spowolnimy i pokonamy.
tonycairoli
W cenie energii elektrycznej z takiego Belchatowa ~70% stanowi oplata za misje CO2. Podziekujcie brukselczykom za stworzenie systemu oplat za emisje. Oczywiscie jakas pule kraje dostaja "za darmo", ale pula jest coraz skromniejsza, zeby Greta byla szczesliwa.
1984
Kraje dostają "za darmo" ale z roku na rok mniej i wszystko muszą sprzedać via giełda. W przypadku Polski CO2 musza kupić nie tylko elektrownie i pzremysł ale także duże ciepłownie. A tych ci u nas dostatek wiec uprawnień brakuje i część kasy za CO2 jest transferowana za granicę. Na domiar złego aby ceny były wysokie UE Kraje dostają "za darmo" ale z roku na rok mniej i wszystko muszą sprzedać via giełda. W przypadku Polski CO2 musza kupić nie tylko elektrownie i pzremysł ale także duże ciepłownie. A tych ci u nas dostatek wiec uprawnień brakuje i część kasy za CO2 jest transferowana za granicę. Na domiar złego aby ceny były wysokie UE pozwoliła na spekulację uprawnieniami... I to ma pomóc klimatowi?
1984
Komu? Chyba UE bo większość kosztów energii elektrycznej generują uprawnienia do emisji CO2. I co ważne unia nie zamierza odebrać możliwości spekulowania tymi uprawnieniami o co upomina się coraz więcej państw członkowskich. Nawet Dania gdzie w ostatnich latach najmocniej ograniczono emisję CO2. Ale pomimo niewątpliwego postępu są Komu? Chyba UE bo większość kosztów energii elektrycznej generują uprawnienia do emisji CO2. I co ważne unia nie zamierza odebrać możliwości spekulowania tymi uprawnieniami o co upomina się coraz więcej państw członkowskich. Nawet Dania gdzie w ostatnich latach najmocniej ograniczono emisję CO2. Ale pomimo niewątpliwego postępu są karani przez UE gdyż ciepłownictwo sieciowe jest tam tak samo popularne jak w Polsce. I za CO2 z tego ciepła muszą płacić podczas gdy wyposażeni w indywidualne kociołki Niemcy lub Holendrzy nie muszą. I to jest chyba podstawowy powód dla którego UE nie zamierza nic robić w/s EU ETS: nie bije on w Niemców, Holendrów, Belgów czy Francuzów. A że jacyś tam Polacy, Duńczycy czy Hiszpanie narzekają, co ich peryferia Europy obchodzą?
nsjanusz
Pod warunkiem że tani prąd od nich będziemy kupować

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki