REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ile naprawdę dopłacasz do prądu przez EU ETS? Resort klimatu ujawnił dane

2026-05-25 18:36
publikacja
2026-05-25 18:36

Dostępne szacunki orientacyjnie wskazują, że koszty pośrednio wynikające z unijnego systemu handlu emisjami EU ETS stanowiły w ostatnich latach około 15–16 proc. końcowej ceny energii elektrycznej dla przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego - poinformował MKiŚ w odpowiedzi na interpelację.

Ile naprawdę dopłacasz do prądu przez EU ETS? Resort klimatu ujawnił dane
Ile naprawdę dopłacasz do prądu przez EU ETS? Resort klimatu ujawnił dane
fot. AO / ricochet64 / / Gemini / Shutterstock

Składnik rachunku, o którym mało się mówi. Wiadomo, ile kosztuje nas emisja CO2

„Dostępne szacunki wskazują, że koszty pośrednio wynikające z EU ETS stanowiły w ostatnich latach około 15–16 proc. końcowej ceny energii elektrycznej dla przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego, przy czym w przypadku odbiorców o najniższym rocznym zużyciu energii (do 1 MWh) udział ten może być niższy” - wskazał resort klimatu w odpowiedzi na interpelację poselską.

Zwrócono uwagę, że w związku z relatywnie wysoką emisyjnością polskiej energetyki, na tle innych państw członkowskich UE, koszty CO2 stanowią istotny element ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Dodano, że wyższy niż w Polsce udział kosztów opłat za emisję CO2 w rachunkach dla gospodarstw domowych jest w Bułgarii i Estonii, a zbliżony do polskiego jest z kolei na Malcie.

Ministerstwo zastrzegło, że szacunki te tylko orientacyjnie obrazują skalę obciążeń po stronie odbiorcy końcowego, bo w strukturze danych Eurostatu dotyczących składników cen energii elektrycznej koszty związane z funkcjonowaniem systemu EU ETS mogą być częściowo odzwierciedlone w komponencie Environmental taxes, który obejmuje jednak szerszy zakres podatków i opłat środowiskowych i nie wyodrębnia osobno pozycji odpowiadającej wyłącznie EU ETS.

Ponadto resort klimatu był pytany o system ETS2, który ma objąć emisje z transportu i budownictwa.

Wakacje na giełdzie

Reforma ETS

„Zaznaczyć należy, iż na forum Unii Europejskiej trwa dyskusja nad reformą systemu ETS. Z uwagi zaś na toczące się negocjacje na szczeblu europejskim na temat rewizji systemu ETS2 oraz terminu jego wejścia w życie i brak ostatecznych rozwiązań w tym zakresie, Ministerstwo Finansów w przygotowanych obecnie prognozach długoterminowych nie uwzględniało ewentualnego wpływu ETS2 na wskaźniki makroekonomiczne. Nie były również zamawiane zewnętrzne ekspertyzy i opinie w tej sprawie” - wskazano.

MKiŚ pytany był też w interpelacji o działania osłonowe związane z wdrożeniem ETS2 w Polsce.

„Na obecnym etapie priorytetem pozostaje zmiana założeń systemowych ETS2 na poziomie Unii Europejskiej, natomiast ewentualne krajowe działania osłonowe – w tym instrumenty podatkowe, taryfowe lub transferowe – będą rozważane w zależności od ostatecznego kształtu regulacji unijnych oraz ich potencjalnego wpływu społeczno-gospodarczego. Określenie szczegółowych wariantów, kryteriów ich uruchamiania oraz harmonogramu wdrażania będzie możliwe po rozstrzygnięciach na poziomie UE” - zaznaczono w odpowiedzi.

MKiŚ przypomniało, że w ramach dyskusji nad zmianami do Europejskiego Prawa Klimatycznego (ECL), przyjęto zapis o odroczeniu (do 2028) wejścia w życie systemu ETS2, co ma dać państwom członkowskim więcej czasu na przygotowanie się do nowych obowiązków.

Ponadto jednym z postulatów Polski jest zawieszenie ETS2 do 2030 roku lub uczynienie go mechanizmem dobrowolnym. (PAP Biznes)

jz/ gor/ mick/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (46)

dodaj komentarz
lokaszslask
Wolę dopłacać do polskiego węgla i płacić za energię po 200 zł za MWh jak zawsze niż baronom OZE i płacić po 500 czy 600 i więcej złotych płacić za MWh.
mnowicka
POsożyty OZE drżą o swój mir bo jak prąd stanieje ci POjdą z torbami do matuszki.
inwestor.pl
Bzdura. Sprawdźcie sobie rachunki za prąd przed wprowadzeniem ETS-u.
juliusz18
OZE wyssie z nas ostatnia złotówkę dotacji z oprocentowaniem 16%
andrej122
Należy przyznać że zdecydowanie najwięcej w rachunkach za energię płacimy za górników wiatru i słońca oraz lefe zarządy w górnictwie węgla i energetyce. Krakowianie i Zabrzanie to zrozumieli. Czas na resztę Polaków. Zadowoleni uważają że w Rosji nie mają związków zawodowych to i w cywilizowanej Polsce ma być jak u nich.
juliusz18
No tak fajni i uśmiechnięci są tacy PrOrosyjscy. Radek z Ławrowem sobie na balKOnie przy papierosie CO2 zmniejszali etc.
kantalarski
Najwięcej na rachunku jest dopłaty do górników w szczególności związkowych nierobów.
andrej122
Nie rozumiem tych minusów przecież prawdę kantalarski napisał o winie górników wiatru i związkowych nierobach związkowych z ostatniego POKOlenia przyklejonych do asfaltu w obronie bilionów dopłat do OZE.
lebero654
Jeżeli dane są szacunkowe to tak naprawdę nikt nie wie ile dopłacam do prądu. Wiem jednak jedno, że dopłacam do spekulacji na ETS. I ta spekulacja oraz giełda w Lipsku powinna być zlikwidowana. Ale oczywiście ktoś na tym zarabia i bynajmniej nie Polska. ETS2 w takich warunkach doprowadzi mnie do upadłości konsumenckiej, jeżeli cena Jeżeli dane są szacunkowe to tak naprawdę nikt nie wie ile dopłacam do prądu. Wiem jednak jedno, że dopłacam do spekulacji na ETS. I ta spekulacja oraz giełda w Lipsku powinna być zlikwidowana. Ale oczywiście ktoś na tym zarabia i bynajmniej nie Polska. ETS2 w takich warunkach doprowadzi mnie do upadłości konsumenckiej, jeżeli cena emisji ma być 270 E w 2040 r. Ale trzeba dodać, że naszym politykom z dokładnie wszystkich opcji politycznych zawdzięczam, energia jest tak droga. Polska aplikowała do UE od 1997 i dokładnie wiedziała o zasadach polityki energetycznej UE. I nie zrobiła literalnie nic, aby dostosować się do realiów. Co więcej kasę z ETS przeznaczano na wszystko tylko nie na transformację energetyczną. A teraz nagle lament. Trzeba było nie kraść i myśleć o szeregowym obywatelu a nie przypodobaniu władcom UE.
stain
Mój post pojawił się w niewłaściym miejscu. Dodawałem go jako odpowiedź na sekciarski wpis z oszołomską tezą, że ten euroharacz na prąd jest "opodatkowaniem" zagranicznych firm i że tego przecież chciał PiS a teraz się ciska.

Powiązane: ETS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki