Dziś, podczas czwartego dnia procesu - sąd przesłuchał policjantów, którzy zajmowali się tą sprawą. Tymczasem do Poznania wrócili już polscy obrońcy Jakuba T., którzy towarzyszą mu od pierwszej rozprawy. Adwokaci obawiają się, że członkowie ławy przysięgłych, którzy zdecydują czy 24-latek jest winny, ulegną opinii miejscowych gazet. "Ich relacje z sądu są bardzo sugestywne" - powiedział poznański adwokat Wojciech Wiza.
Głównym dowodem w sprawie jest badanie DNA, które obciąża poznaniaka. Poniedziałek będzie najważniejszym dniem procesu. Przesłuchani zostaną bowiem eksperci od DNA. Obrońcy liczą na to, że wyjaśnią oni wszystkie wątpliwości związane z ekspertyzą próbki pobranej od Jakub T.
Drugi poznański obrońca 24-latka mecenas Mariusz Paplaczyk podkreśla, że inne badania, w tym próbek spod paznokci pokrzywdzonej i śladów na jej torebce, nie potwierdziły, że to Jakub T. jest sprawcą gwałtu. Poznańscy obrońcy Jakuba T. w niedzielę wracają do Exeter.
Źródło:IAR









