REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Demograficzna przyszłość Ukrainy naznaczona wojną. Migracja dotknęła głównie młodych i dzieci

2025-02-24 07:06
publikacja
2025-02-24 07:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Ukraina zmaga się z poważnymi wyzwaniami demograficznymi. W ciągu ostatnich lat liczba ludności tego kraju znacząco się zmniejszyła: na początku 2022 roku, przed inwazją Rosji, populacja wynosiła około 42 mln osób, a na początku 2024 roku wyniosła około 34 mln.

Demograficzna przyszłość Ukrainy naznaczona wojną. Migracja dotknęła głównie młodych i dzieci
Demograficzna przyszłość Ukrainy naznaczona wojną. Migracja dotknęła głównie młodych i dzieci
fot. Valentin Kundeus / / Shutterstock

Zdaniem doktora Ołeksandra Hładuna, zastępcy dyrektora ds. naukowych Instytutu Demografii i Problemów Jakości Życia Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, kluczowym czynnikiem pozostaje emigracja wywołana wojną z Rosją.

"Według Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców wyjechało z Ukrainy w związku z wojną około 6,9 mln osób" - powiedział ekspert w rozmowie z PAP.

Wyjaśnił, że migracja dotknęła głównie ludzi w wieku produkcyjnym oraz dzieci. Przywołał dane Eurostatu, które pokazują, że 32 proc. migrantów stanowią osoby poniżej 18. roku życia, 62 proc. to ludzie w wieku od 19 do 64 lat, a osoby powyżej 65. roku życia stanowią 6 proc.

"Społeczeństwo Ukrainy się starzeje, a emigracja ludzi młodych i w wieku produkcyjnym wpływa na sytuację gospodarczą" - dodał dr Hładun.

Wakacje na giełdzie

Według eksperta zmniejszenie liczby ludności oznacza mniejszą liczbę pracowników, co wpływa na rynek pracy i system emerytalny. "Deficyt w funduszu emerytalnym wymaga dotacji z budżetu państwa. Ponadto znaczna część mężczyzn w wieku produkcyjnym uczestniczy w działaniach wojennych, co dodatkowo ogranicza dostępność siły roboczej" - zaznaczył naukowiec.

Z badań wynika, że 25 proc. migrantów planuje powrót do kraju, 25 proc. deklaruje brak takiego zamiaru, a 50 proc. pozostaje niezdecydowana. "Kluczowe będą warunki powojenne: dostępność miejsc pracy, infrastruktura i sytuacja dzieci, które przystosowują się do życia za granicą" - ocenił Hładun.

Polska jest jednym z krajów, które po wybuchu wojny na pełną skalę przyjęły największą liczbę ukraińskich uchodźców. Część z nich wróciła do ojczyzny lub udała się do innych państw, jednak obecnie w Polsce mieszka około 1,5 miliona Ukraińców; dane te dotyczą także tych, którzy przyjechali do Polski przed wojną.

"Polska stała się dla wielu Ukraińców nowym domem. Im dłużej tam zostaną, tym większa szansa, że już nie wrócą" - powiedział Hładun.

Ekspert zwrócił uwagę, że Polska również zmaga się z wyzwaniami demograficznymi, takimi jak starzenie się społeczeństwa i spadający wskaźnik urodzeń. "Migracja z Ukrainy częściowo kompensuje te problemy, zwłaszcza na rynku pracy" - zaznaczył.

Hładun przypomniał, że w ubiegłym roku Ukraina przyjęła strategię demograficznego rozwoju do 2040 roku, zakładającą zwiększenie dzietności, wydłużenie średniej długości życia i rozwój rynku pracy. "Nie wiemy, czy Ukraina będzie w stanie przyciągnąć migrantów z innych krajów. Dotychczas społeczeństwo nie miało dużego doświadczenia w integracji cudzoziemców" - wyjaśnił.

Wojna w Ukrainie wpłynęła również na spadek liczby urodzeń. "Młode pary odkładają decyzję o dzieciach lub decydują się na rodzicielstwo za granicą. Odbudowa wskaźników urodzeń będzie kluczowa dla przyszłości Ukrainy" - powiedział Hładun.

Zdaniem eksperta Ukraina potrzebuje odbudowy rynku pracy. "Wiele zakładów zostało zniszczonych, a gospodarka opiera się na pomocy międzynarodowej. Bez stabilnej gospodarki nie uda się zatrzymać emigracji. Najważniejsze będzie przyciągnięcie inwestycji" - ocenił.

W tym kontekście Polska może odegrać istotną rolę w odbudowie Ukrainy - stwierdził. „Współpraca może przynieść korzyści obu stronom: Ukraina zyska wsparcie, a Polska dostęp do wyszkolonych pracowników" - powiedział Hładun.

Wyjaśnił, że w przyszłości Ukraina może doświadczyć tzw. reemigracji, czyli powrotu obywateli, którzy po latach życia za granicą zdecydują się wrócić do ojczyzny. Warunkiem tego procesu będzie jednak poprawa warunków życia i wzrost zarobków.

"Jeśli ukraińska gospodarka stanie na nogi, część emigrantów może podjąć decyzję o powrocie, zwłaszcza jeśli będą mieli możliwość powrotu do rodzinnych miejscowości" - ocenił Hładun.

Rozmówca PAP przewiduje, że po zakończeniu wojny Ukraina może liczyć w przybliżeniu 30 mln ludzi.

„Moim zdaniem musimy po prostu zapomnieć o tym, co było w przeszłości i wypracować model funkcjonowania gospodarki i infrastruktury społecznej w warunkach nowej populacji. Jest wiele krajów w Europie, które mają znacznie mniejszą populację, ale ich gospodarki są bardziej wydajne” - powiedział Hładun.

Jego zdaniem przyszłość Ukrainy zależy od zdolności do odbudowy gospodarki i zahamowania depopulacji. "Najbliższe lata będą kluczowe dla kształtu powojennej Ukrainy" - podsumował ekspert.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki