Od pięciu lat liczba miejsc w domach opieki społecznej w publicznym systemie jest na stałym poziomie, a dynamicznie rozwija się sektor prywatny - wynika z opublikowanego raportu Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).


Prognozy demograficzne dla Polski wskazują na gwałtowne przyśpieszenie procesu starzenia się społeczeństwa. Autorzy raportu „Rynek opieki długoterminowej w Polsce” przewidują, że w latach 2023-2060 populacja w wieku 75 plus wzrośnie dwukrotnie z 2,9 mln do 5,8 mln osób.
W okresie 2019-2024 liczba publicznych DPS-ów pozostała na zbliżonym poziomie i zwiększyła się zaledwie o 28 nowych placówek. Natomiast w sektorze prywatnym liczba domów opieki zwiększyła się z 385 w 2019 r. do 680 placówek w 2024 r.
Z raportu wynika, że w 2024 r. działało łącznie 2201 zakładów opiekuńczych. W tym 903 domów opieki społecznej (DPS), 680 prywatnych domów opieki całodobowej (PDOC), 455 zakładów opiekuńczo-leczniczych (ZOL) oraz 163 zakładów opiekuńczo-pielęgnacyjnych.
Autorzy raportu podkreślili, że w 2024 r. było ponad 151 tys. miejsc w placówkach opiekuńczych. Oznacza to dostępność dla osób w wieku 75 lat i więcej na poziomie 5 proc. Bez miejsc w zakładach opiekuńczo-leczniczych i zakładach opiekuńczo-pielęgnacyjnych ten wskaźnik to 3,7 proc.
„Wynik ten jest poniżej wartości obserwowanych w wybranych krajach europejskich” - podkreślono w raporcie.

W Belgii wskaźnik dostępności miejsc w placówkach opiekuńczych to 13,3 proc., w Niemczech - 13,1 proc., w Holandii - 9,7 proc., we Francji - 8,6 proc., Norwegii - 8,2 proc., Szwecji - 7,9 proc., Danii - 7,2 proc.
W krajach OECD średnio ok. 12 proc. populacji seniorów korzysta z jakiś form opieki długoterminowej, przy czym wskaźnik ten odnosi się głównie do opieki instytucjonalnej i w wielu przypadkach nie obejmuje opieki świadczonej w warunkach domowych. „W Polsce odsetek ten wynosi zaledwie 0,9 proc., co sytuuje Polskę na trzecim miejscu od końca w rankingu państw OECD – jedynie przed Łotwą i Kostaryką” - zaznaczono w raporcie.
Według autorów raportu, doświadczenia innych europejskich państw, m.in. Holandii czy Niemiec, dowodzą, że efektywny system opieki długoterminowej dla osób starszych powinien opierać się głównie na usługach środowiskowych świadczonych w ramach mieszkalnictwa wspomaganego. Natomiast instytucjonalna opieka całodobowa powinna stanowić uzupełnienie i być skierowana do seniorów, których stan zdrowia wymaga całodobowej opieki.
Prognozy demograficzne wskazują, że populacja osób 75 plus w Polsce w 2040 r. wzrośnie do 4,6 mln osób. Oznacza to, że do zapewnienia modelowego poziomu dostępności miejsc na poziomie 6 proc. populacji potrzeba 276 tys. miejsc w placówkach opiekuńczych. Wymagałoby to utworzenia przynajmniej 124 tys. nowych miejsc czyli podwojenia obecnie istniejących zasobów - czytamy w raporcie.
Obecnie funkcjonujący w Polsce system jest mieszany (publiczno-prywatny) oparty głównie na instytucjonalnej opiece całodobowej świadczonej przez publiczne i prywatne domy opieki, dodatkowo wspierany przez zakłady opiekuńczo-lecznicze (ZOL) i pielęgnacyjno-opiekuńcze (ZPO), które są placówkami medycznymi przeznaczonymi dla osób wymagających stałej opieki medycznej.
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zrzesza obecnie 38 wysoko rozwiniętych i demokratycznych państw, w tym Polskę. (PAP)
kno/ agz/






























































