REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Czy sklepiki szkolne czeka rewolucja?

2014-04-10 15:42
publikacja
2014-04-10 15:42

Instytut Żywności i Żywienia opracował listę zalecanych produktów spożywczych i napojów, które uczeń mógłby kupić w szkole.

Profesor Katarzyna Stoś podkreśla, że działalność sklepików powinna być jak najszybciej uporządkowana, aby dzieci miały dostęp do pełnowartościowej, zdrowej żywności. Mile widziane są kanapki, mleko i przetwory mleczne - jogurty, kefiry, maślanki, świeże owoce i warzywa, suszone owoce, orzechy, soki warzywne oraz woda.

W sklepikach nie powinny być sprzedawane napoje gazowane z dodatkiem cukru, energetyzujące i izotoniczne oraz słodycze i słone przekąski typu chipsy i snacki.

Profesor Jadwiga Charzewska z Instytutu Żywności i Żywienia dodaje, że rodzice często nie przygotowują do szkoły kanapek. Dają parę złotych, które dzieci wydają na słodycze albo chipsy, a takie jedzenie sprzyja otyłości.

Dyrektor Generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner uważa, że problem śmieciowego jedzenia sprzedawanego w sklepikach szkolnych można rozwiązać. Na przykład dodając do umów, które dyrektor szkoły zawiera z ajentami, załącznik - czyli listę zalecanych przez Instytut Żywności i Żywienia produktów spożywczych i napojów.

Eksperci podkreślają, szkoła to miejsce, gdzie dzieci powinny uczyć się również prawidłowych zasad żywienia.

IAR Joanna Stankiewicz/jj

Źródło:IAR
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~mlodyojciec
tak z pewnością takie sklepiki ze zdrową żywnością na pewno by funkcjonowały z utargiem dziennym 25 zł za pare kanapek i jabłuszko. Wyrzucic na bruk około 4000 ludzi w całym kraju ,zamknąć interesy tym ludziom a dzieciak i tak przyniesie słodycze do szoły
~matka
Nareszcie ktoś pomyślał o naszych dzieciach. PROSIMY JESZCZE O GABINET STOMATOLOGICZNY W KAŻDEJ SZKOLE PODST+GIMNAZJUM + ŚREDNIA.
~hhhh
Hahaha. I myślicie, że to coś zmieni? Jak nie w sklepiku to dziecko kupi gdzie indziej chipsy czy colę. Najgorzej mają dzieci które jeszcze są odprowadzane do szkoły przez rodziców, ale już starsze lub te co mają do szkoły blisko i same idą. kto dziecku zabroni w sklepie spożywczym sprzedać chipsy czy colę.
~ludź
Więc przez dzieci które wolą kupić chipsy i słodycze na śniadanie ja muszę też jeść zdrową żywność ?Nie będę mógł kupić sobie tzw. deseru ,albo po prostu no czegoś lepszego smakiem gdy już zjem kanapki?
~czytelnik
Ciekawi mnie jakie to tęgie głowy wymyślily tą "rewolucję" ja osobiscie w latach dużo w cześniejszych 1990-2000 i następnych domagałem się zaprzestania sprzedaży w sklepikach szkolnych paskudy takich jak chipsy,coca-cole ,różnego rodzaju batoniki i inne z myslą o zdrowym odżywianiu ale byłem wyśmiewany i dlatego jestem Ciekawi mnie jakie to tęgie głowy wymyślily tą "rewolucję" ja osobiscie w latach dużo w cześniejszych 1990-2000 i następnych domagałem się zaprzestania sprzedaży w sklepikach szkolnych paskudy takich jak chipsy,coca-cole ,różnego rodzaju batoniki i inne z myslą o zdrowym odżywianiu ale byłem wyśmiewany i dlatego jestem niezmiernie z dziwiony kto teraz okazał się nagle mężem opatrznosciowym bo poprzednio dyrektorzy szkół nie zwracali uwagi na takie praktyki wręcz tłumacząc ,że nic nie mogą zabronić bo by zaraz była interwencja rodziców na temat ograniczania swobód demokratycznych a teraz to już nie?

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki