Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział połączenie Grupy Lotos i koncernu PKN Orlen w jedną firmę w ciągu 10 - 11 miesięcy. Co ciekawe, spółką wiodącą w całej operacji ma być dużo mniejsza od PKN Grupa Lotos. Uzasadniając konieczność połączenia spółek premier używał argumentów dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. Ale czy te argumenty powinny decydować o działaniach podejmowanych przez polskie firmy? Czy fuzja Lotosu i Orlenu ma sens? Czy to, że Lotos będzie liderem połączenia jest dobrym pomysłem?
Zapraszamy do dyskusji na forum































































