Czarny Piątek to wymyślony w USA i „wyeksportowany” do wielu regionów świata dzień wielkich sklepowych wyprzedaży. W tym roku spore przeceny mają miejsce także na rynkach finansowych. W Polsce WIG20 wyznaczył kolejne wieloletnie minimum.


Od początku sesji WIG20 spadał, jednak skala tych spadków wynosiła maksymalnie 0,6%. Sytuacja odmieniła się po 14.00, kiedy po lekkim wzroście główny indeks warszawskiej giełdy ostatecznie skierował się na południe. Efekt – spadek o 1,41% i 1936,05 pkt. (wynik „przedwojenny”, jak powiedzieliby inwestorzy lubujący się w porównaniach do historycznych dat) na WIG20, czyli wynik nieznacznie lepszy od wtorkowych minimów śródsesyjnych oraz najgorszy wynik na koniec dnia od 17 lipca 2009 r.
Nieco mniejszy spadek zanotował dziś indeks szerokiego rynku WIG (-0,87%), natomiast nad kreską uplasowały się oba indeksy mniejszych spółek – mWIG40 (0,07%) oraz sWIG80 (0,29%). Obroty po raz kolejny nie zachwycały i nieznacznie przekroczyły pół miliarda złotych.
Czerwony kolor towarzyszył dziś niemal wszystkim komponentom WIG20. Najmocniej taniały mBank (-4,57%), PGNiG (-4,27%), Eurocash (-3,57%), Alior (-1,96%) oraz KGHM (-1,70%). Miedziowemu gigantowi z pewnością nie pomógł dalszy spadek cen czerwonego metalu, który z kolei był elementem większej fali, która zalała notowania surowców. Dla przykładu złoto zeszło dziś do najniższego poziomu od 6 lat.
Notowanym na GPW bankom – WIG Banki spadł o blisko 1% - paliwa do spadków przydały kolejne wypowiedzi przedstawicieli obozu rządzącego dotyczące podatku bankowego. Minister Henryk Kowalczyk zapowiedział, że podatek ten najprawdopodobniej wejdzie w życie od 1 stycznia, a jego szczegóły wciąż pozostają w fazie ustaleń.

Po rosnącej stronie WIG20 zdecydowanie wyróżnił się Tauron (1,43%), którego akcje ruch w górę wykonały w ostatnich minutach sesji. Nad kreską uplasowały się także Bogdanka (0,55%) oraz Enea (0,42%).
Na szerokim rynku wyróżniały się dziś Puławy (8,07%), które mocno drożały po podwyższeniu ceny docelowej ze strony DM BOŚ przy rekomendacji „kupuj”. Wsparciem dla wyników spółek mają być ceny gazu, które jeszcze nie zaliczyły swojego dna. Ta sama fala w górę wyniosła akcje Polic (7,04%) oraz, choć z mniejszym efektem, Grupy Azoty (0,83%).
W Europie skala spadków jest zdecydowanie niższa niż w Polsce. DAX, CAC40, IBEX 35 na finiszu notowań tracą 0,2%, FTSE 100 0,3%, a FTSE MIB walczy o utrzymanie minimalnych wzrostów. W USA, gdzie sesja jest dziś skrócona do 19.00 czasu polskiego, główne indeksy wykazują niewielką zmienność.
Michał Żuławiński




























































