Nadejście kryzysu bankowego na Cyprze dla wielu obserwatorów było sporym zaskoczeniem. Jeszcze mniej spodziewana była decyzja władz o opodatkowaniu środków zdeponowanych w bankach. Tymczasem jeszcze na kilka tygodni przed rozpoczęciem kryzysu, z wyspy masowo odpływały depozyty.
Cypryjska telewizja Sigma TV dotarła do listy firm, które w dniach od 1 do 15 marca wycofały z lokalnych banków wszystkie swoje depozyty i przeniosły je za granicę. Zestawienie liczy 132 pozycje, wśród których figurują posiadacze depozytów denominowanych w euro (77), dolarach (41), rublach (13) i funtach brytyjskich (1). Wartość wymienionych depozytów wynosi ok 700 mln euro. Ostatni „szczęśliwcy” wypłacili swoje pieniądze 15 marca, czyli na dzień przed zamknięciem banków w południowej części wyspy.
![]() | » Cypryjskie last-minute w wielkim skrócie |
Wśród wymienionych na liście firm jest Loutsios & Sons Ltd, która do 13 marca wycofała z Banku Laiki w sumie 21 mln euro. Na czele przedsiębiorstwa stoi ojciec zięcia prezydenta kraju Nicosa Anastadisa. Zdaniem cypryjskich mediów, istnieją podejrzenia, że polityk ostrzegł członka swojej rodziny o zbliżającym się kryzysie i zamknięciu banków. Sam Anastasiades kategorycznie temu zaprzecza.
Depozyty odpływają
Chociaż na początku roku wielu obserwatorów nie spodziewało się nadejścia cypryjskiego kryzysu, styczeń i luty przyniosły odpływ depozytów z zagrożonych banków. Z danych EBC zebranych przez Goldman Sachs, wynika, że od początku roku z Cypru wycofano w sumie 2,2 mld euro. W lutym suma depozytów klientów detalicznych zmniejszyła się o 2,7%, natomiast firmy wycofały 3,5% swoich środków. Danych na temat odpływu środków w marcu jeszcze nie ma.
Odpływ depozytów w cypryjskich bankach
Ostateczny kształt opodatkowania depozytów zgromadzonych w cypryjskich bankach wciąż nie jest znany. Najnowsze doniesienia mówią o stratach rzędu 60 procent – to znacznie więcej niż pierwotnie planowano. Depozyty zgromadzone w Bank of Cyprus – największym banku w kraju – stracą 37,5 procent wartości po zamianie ich na akcje. Kolejne 22,5 procent właściciele tych depozytów mogą stracić, gdy będzie już znany plan dotyczący działań naprawczych banku.
Michał Żuławiński
Bankier.pl






























































