REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co studiować, by zarabiać jak najwięcej?

2015-08-03 11:11
publikacja
2015-08-03 11:11

Jak wynika ze statystyk Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2014 r. najbardziej obleganymi ośrodkami kształcenia wyższego były politechniki, a najchętniej wybieranym kierunkiem studiów - informatyka. Choć większość uczelni zakończyło już pierwszy etap rekrutacji, nadal trwa nabór na studia drugiego stopnia. Jak spośród bogatej oferty edukacyjnej wybrać kierunki i specjalizacje, które zagwarantują sukces na arenie zmagań zawodowych?

Co studiować, by zarabiać jak najwięcej?
Co studiować, by zarabiać jak najwięcej?
fot. stokkete / / YAY Foto

(fot. stokkete / YAY Foto)

Prym kierunków technicznych - nadal za mało

MNiSW podaje, że w 2014 roku na pierwszy rok studiów dziennych uczelni publicznych przyjętych zostało ponad 250 tys. studentów. Gdyby wszyscy z nich zdecydowali się zamieszkać w jednym miejscu, stworzyliby osiedle większe niż warszawski Mokotów. Trwający niż demograficzny nie wpłyną więc na statystyki uczelni. W odniesieniu do roku 2013, te publiczne zanotowały zaledwie 2 % spadek. Co ciekawe, odwrotnie do tendencji z lat 90., najczęściej wybieranymi są kierunki o profilu technicznym. Choć kandydatów na studia inżynierskich przybywa, jednak nadal są branże, które cierpią z powodu deficytu specjalistów. Jak wynika z wyliczeń firmy BPSC w nowych technologiach brakuje ok. 50 tys. pracowników (głównie programistów i testerów aplikacji). Chętnych by tę lukę wypełnić nadal jest zbyt mało.

Profity już na studiach

Studenci, którzy kilka lat temu zdecydowali się na wybór kierunku z listy tych zamawianych - czyli informatyki, mechaniki, automatyki, robotyki itd. - jako absolwenci nie spotykają się raczej z Urzędem Pracy i wnioskiem o uznanie statusu bezrobotnego. Już na studiach otrzymywali "gratyfikacje" dużo wyższe, niż ich koledzy na wydziałach humanistycznych. Osoby osiągające dobre wyniki na wybranych specjalizacjach, mogły liczyć na stypendia nawet w wysokości 1000 zł miesięcznie, a także dodatkowe formy kształcenia poszerzające ich wiedzę i kompetencje, organizowane przy współpracy z czołowymi pracodawcami. -Na stałe współpracujemy z 6 uczelniami wyższymi w Polsce, m.in. z Politechniką Łódzką, również z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu -podkreśla Marek Bartosik, manager poznańskiego oddziału GFT Polska - Na organizowanych przez nas zajęciach przekazujemy studentom praktyczne umiejętności oraz dajemy możliwość poznania warunków pracy dla największych banków inwestycyjnych na świecie. Nasi specjaliści poprowadzą warsztaty przybliżające wiedzę m.in. z zakresu języków programowania oraz baz danych.

Wybierając kierunek techniczny, studenci otrzymują także dostęp do szerokiej oferty staży i praktyk, umożliwiających im pracę w zawodzie jeszcze podczas nauki.- Organizujemy programy stażowe dla studentów w Polsce i za granicą. W trakcie ich trwania biorą oni udział w 60 szkoleniach technicznych, miękkich oraz z wiedzy specjalistycznej (finanse i bankowość). Po ich odbyciu, aż 80% uczestników znajduje zatrudnienie w naszych szeregach - mówi Marek Bartosik, GFT Polska.

Dobra praca się opłaca

Wybór kształcenia się w dziedzinie IT, przekłada się nie tylko na zatrudnienie, ale i na dobre wynagrodzenie w przyszłości. Z badań Pracuj.pl, wnika że najwyższą pensję w Polsce w 2014 otrzymywał architekt IT. Specjalista na tym stanowisku może zgarnąć pensję wynoszącą prawie trzykrotność średniej krajowej - 12149 zł brutto. W czołówce dobrze zarabiających znaleźli się też Senior Developerzy, Starsi Programiści Java i .NET czy analitycy IT. - Branża IT jest jedną
z najprężniej rozwijającą się w Polsce. Wybór kierunku edukacji z nią związanego to niemal gwarancja pracy
- zachęca Bartosik.

Opracowanie własne na podstawie danych Pracuj.pl, Top 6 najlepiej zarabiających specjalistów w Polsce, 2014 r.

GFT

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czołowy fundusz akcji polskich zarabia na wzroście PKB. Oto jego najważniejsze inwestycje
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~ererererer
odjąć 25% zeby dostosować do rzeczywistości te huraoptymistyczne prognozy, potem kolejne 25% by sprowadzić tą sume do pozycji netto i wychodzi 5 000, czyli suma którą mozna potwierdzić doświadczalnie że jest powszechna w tej branży

no nic tak czy siak bardzo dobra suma i w sumie rzeczywiście to jeden z niewielu kierunków
odjąć 25% zeby dostosować do rzeczywistości te huraoptymistyczne prognozy, potem kolejne 25% by sprowadzić tą sume do pozycji netto i wychodzi 5 000, czyli suma którą mozna potwierdzić doświadczalnie że jest powszechna w tej branży

no nic tak czy siak bardzo dobra suma i w sumie rzeczywiście to jeden z niewielu kierunków który jest sens studiować o ile się czuje choć odrobine zainteresowania tematem, współczuje ludziom którzy będą męczyć się całe życie z układaniem tych "głupich ciągów literek" bez żadnej pasji ani satysfakcji a tylko dlatego że "to dobrze płatne" tak to i nawet 10 000 w końcu zacznie bokiem wychodzić jak się człowiek wypali zawodowo
~spostrzegawczy
Po co studiować . Dziś największą karierę robią geje. Trzeba zostać gejem.
~glon
Dzis to najlepiej studiowac marketing biznes, socjologie a po skonczeniu z otwartymi rekami tata woj ciocia zatrudni na jakis bzdetny etat w magiostracie za 10 k brutto w charakterze spin doktora.
Wiec gamonie po maturze wiecie co juz studiowac.
~gość
Naganiacze mediowi naganiają studentów na IT. 12 tysi zobaczycie jak świnia niebo. W firmach IT jest wyzysk, szukają taniej siły roboczej, by człowiek umiał jak najwięcej za jak najmniej. Architekci owszem zarabiają, ale mają naście lat doświadczenia. Znam człowieka po Assecco kilkanaście lat doświadczenia i 7 tysi na fakturze, nawiasem Naganiacze mediowi naganiają studentów na IT. 12 tysi zobaczycie jak świnia niebo. W firmach IT jest wyzysk, szukają taniej siły roboczej, by człowiek umiał jak najwięcej za jak najmniej. Architekci owszem zarabiają, ale mają naście lat doświadczenia. Znam człowieka po Assecco kilkanaście lat doświadczenia i 7 tysi na fakturze, nawiasem bardzo dobry programista, ale nie chcą mu dać większych pieniędzy.
Teraz chyba tylko na szkoleniach się zarabia w IT, wzbudza się potrzebę - daje się cwaniakom 12 tysi, a tych jest garstka, ale w mediach się podaje, że to średnia i małolaci lecą po tą kasę, bo myślą, że też tyle będą zarabiać. Nic bardziej mylnego. W starciu z rzeczywistością okazuje się, że firmy mając pieniądze, wolą zatrudnić taniego programistę, a nie dobrego nawet kosztem jakości. Firmy, które zbierają najlepszych z rynku są w mniejszości - ot jakieś 10%. Tam się dostać jest bardzo ciężko. Entry Level czyli przyjęcie do pracy juniora z przyuczeniem w to PL mit - masz się w domu sam nauczyć a my zarobimy na efektach twojej pracy. Piszę ku przestrodze.
~LK
Pracuję w jednej z trójmiejskich firm IT i muszę przyznać, że podane w artykule średnie wynagrodzenia są jak najbardziej prawdziwe. Mam porównanie z innymi firmami, w których pracują moi znajomi i tam jest podobnie. Podejrzewam, że w Warszawie zarobki są nieco wyższe. Inaczej niż w innych branżach, tutaj nie opłaca się zatrudniać Pracuję w jednej z trójmiejskich firm IT i muszę przyznać, że podane w artykule średnie wynagrodzenia są jak najbardziej prawdziwe. Mam porównanie z innymi firmami, w których pracują moi znajomi i tam jest podobnie. Podejrzewam, że w Warszawie zarobki są nieco wyższe. Inaczej niż w innych branżach, tutaj nie opłaca się zatrudniać słabych programistów, nawet jeśli są tani. Wydaje mi się, że robią to tylko te firmy, które nie są w stanie przekonać do siebie dobrych specjalistów. Jeśli chodzi o przyjmowanie na juniorów, to oczywiście muszą w jakiś sposób pokazać, że mają potencjał. Jeśli więc kandydat nie umie zupełnie nic, to jest jasny sygnał, że nawet nie interesuje się tematem i warto zamiast niego przyjąć kogoś z pasją.
~miro
pejsaty bucholtz likwidował zawodowe szkolnictwo i kazał studiowac marketing i zarządzanie, no to teraz ociemniali zarządzaja kasami w marketach
~ert
Do młodych. Studiujcie to czym się rzeczywiście interesujecie, nie czytajcie tych głupot. Jak lubisz strugać w drewnie to idź w tym kierunku, jak lubisz grzebać w samochodach to rób to i staraj się to robić jak najlepiej - a przyjdzie czas, że zostanie to docenione.
~Dres
Ty lubisz filozofować. Zostałeś zawodowym filozofem?
~5y5y
jakieś kilkanaście lat temu zrobiono taki myk.
zapytano ekspertów w usa jakie kierunki studiowac, co się opołaci i gdzie beda najwyższe płace
NIKT NIE TRAFIŁ! wszystkie te przewidywania były błedne.
Co więcej za 40 lat większość dobrzepłatnych zawodów jeszcze nie istnieje.
Masz magistra z druku 3d elementow stalowych?
jakieś kilkanaście lat temu zrobiono taki myk.
zapytano ekspertów w usa jakie kierunki studiowac, co się opołaci i gdzie beda najwyższe płace
NIKT NIE TRAFIŁ! wszystkie te przewidywania były błedne.
Co więcej za 40 lat większość dobrzepłatnych zawodów jeszcze nie istnieje.
Masz magistra z druku 3d elementow stalowych? To jak chcesz mieć dobrzepłatną prace ;-)
~hlee
to jest majstersztyk: pisanie o zapotrzebowaniu na IT -> wzrost podań małolatów na kierunki IT -> strumień forsy dla prof i dr od IT. Bo w życiu trzeba mieć łeb na karku :D

ps. 90% tych małolatów nigdy nie będzie programistami, to działka dla pasjonato-mózgowców a nie nażelowanych bubków co myślą, że będą zamiataczami
to jest majstersztyk: pisanie o zapotrzebowaniu na IT -> wzrost podań małolatów na kierunki IT -> strumień forsy dla prof i dr od IT. Bo w życiu trzeba mieć łeb na karku :D

ps. 90% tych małolatów nigdy nie będzie programistami, to działka dla pasjonato-mózgowców a nie nażelowanych bubków co myślą, że będą zamiataczami w IT, a matura z maty podst. ledwo 40%

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki