REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co dalej z zakazem handlu w niedziele? Minister pracy zabiera głos

2024-03-01 09:13
publikacja
2024-03-01 09:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Na ten moment nie prowadzimy w ministerstwie żadnych prac nad projektem ograniczającym zakaz handlu w niedziele. Oczywiście bacznie obserwujemy głosy strony społecznej - powiedziała w piątek w Polsat News szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Co dalej z zakazem handlu w niedziele? Minister pracy zabiera głos
Co dalej z zakazem handlu w niedziele? Minister pracy zabiera głos
fot. Maciej Bledowski / / Shutterstock

Minister była pytana o słowa Ryszarda Petru (Polska 2050), który w radiu RMF FM ocenił, że w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powinien powstać projekt dot. uwolnienia handlu w niedzielę, na przykład poprzez wprowadzenie dwóch niedzieli handlowych w miesiącu.

"Na ten moment nie prowadzimy żadnych prac nad projektem ograniczającym zakaz handlu w niedziele w ministerstwie. Oczywiście bacznie obserwujemy głosy strony społecznej" - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

Zaznaczyła, że nie chodzi o to, by ministerstwa pisały i zgłaszały projekty, które "urodzą się w głowie jednego czy drugiego posła", a przygotowywały rozwiązania o charakterze systemowym. Dodała, że parlamentarzyści mają swoją inicjatywę i mogą składać projekty poselskie.

Wakacje na giełdzie

Oceniła, że Polacy przyzwyczaili się do tego, że handel w niedziele się nie odbywa w takiej skali, w jakiej był wcześniej. Ponadto, jak tłumaczyła, w handlu pracują przede wszystkim kobiety.

"Ponad 60 proc. pracowników handlu to pracownice, to często matki, to osoby, które chciałyby spędzić dzień wolny, weekend ze swoją rodziną, ze sowimi dziećmi" - powiedział. Zwróciła również uwagę na to, że aby handel w niedzielę był możliwy, to rozkładnie towaru w magazynach czy dowożenie, musi odbywać się w sobotę.

Dodała, że sama jest sceptyczna wobec propozycji dotyczących ograniczenia zakazu handlu w niedziele.

Autorka: Aleksandra Kiełczykowska

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
bha
Taka Niby większa wygoda i korzyść dla klientów? , a przy okazji większe Zyski dla Sieci i raczej dużo większy dla pracowników tam będących dyskomfort pracy niestety na okrągło.
grzegorzkubik
PIS wprowadziło i zostaje. Dobrze, że rządzili 8 lat i wiele ciekawych rozwiązań wprowadzili. Taki PIS-y muszą często przychodzić do władzy.
inwestor.pl
Które to te ciekawe pomysły? Budowa fabryki maseczek w 21 wieku czy zwiększenie składki zdrowotnej?
dulipa odpowiada inwestor.pl
A co powiesz o zajumaniu skladek przez rudego co spowodowalo ze ludzie maja nizsza emeryture?
harrytracz
Kiedyś już to napisałem ale sie powtórzę: klient nie wyda w sklepie więcej tylko dlatego że może wydawać w 7 dni zamiast w 6. Klient może wydać tylko tyle ile zarobi. Za to sklep poniesie większe koszty obsady w 7 dni, niż miał w 6 dniach. Sieci które lobbowały za zniesieniem zakazu handlu w niedzielę po inflacyjnym spadku konsumpcji Kiedyś już to napisałem ale sie powtórzę: klient nie wyda w sklepie więcej tylko dlatego że może wydawać w 7 dni zamiast w 6. Klient może wydać tylko tyle ile zarobi. Za to sklep poniesie większe koszty obsady w 7 dni, niż miał w 6 dniach. Sieci które lobbowały za zniesieniem zakazu handlu w niedzielę po inflacyjnym spadku konsumpcji chyba w końcu to skalkulowały, bo naciski ustały gdy okazało się że Polacy liczą każdą złotówkę. Kiedy wróci dyskusja o handlu w niedzielę? Wtedy, gdy wzrosną wskaźniki konsumpcyjne i sieciom marketów opłaci się przejąć niedzielnego klienta żabki czy stacji benzynowej. Nikt tutaj się nie troszczy o wasz czas i w jaki sposób wypoczywacie, bo kierownictwo centrów dystrybucyjnych i tak pracuje pn-pt 9-17. Tutaj jest tylko zimna kalkulacja i ewentualne dostosowanie prawa pod nią.
inwestor.pl
Czyli najoptymalniejszym modelem biznesowym jest działalność tylko raz w tygodniu? :-)
ketchup1
To ja bym jeszcze postulowal zakaz handlu w poniedziałek ponieważ aby towar był dostarczony na poniedziałek w niedzielę musi uwijac się całe zaplecze obsługujące logistyczne, magazyny, kierowcy etc. A skoro ludzie i tak wydadzą tyle ile mają w portfelu to i tak nic to nie zmieni w handlu
harrytracz odpowiada inwestor.pl
Nie zrozumiałeś. Napisałem o wydłużaniu czasu pracy sklepu bez wzrostu wydatków klientów. Czyli zwiększenia kosztu obsady bez zwiększenia przychodu. Żeby dobitniej napisać odwrócę kota ogonem: gdy zmienisz godziny otwarcia supermarketu z 6-22 na całodobowe to zwiększysz czy zmniejszysz swoje zyski?
szprotkafinansjery odpowiada harrytracz
No i dlatego czterodniowy tydzień pracy w handlu będzie OK!
Wtorek-piątek i finito! od 10:00 do 18:00!

A jakby tak rozluźnić zakaz, a potem będzie handlował w niedzielę ten, kto chce? Ten, komu się nie opłaca, nie musi!
harrytracz odpowiada szprotkafinansjery
Okej, ale wówczas cała idea wolnej niedzieli pójdzie sie yeb..ać bo pracownik i tak będzie musiał przyjść do pracy w niedzielę, a dostanie dzień do wybrania w środku tygodnia. Tak jak napisałem: wróci konsumpcja to wróci temat niedzieli handlowych. Uwielbiam też to przeginanie i przejaskrawianie, gdy ktoś się ze mną nie zgadza :) Okej, ale wówczas cała idea wolnej niedzieli pójdzie sie yeb..ać bo pracownik i tak będzie musiał przyjść do pracy w niedzielę, a dostanie dzień do wybrania w środku tygodnia. Tak jak napisałem: wróci konsumpcja to wróci temat niedzieli handlowych. Uwielbiam też to przeginanie i przejaskrawianie, gdy ktoś się ze mną nie zgadza :) Napisałem o różnicy przy 6/7 dniach a ludzie od razu: to od razu 4 dni, a najlepiej tylko 1 xD

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki