Wyjątkowo interesujący obraz wyłania się z najnowszego raportu Departamentu Skarbu o zagranicznych wierzycielach Stanów Zjednoczonych. Potwierdziły się informacje o znacznej redukcji stanu posiadania Chin.


W lipcu w rękach zagranicznych wierzycieli znajdowały się amerykańskie obligacje o wartości 6,076 biliona dolarów. To wynik o 99,4 mld USD niższy niż w lipcu i o 78,8 mld USD wyższy niż w lipcu 2014 r.
Tytuł największego wierzyciela USA obroniły Chiny, lecz ich stan posiadania spadł aż o 30,4 mld USD (największy spadek od grudnia 2013 r.).
Zobacz także
Z kolei numerowi dwa na liście, Japonii, przybyło 0,4 mld USD (0,03% m/m), co sprowadziło jej łączny wynik do 1197,5 mld USD. Tym samym oddala się perspektywa ponownej zamiany na „fotelu lidera”, do której po raz ostatni doszło w lutym i marcu.
Nie mniej ciekawie rysują się zmiany zachodzące w reszcie stawki. Ubiegłoroczna sensacja – Belgia – zmniejszyła stan posiadania aż o 52,3 mld USD (-25,4 % m/m). Zdaniem analityków na dane dotyczące tego kraju wpływają jednak transakcje, w których pośredniczy m.in. Euroclear Bank obsługujący głównie podmioty zagraniczne - w niektórych komentarzach pojawiają się informacje, że za belgijskimi zakupami stoją ... Chiny. W sumie więc skalę chińskiej wyprzedaży bezpiecznie szacować można na ok. 80 mld dolarów.
Warto podkreślić, że opisywane zmiany na rynku amerykańskiego długu miały miejsce w lipcu, a więc w miesiącu poprzedzającym decyzję Ludowego Banku Chin o pierwszej od lat dewaluacji juana. Opierając się na prognozach analityków, możemy się spodziewać, że spadek stanu posiadania ChRL odzwierciedlony zostanie także w danych za sierpień.
Warto też zwrócić uwagę na dane dotyczące Francji (-18,9 mld; -27,9% m/m) oraz Rosji (+9,7 mld; 13,5%) stanowiące największy procentowy wzrost oraz spadek.






























































