REKLAMA

Rosja wyprzedaje obligacje USA. Belgia kupuje jak szalona

2014-05-15 15:40
publikacja
2014-05-15 15:40
Eskalacja konfliktu na Ukrainie oraz aneksja Krymu skłoniły Rosję do sprzedaży części posiadanych przez siebie amerykańskich obligacji.


Źródło: Thinkstock

Chociaż Rosjanie nie sprzedali całego amerykańskiego długu – jak sugerował jeden z doradców prezydenta Putina – to zmniejszenie ich stanu posiadania było widoczne. W marcu Rosja posiadała amerykańskie obligacje o wartości 100,4 mld dolarów wobec 126,2 mld dolarów jeszcze w lutym. W efekcie na liście największych wierzycieli USA Rosja spadła za Irlandię.

Nierozwikłaną zagadką na rynkach finansowych wciąż pozostaje apetyt Belgii na amerykański dług. W marcu kraj ten zwiększył swój stan posiadania do 381,4 mld dolarów. Oznacza to, że w ciągu zaledwie 5 miesięcy Belgia nabyła amerykańskie obligacje o wartości 200 mld dolarów.

Wśród komentatorów nie ma zgody co do wytłumaczenia nagłego wzrostu pozycji Belgii. Według niektórych opinii są to zakupy dokonywane na rzecz innych krajów, a Belgia odgrywa jedynie rolę centrum finansowego. Zdaniem innych, może być to efekt podniesienia wymogów, co do zabezpieczeń (ang. collateral) wykorzystywanych na światowych rynkach finansowych, szczególnie w handlu instrumentami pochodnymi.

Z kolei Paul Craig Roberts z Foreign Policy Journal stawia odważną tezę, że za tajemniczymi zakupami Belgii stoi... Rezerwa Federalna, która oficjalnie obniża skalę programu zakupu aktywów (w tym amerykańskich), a jednocześnie używa Belgii jako przykrywki do dalszego pompowania pieniędzy na rynek.

Szokujących zmian nie zaobserwowano w stanie posiadania dwóch największych zagranicznych wierzycieli Stanów Zjednoczonych. Udział Chin spadł o 0,8 mld do 1272,1 mld dolarów, a Japonii spadł o 10,4 mld do 1200,2 mld dolarów, przez co wrócił do stanu ze stycznia.

/mz

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~Filipino
Znowu "fakt prasowy": Rosja co najmniej OD ROKU wyprzedaje obligacje amerykańskie. W marcu 2013 miała ich za ok. 153 mld $, w marcu 2014 - za ponad 100 mld $ (jak widać na słupkach). Może tegoroczna sprzedaż marcowa była trochę większa niż w innych miesiącach, ale była - jak co miesiąc! Niech Rosja martwi się Znowu "fakt prasowy": Rosja co najmniej OD ROKU wyprzedaje obligacje amerykańskie. W marcu 2013 miała ich za ok. 153 mld $, w marcu 2014 - za ponad 100 mld $ (jak widać na słupkach). Może tegoroczna sprzedaż marcowa była trochę większa niż w innych miesiącach, ale była - jak co miesiąc! Niech Rosja martwi się o siebie, my martwmy się o amerykańską wymianę pustych dolarów na euro (trochę mniej puste). Belgia działała i działa jako pralnia unijno-amerykańska, dzięki czemu Rezerwa Federalna nie straszy swoich obywateli (i świata) nadprodukcją zielonych papierków. Ot, zwykła dywersyfikacja amerykańskiego portfela walutowego...
~MacGawer
Nieźle się uśmiałem czytając komentarze. Bogata w surowce i potężna terytorialnie Rosja, Dobre sobie, albo BRICS nowym liderem światowym. Panowie, wszyscy od Australii po ZEA sa bankrutami tylko każdy ma szanse na inny scenariusz. Rosja w tym towarzystwie jest niczym Dubaj, a to oznacza iż skończy jak Nauru. USA jest bardzo Nieźle się uśmiałem czytając komentarze. Bogata w surowce i potężna terytorialnie Rosja, Dobre sobie, albo BRICS nowym liderem światowym. Panowie, wszyscy od Australii po ZEA sa bankrutami tylko każdy ma szanse na inny scenariusz. Rosja w tym towarzystwie jest niczym Dubaj, a to oznacza iż skończy jak Nauru. USA jest bardzo niejednorodne. Z jednej strony sa Obamo i Busho podobni "obywatele" co do trzech nie potrafią zliczyć i wierzą w USA niczym wielkorusy u naszego sąsiada. A z drugiej JUŻ sa tam ludzie ktorzy niczego nie chcą od centrali i potrafią stworzyć dobrze funkcjonujące bez mała autonomiczne okregi z własną milicją (czyt. obywatelskie służby porządkowe a nie "milicja" a'la postkomuchy). W Rosji trudno znaleźć człowieka ktory nie liczy na państwo w najbardziej podstawowych sprawach. Bankructwo świata jest nieuniknione ale każdy będzie plajtował po swojemu. Co prawda nie chciałbym być wtedy w USA, ale jeszcze bardziej w Rosji. Jeżeli już miałbym się gdzieś wyprowadzić to do Australii, Nowej Zelandii lub w ostateczności bliżej: Dania ew. Norwegia. Polska pomimo dennej polityki gospodarczej nie jest najgorszym miejscem na przeżycie światowego krachu, po prostu stanowimy bardzo zaradne społeczeństwo. Moznaby rzec, że wszyscy jesteśmy MacGyverami co potrafią zrobić cos z niczego :)
~BANDIT
Generalnie oprócz pierwszej dziesiątki reszta to frajerzy. Kasztany, które musiały kupić obligacje jankesów aby sfinansować funkcjonowanie tego dumnego państwa......ciekawe jak usa spłaci te długi.......
~Arkageddon
USA to państwo zarządzane przez idiotów, pod dyktando chorych ze strachu o swoją pozycję, ksenofobicznych kreatur. Albo zostanie to przerwane albo ten kiedyś wspaniały kraj, zdechnie w mękach pociągając za sobą cały świat.
~szybko policzyłem
jeśli uwzględnić tylko zagranicznych wierzycieli to posiada ok. 1,6% zagranicznego długu USA, może więc sprzedać wszystkie obligacje i niczego to nie zmieni :)
~zxc
Tylko dlaczego FED wykorzystuje do tego Belgię? Przecież w razie jakiegoś topnięcia Belgia zostaje z niczym.
~Ian
Zaczeło się. Topienie marzanny czas zacząć.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Obywatel
... i zakładać konta w RNB ;) W Polsce też już są :) google:konto walutowe CNY
~Obywatel
Witamina B6: Belgia http://www.youtube.com/watch?v=BpBD9BNWQYg W świetle legalizacji eutanazji dzieci, wygląda to raczej blado :( A dzieci w USA dalej myślą że "Belgia to jest fajny kraj"... Eh...

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki