Ludowy Bank Chin wsparł system bankowy potężnym zastrzykiem płynności w newralgicznym okresie: szczytu płatności podatkowych i na krótko przed chińskim Nowym Rokiem.
Bank centralny Państwa Środka (PBOC) wpompował dziś do systemu bankowego kwotę 560 mld juanów netto (ok. 310 mld zł). To największy w historii jednodniowy zastrzyk płynności.
PBOC podkreśla, że celem zastrzyku jest podtrzymanie "rozsądnie obfitego" poziomu płynności w systemie bankowym w okresie szczytu płatności podatkowych. Ponadto, zbliżają się obchody chińskiego Nowego Roku, podczas których zapotrzebowanie na gotówkę za Murem wyraźnie rośnie. To właśnie w tym czasie Chińczycy wręczają sobie nawzajem "czerwone koperty" z pieniędzmi, a podobne prezenty sprawiają swoim pracownikom także firmy.
Poza realizacją niezbędnych potrzeb banków, dodatkowa płynność ma też wesprzeć wyraźnie zwalniającą w ostatnim czasie chińską gospodarkę. Władze w Pekinie, w tym bank centralny, starają się przekonać instytucje finansowe, by pompowały więcej kredytu w gospodarkę, szczególnie w małe i średnie firmy. Z drugiej strony, wciąż nakazują im ograniczanie ryzyka. A do tej sprzecznej polityki dochodzi jeszcze niesprzyjający wydatkom inwestycyjnym nastrój chińskiego biznesu i obywateli, obawiających się konsekwencji wojny handlowej z USA.
Zastrzyk płynności nie zdołał dziś wesprzeć wyceny spółek notowanych na giełdach w Szanghaju i Shenzhen. Po wczorajszych wzrostach główne indeksy z obu parkietów odpoczywały, rosnąc o 0,003 proc. i spadając o 0,12 proc. W dół poszły również rentowności 10-letnich obligacji rządowych, schodząc poniżej poziomu 3,1 proc. po raz pierwszy od końca 2016 r.

Wczoraj Ludowy Bank Chin opublikował dane dotyczące długu w Państwie Środka. Na koniec 2018 r. stan zobowiązań wchodzących w skład najszerszej miary zadłużenia publikowanej przez PBOC nazywanej Total Social Financing (TSF) przekroczył 200 bln juanów i był o 9,8 proc. wyższy niż na koniec 2017 r.
Tempo narastania nowego długu wyraźnie jednak spadło - w 2018 r. pożyczono w ten sposób 19,26 bln juanów wobec 22,39 bln juanów rok wcześniej.
Nawet pomimo spadku tempa zadłużania się, lewar w chińskiej gospodarce wciąż prawdopodobnie rośnie za sprawą spowolnienia nominalnego tempa wzrostu gospodarczego. Dane o PKB za IV kwartał poznamy w poniedziałek. Stan zobowiązań z tytułu zadłużenia TSF zapewne przekroczy 220 proc. PKB. Miara ta nie uwzględnia przy tym długu sektora publicznego (za wyjątkiem obligacji celowych emitowanych przez lokalne władze) ani części długu powstającego w sektorze bankowości cienia, ukrytym przed wzrokiem władz w Pekinie.
Maciej Kalwasiński






























































