REKLAMA

Rekordowo mało urodzeń w Chinach. Liczba ludności niemal spadła

Maciej Kalwasiński2022-01-17 08:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-17 08:00
Rekordowo mało urodzeń w Chinach. Liczba ludności niemal spadła
Rekordowo mało urodzeń w Chinach. Liczba ludności niemal spadła
fot. Stringer / / Reuters

Kryzys demograficzny za Murem pogłębia się mimo zabiegów chińskich władz. W 2021 r. na świat przyszło najmniej dzieci w historii Chińskiej Republiki Ludowej, a liczba ludności oficjalnie ledwo wzrosła.

Populacja Państwa Środka wzrosła w ubiegłym roku o niespełna pół miliona - wynika z danych opublikowanych dziś przez tamtejszy urząd statystyczny. To najniższy wynik od 1961 r., gdy podczas wielkiego skoku skurczyła się o ponad 3 miliony. W 2021 r. liczba ludności Chin wyniosła 1,4126 mld.

Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu statystycznego

Oficjalnie za Murem w 2021 r. przyszło na świat 10,52 mln dzieci, a współczynnik urodzeń wyniósł 7,52 na 1000 mieszkańców. W obu przypadkach są to niechlubne rekordy w historii ChRL. Rok wcześniej w Państwie Środka urodziło się 12 mln dzieci, a dwa lata wcześniej 14,7 mln.

Warto podkreślić, że mowa o oficjalnych statystykach. Władze lokalne i centralne są żywo zainteresowane, by wyniki demograficzne były obecnie jak najwyższe. Do tego dochodzą potencjalne utrudnienia wynikające ze skali kraju czy - na pewno w przeszłości - unikania rejestracji niektórych urodzeń przez mieszkańców. Wcześniej szacowano, że populacja Chin zacznie się kurczyć najwcześniej połowie dekady.

Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu statystycznego

Na spadek liczby urodzeń - podobnie jak w innych zakątkach świata - wpływ miała koronawirusowa niepewność. Ale Chiny zmagają się z demograficznymi problemami od lat. Niska dzietność staje na drodze mocarstwowych ambicji Pekinu i budzi obawy o przyszłość chińskiej gospodarki. Władze przez dekady zarządzały wzrostem populacji w sposób nie do zaakceptowania przez społeczeństwa w innych krajach. Na krótką i średnią metę pobudziło to aktywność gospodarczą, ale doprowadziło do powstania poważnych kosztów i zagrożeń w przyszłości. Polityka demograficzna jest sztandarowym przykładem podważającym powszechnie pokutujące przekonanie o chińskich politykach jako przedkładających interes długoterminowy nad bieżący, czym mieliby się różnić od krótkowzrocznych polityków zachodnich.

W ostatnich latach, dostrzegając wiszące nad Państwem Środka zagrożenie, władze złagodziły podejście, a nawet zaczęły zachęcać Chińczyków do posiadania większej liczby dzieci. Ale stopniowe przejście z "polityki jednego dziecka" do "polityki trójki dzieci" oraz inne dotychczasowe działania partii nie są w stanie odwrócić negatywnych trendów demograficznych. W chińskich realiach wychowanie dwójki czy trójki dzieci (szczególnie na "odpowiednim" poziomie) pozostaje poza finansowym zasięgiem wielu potencjalnych rodziców. Do tego dochodzi niechęć do zakładania rodziny czy obciążenie obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, a także znana z innych państw reguła, że wraz z bogaceniem się społeczeństwa dzietność maleje. Ponadto, polityka "jednego dziecka", wraz ze specyfiką kulturową, zaburzyła naturalną równowagę między płciami i za Murem jest dużo mniej kobiet w wieku rozrodczym niż mężczyzn. Więcej na ten temat pisałem w artykule "Chiny rozbrajają demograficzną bombę".

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (11)

dodaj komentarz
the_mind_renewed
Nie rozumiem tych od ciągłego bicia w bęben że populacje spadają. Przecież to bardzo dobry objaw i świadczy o rozsądku ludzi, poniekąd wymuszony przez ekonomię. Świat może pomieścić tak z około 2 miliardów ludności jak było na początku 19 wieku. Abyśmy sobie nie skakali nerwowo do oczu z powodu zagęszczenia. Obecnie mamy prawie 8 Nie rozumiem tych od ciągłego bicia w bęben że populacje spadają. Przecież to bardzo dobry objaw i świadczy o rozsądku ludzi, poniekąd wymuszony przez ekonomię. Świat może pomieścić tak z około 2 miliardów ludności jak było na początku 19 wieku. Abyśmy sobie nie skakali nerwowo do oczu z powodu zagęszczenia. Obecnie mamy prawie 8 miliardów ludzkości i co mamy kompletnie tą planetę zamienić w jedno wielkie ludzkie getto? Ktoś poda jakiś przykład tego dlaczego mamy nadal zaludniać w tym tempie jak na przestrzeni ostatniego wieku? Może czegoś nie wiem w tej materii.
wnr
ale dzięki temu zmniejsza się ślad węglowy - Greta powinna być zachwycona
demeryt_69
W tym regionie (ChRL, Indie, Pakistan, Bangladesz) mieszka blisko połowa populacji świata. To tylko kwestia czasu, że musi nastąpić wędrówka ludów. Już to nierozważne 'zaproszenie' Helgi z jesieni 2015 r. uświadomiło do czego prowadzi lewacki amok, dzięki któremu cywilizacja zachodnia może być wkrótce tylko wspomnieniem!

dziadekjarek
To dlatego PiS sprowadził rekordową ilość uchodźców z krajów muzułmańskich
demeryt_69 odpowiada dziadekjarek
Pała, od azbestu masz coraz gorszą formę - wyprowadź się z tego familoku!

dziadekjarek odpowiada demeryt_69
Plomby na NFZ ci szkodzą...
Coraz bardziej bełkoczesz, za dużo w nich ołowiu i rtęci
jenak
Chińczycy nabijają się z zachodniej demokracji, że ona jest naprawdę demokracją tylko w dniach poprzedzających wybory. Wtedy festiwal chęci, idei, troski.
Zaraz po wyborach wszystko wraca na stare tory i głupi ten kto powyższe kupił.

U nich tego nie ma. Mówią, że u nich jest stałe dopasowywanie polityki i gospodarki do
Chińczycy nabijają się z zachodniej demokracji, że ona jest naprawdę demokracją tylko w dniach poprzedzających wybory. Wtedy festiwal chęci, idei, troski.
Zaraz po wyborach wszystko wraca na stare tory i głupi ten kto powyższe kupił.

U nich tego nie ma. Mówią, że u nich jest stałe dopasowywanie polityki i gospodarki do zmieniającej się rzeczywistości.

I ostatnie dwie dekady pokazują, że ich demokracja jest lepsza.
seamen
Nie mieszaj pojęć. W Chinach nie ma demokracji, bo obywatele nie wybierają rzadzacych.
Jest system komunistyczny, gdzie rządzi partia która sama sobie dobiera członków.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki