Pekin rozpoczął "polowanie" na firmy finansowe, w tym giganta technologicznego Jacka Ma - Ant Group. Ogłosił nałożenie grzywny w wysokości ponad 1 mld dolarów na firmy finansowe, Służby dopatrzyły się naruszenia przepisów ochrony konsumentów i ładu korporacyjnego.


Operator firmy płatniczej Alipay zdaje się być jednym z najbardziej znanych celów, które chińscy urzędnicy wzięli na tapet, zacieśniając kontrolę nad sektorem - informuje BBC News. Grzywna dla Ant obejmuje m.in. konfiskatę ponad 550 milionów juanów (ok. 75,5 mln dolarów) pozyskanych w "nieuczciwym dochodzie" - poinformował chiński bank centralny. Ant odpowiedział, że "przestrzega warunków kary z całą powagą i szczerością". Przypomnijmy, że gigant finansowy oferuje pożyczki, kredyty, fundusze inwestycyjne i ubezpieczenia setkom milionów klientów indywidualnych i małych firm. Wielokrotnie rząd wyrażał obawy odnośnie do niekontrolowanego zadłużenia klientów.
Grzywny uderzyły także w rywala Ant Group Tencent, znanego z Wechat i Tenpay, który ma zapłacić prawie 3 mld juanów (414 mln dolarów). Jego prezes Ma Huanteng skomentował, że wierzy, iż rząd może teraz przejść do wspierania i zachęcania firm platformowych do działania.
Jednocześnie Pekin miał zasygnalizować, że uiszczenie kar zakończy nagonkę na branżę. Chiński bank centralny i regulator papierów wartościowych poinformował bowiem w komunikacie, że odchodzi od kampanii reform gigantów technologicznych, przechodząc do bardziej "znormalizowanego nadzoru".
Notowane na giełdzie w USA akcje Alibaby, który posiada duży udział w Ant Group, wzrosły prawie o 10 proc.
































































