Chińczycy nadal nie należą do największych inwestorów zagranicznych nad Wisłą, ale zaangażowanie kapitałowe firm zza Muru w Polsce powoli rośnie. Na koniec 2018 r. minimalnie przebiło poziom z 2015 r. i było najwyższe w historii - wynika z danych NBP.


942 mln dol. - na tyle Narodowy Bank Polski szacuje wartość chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) nad Wisłą na koniec 2018 r. Plasuje to Chiny dopiero na 23. miejscu wśród największych inwestorów zagranicznych w Polsce, daleko w tyle nie tylko za Niemcami (45,9 mld dol.), Francuzami (23,8 mld dol.) czy Amerykanami (23,6 mld dol.), ale również za Japończykami (5,3 mld dol.) czy Koreańczykami (1,9 mld dol.). Chińczycy odpowiadali za niespełna pół procent BIZ w naszym kraju.
| Najwięksi inwestorzy zagraniczni w Polsce na koniec 2018 r. [mln dol.] | ||
|---|---|---|
| 1. | Niemcy | 45 938 |
| 2. | Francja | 23 779 |
| 3. | USA | 23 562 |
| 4. | Holandia | 20 946 |
| 5. | Zjednoczone Królestwo | 11 992 |
| 6. | Hiszpania | 10 647 |
| 7. | Polska | 9 164 |
| 8. | Austria | 7 530 |
| 9. | Szwajcaria | 6 143 |
| 10. | Japonia | 5 313 |
| 23. | Chiny | 942 |
| Źródło: dane NBP, według kraju podmiotu kontrolującego inwestora bezpośredniego (UIC) | ||
Skala zaangażowania Chińczyków w Polsce wzrosła w ubiegłym roku o 94 mln dol., dzięki czemu padł rekord z 2015 r. - na koniec 2018 r. poziom chińskich inwestycji bezpośrednich w Polsce był najwyższy w historii.
Warto jednak odnotować, że częściowo jest to efekt przyjętej metody. NBP przelicza stan zobowiązań na koniec roku, uwzględnia więc kurs dolara z tego punktu czasowego. Gdyby uwzględniać szacunki w złotych, szczytu z 2015 r. (3,618 mld zł) na koniec ubiegłego roku nie udało się pokonać (3,541 mld zł).
Powyższe szacunki dot. kraju podmiotu kontrolującego inwestora bezpośredniego (UIC - ultimate investor country), a nie, jak zazwyczaj się przedstawia, kraju samego inwestora bezpośredniego (IIC - immediate investor country).
Dlatego w czołówce rankingu brakuje choćby Niderlandów czy Luksemburga, a wielkość chińskiego zaangażowania nad Wisłą jest niemal czterokrotnie wyższa, niż się zazwyczaj podaje. Taka klasyfikacja lepiej oddaje "afiliację" inwestorów - stara się bowiem brać pod uwagę, kto faktycznie lokuje kapitał, a nie tylko, z którego kierunku bezpośrednio napłynął on do Polski. Pozwala to pominąć pośredników ulokowanych w centrach finansowych. Oczywiście zidentyfikowanie podmiotu, który stoi za inwestycją, często nie jest łatwe i ekspertom nie udaje się go wykryć. Ponadto, oku nadzorcy mogą umykać również niewielkie inwestycje.
Czym są bezpośrednie inwestycje zagraniczne?
BIZ - całkowite lub częściowe przejęcie własności istniejącego podmiotu gospodarczego za granicą lub utworzenie nowego w celu prowadzenia tam działalności biznesowej. MFW i OECD uważają, że inwestycja może być uznana za bezpośrednią, jeśli w jej wyniku udział inwestora w spółce jest nie mniejszy niż 10%, przy zachowaniu kryterium efektywnego głosu w zarządzaniu przedsiębiorstwem.
Źródło: Rymarczyk J., Biznes międzynarodowy, Warszawa 2012
Szacunki te i tak należy jednak uznać za najlepiej oddające skalę BIZ w Polsce. Są one zresztą zbliżone do publikowanych przez ekspertów z Rhodium Group. Z ich kalkulacji wynika, że w latach 2000-2018 do Polski napłynęło miliard dolarów chińskich BIZ. Wyliczenia te nie uwzględniają jednak m.in. dezinwestycji, które pod uwagę bierze polski bank centralny, i nieco inaczej przyporządkowują inwestycje do krajów-odbiorców. W przeciwieństwie do NBP wskazują za to wartość napływów w poszczególnych latach, a następnie je sumują. NBP określa stan zobowiązań na koniec okresu.
W co inwestowali Chińczycy?
Informacje dot. części chińskich BIZ opublikowała Polska Agencja Inwestycji i Handlu. W 2018 r. PAIH zakończył prace nad trzema projektami z Chin o łącznej wartości 54,9 mln euro:
- wartą 39 mln euro inwestycję Guotai Huarong w Oławie, w wyniku której powstanie 60 miejsc pracy,
- wartą 15 mln euro inwestycję Bafang Electric we Wrocławiu (50 miejsc pracy) i
- wartą 0,9 mln euro inwestycję TCL Corporate Research w Warszawie (80 miejsc pracy).
Agencja zwraca uwagę na poziom zaawansowania technologicznego projektów z Chin. Jeszcze w 2016 r. były to różne projekty produkcyjne (AGD, elektronika), natomiast w 2018 r. to dwa projekty z elektromobilności i jeden badawczo-rozwojowy.
Nie były to jednak wszystkie zeszłoroczne chińskie BIZ w Polsce. W czerwcu sfinalizowano przejęcie polskiego producenta koncentratu jabłkowego - firmy Appol - przez SDIC Zhonglu Fruit Juice. Transakcja miała opiewać na ok. 15 mln euro.
Inwestycje na Dolnym Śląsku zapowiedziały również m.in. dwie chińskie firmy z sektora elektromobilności - Capchem i GTHR.
Niewiele banków centralnych decyduje się szacować wartość inwestycji według kraju podmiotu kontrolującego inwestora bezpośredniego. Wśród nich są jednak Węgry i Czechy. Bratankowie nie podali jeszcze danych na koniec 2018 r., ale rok wcześniej wielkość chińskiego zaangażowania nad Balatonem była bliska 2 mld dol. Z kolei w ojczyźnie wojaka Szwejka po dwóch latach silnych wzrostów poziom inwestycji zza Muru zmniejszył się do 881 mln dol., czyli był mniejszy niż w Polsce. Krajom Europy Środkowej daleko pod tym względem do Niemiec (16,8 mld dol.), Francji (12 mld dol.) czy Włoch (5,5 mld dol.), którzy również nie opublikowali jeszcze stanów na koniec zeszłego roku.
Chińskie inwestycje na świecie
Bezpośrednie inwestycje zagraniczne nie są jedyną formą inwestowania kapitału za granicą. Chińskie władze lokują ogromne środki w obligacje państw rozwiniętych czy udzielają pożyczek krajom rozwijającym się na projekty infrastrukturalne, często realizowane przez chińskie przedsiębiorstwa. Inwestorzy zza Muru kupują również niewielkie (poniżej 10%) pakiety udziałów w spółkach, które nie są klasyfikowane jako BIZ, oraz papiery dłużne. Wartość chińskich inwestycji portfelowych nad Wisłą to zaledwie 690 mln dol. Obywatele Państwa Środka są ważnymi inwestorami na rynkach nieruchomości m.in. w Kanadzie czy Australii.
Maciej Kalwasiński






























































