Chiński producent wkładów do baterii do aut elektrycznych zamierza wybudować fabrykę w Godzikowicach pod Oławą na Dolnym Śląsku. Planowana wartość inwestycji to 45 mln dolarów.


Zhangjiagang Guotai Huarong Chemical New Material (GTHR) jest jednym z trzech największych dostawców elektrolitu do baterii litowo-jonowych na świecie. Firma ma dwie fabryki za Murem, a teraz zamierza wybudować pierwszą poza granicami Chin. Wybór padł na Polskę, a konkretnie Godzikowice w gminie Oława na Dolnym Śląsku. Teren pod fabrykę został już zakupiony. Wchodzi w skład Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Fabryka elektrolitu w Godzikowicach ma być jedną z największych w Europie. Roczna wielkość produkcji pozwoli na dostarczenie wkładów do baterii do miliona aut elektrycznych. Na początku pracę znajdzie w niej 60 osób, docelowo planowane jest zatrudnienie około 100 pracowników. Obecnie trwają prace polegające na zebraniu niezbędnej dokumentacji.
GTHR po raz pierwszy poinformował, że zamierza zainwestować w Polsce w grudniu ubiegłego roku. Potwierdziła się również szacowana wartość inwestycji, czyli ok. 160 mln zł. To nie jedyna chińska firma planująca budowę fabryki wkładów do baterii wykorzystywanych m.in. w autach elektrycznych na Dolnym Śląsku. W marcu podobny zamiar ogłosił Capchem, fabryka ma powstać pod Wrocławiem. Spółka szykuje nakłady w wysokości ok. 120 mln zł w pierwszej fazie inwestycji i ok. 90 mln zł w kolejnej. Obok 40 tys. ton elektrolitu, zakład ma wytwarzać także 5 tys. ton NMP i 5 tys. ton pasty przewodzącej rocznie. Projekt - po osiągnięciu pełni mocy produkcyjnych - ma przynosić rocznie ok. 100 mln zł zysku. Inwestycja we Wrocławiu będzie pierwszym zagranicznym projektem Capchemu.
Obie inwestycje wpisują się w koncepcję rozwoju sektora elektromobilności w Polsce, który jest oczkiem w głowie premiera, jednym z głównym obszarów Planu Morawieckiego.
Rozbudzają również nadzieję na przyciągnięcie kolejnego potężnego inwestora z Państwa Środka. Fabrykę w Unii Europejskiej zamierza zbudować Contemporary Amperex Technology, obecnie największy na świecie producent baterii do pojazdów elektrycznych. Chińczycy wybierają między Niemcami, Węgrami i Polską, decyzja ma zapaść wkrótce. Pod Wrocławiem fabrykę baterii do aut elektrycznych stawia już koreański LG Chem. Wartość inwestycji przekracza miliard złotych, a zatrudnienie w zakładzie ma znaleźć 2,5 tys. osób.
Aktualnie Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) prowadzi 14 projektów z segmentu elektromobilności o łącznej wartość 2,87 mld euro (ponad 12 mld zł), które mogą przyczynić się do stworzenia blisko 4,4 tys. miejsc pracy. Wśród krajów inwestujących w elektromobilność dominują właśnie państwa azjatyckie.
Polska jest atrakcyjną lokalizacją - członkostwo w Unii Europejskiej pozwala uniknąć ceł przy eksporcie do innych krajów wspólnoty, m.in. Niemiec, a sąsiedztwo i dobra infrastruktura łącząca z tą globalną potęgą motoryzacyjną jeszcze wzmacnia zainteresowanie firm z sektora. Poza tym inwestorów kuszą niskie koszty zatrudnienia wykwalifikowanej siły roboczej, polityka rządu (granty i ulgi podatkowe) oraz pozytywne doświadczenia firm, które już postawiły na Polskę.
- Jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że takie inwestycje powstają w Polsce, która staje się jednym z najważniejszych uczestników w tej branży na świecie. W dalszej perspektywie przełoży się to na wzrost popularności aut elektrycznych na naszych drogach, a w konsekwencji istotną poprawą jakości powietrza w Polsce” - mówi Krzysztof Senger, wiceprezes PAIH, która wspierała chińskiego inwestora m.in. przy zakupie działki.
Na razie Polska wciąż znajduje się na marginesie zainteresowania inwestorów z Państwa Środka. W XXI w. nad Wisłę napłynęło ok. miliard dolarów chińskich BIZ. Ale w ostatnich latach napływ kapitału zza Muru wyraźnie przyspiesza. Chińczycy szykują przy wsparciu PAIH falę inwestycji. – W naszym portfelu mamy 11 projektów z Chin, o wartości 1,27 mld euro, z takich branż jak: chemiczna, motoryzacyjna, elektroniczna, chemiczna i oponiarska. Zadeklarowane przez potencjalnych inwestorów zatrudnienie sięga 4600 osób. Chińscy przedsiębiorcy zaczynają konkretyzować swoje działania, dlatego mamy nadzieję, że w tym roku uda nam się sfinalizować znaczną część procesów inwestycyjnych. Zauważamy, że obszarem, który darzą szczególnym zainteresowaniem jest elektromobilność – mówił w styczniu Senger. Jeżeli wszystkie szykowane inwestycje uda się zrealizować, to wartość chińskich BIZ nad Wisłą podwoi się.
Maciej Kalwasiński























































