REKLAMA

Ceny producentów rosną w rekordowym tempie. "Powodów do optymizmu tu brak"

2022-06-21 10:30
publikacja
2022-06-21 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google

W maju inflacja producentów nadal przyspieszała, choć już nie tak gwałtownie jak w poprzednich miesiącach - wynika z danych GUS. Niemniej jednak tempo wzrostu cen po raz kolejny wzrosło do najwyższego poziomu od 1995 r.

Ceny producentów rosną w rekordowym tempie. "Powodów do optymizmu tu brak"
Ceny producentów rosną w rekordowym tempie. "Powodów do optymizmu tu brak"
fot. Krzysztof Wierzbowski / / FORUM

W maju ceny produkcji sprzedanej przemysłu były aż o 24,7% wyższe niż przed rokiem - podał GUS. Tak wysokiej dynamiki nie odnotowano od 1995 r. Inflacja PPI nieznacznie przyspieszyła wobec kwietnia (24,1% po rewizji z 23,3%) i była niemal idealnie zgodna z oczekiwaniami analityków - konsensus rynkowy przewidywał 24,8%.

Szybki wzrost cen producentów będzie zapewne nadal wywierał presję na przyspieszenie inflacji konsumenckiej. "Powodów do optymizmu tu brak" - komentują na Twitterze analitycy Banku Pekao.

Bankier.pl na podstawie danych GUS

Ceny były wyższe niż przed rokiem we wszystkich sekcjach przemysłu. "Największy wzrost cen odnotowano w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 45,4%. W sekcji górnictwo i wydobywanie ceny wzrosły o 24,3%, w tym w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) o 48,9%, a w górnictwie rud metali - o 4,6%. W sekcji przetwórstwo przemysłowe ceny podwyższono o 22,1%, w tym najbardziej w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 93,4%) - informuje GUS.

"Wyższe niż przed rokiem były również ceny produkcji, m.in.: metali (o 45,3%), chemikaliów i wyrobów chemicznych (o 34,5%), artykułów spożywczych (o 27,1%), wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny (o 25,7%), papieru i wyrobów z papieru (o 23,0%), wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych (o 17,0%), wyrobów z metali (o 14,1%), wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych (o 13,7%), mebli (o 10,5%), urządzeń elektrycznych (o 9,5%), napojów (o 8,9%), wyrobów tytoniowych (o 7,8%), skór i wyrobów skórzanych (o 7,7%), pozostałego sprzętu transportowego (o 6,4%), wyrobów tekstylnych (o 5,5%), pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (o 5,4%), maszyn i urządzeń (o 4,8%), poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji (o 2,4%), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (o 2,1%), odzieży (o 1,2%) oraz wyrobów farmaceutycznych (o 0,3%). W  sekcji dostawa wody; gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja w skali roku ceny wzrosły o 7,0%" - dodaje.

Wakacje na giełdzie

W porównaniu do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły "tylko" o 1,3% wobec 2,5% odnotowanych w kwietniu i 6,6% w marcu.

Inflacja PPI w Polsce jest najwyższa od 27 lat, ale pozostaje niższa niż w wielu europejskich krajach - w Norwegii wynosi ponad 60%, w Hiszpanii: 45%, a w Niemczech i całej Unii: ponad 30%. W USA ceny producentów również rosną w dwucyfrowym tempie (10,8%). Jest to przede wszystkim efekt gwałtownego - w porównaniu do ubiegłego roku - wzrostu cen surowców, m.in. ropy czy gazu.

"W kolejnych miesiącach spodziewamy się niższego wzrostu kosztów produkcji (PPI). Ceny podstawowych surowców już teraz zaczynają spadać. Spadek popytu w gospodarce globalnej ograniczy aktywność gospodarczą oraz niedobory surowców. Spadek cen surowców spowoduje też wyhamowanie inflacji w Polsce – ten efekt zobaczymy jesienią" - komentuje Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

"Wzrost cen producentów o 24,7% r/r potwierdza, że utrzymuje się wysoka presja na wzrost cen, a ostatnie odczyty miar inflacji bazowej potwierdzają, że firmy nie mają problemów z przerzucaniem wyższych kosztów na ceny swoich wyrobów gotowych. Proces ten będzie najprawdopodobniej kontynuowany w najbliższych miesiącach, skutkując dalszym wzrostem inflacji bazowej" - przewiduje Adam Antoniak z ING.

"Do opanowania inflacji NBP będzie zmuszony do kontynuacji podwyżek stóp procentowych. Rynek wycenił już w zasadzie nasz scenariusz zakładający wzrost stopy referencyjnej do 8,50%. Kluczowe w tym kontekście będą kolejne odczyty inflacji (do końca 2022 powinniśmy obserwować wzrost cen w skali 15-20%) oraz nastawienie głównych banków centralnych. W świetle zwiększenia skali zacieśnienia polityki pieniężnej przez Fed (po podwyżce o 75pb w czerwcu, oczekujemy podobnego ruchu w lipcu) oraz zbliżającego się rozpoczęcia podwyżek stóp przez EBC (lipiec) dywagacje na temat końca cyklu podwyżek stóp w Polsce, tudzież przestrzeni do obniżek stóp w 2023 są w naszej ocenie przedwczesne i mogą zaszkodzić notowaniom PLN. Na chwilę obecną nie ma sygnałów odwrócenia rosnącego trendu inflacji, a początek przyszłego roku to znaczące ryzyka skokowego wzrostu cen regulowanych" - dodaje.

MKa

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jeden błąd Nvidii i wszystko może się zawalić. "To naprawdę przerażające"
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
prezestak
Koszty energi i wyższe płacę przekładają się na ceny, z energią będzie tylko gorzej.
samsza
Dzięki inflacji producenckiej mamy nową tarczę "zimna woda w kranie" (!)
Czy mieszkańcy zgodzą się przełożyć inflację producencką na konsumencką i wznowienie ciepłej?

https://wiadomosci.wp.pl/wegiel-sie-skonczyl-nowe-ceny-zbyt-wysokie-pierwsze-osiedle-bez-cieplej-wody-6781835468356512a
bha
W miarę dobrze, w miarę spokojnie i w miarę perspektywicznie to już było! .
bha
Ps. Kij nieodpowiedzialnego zadłużania po uszy państw, społeczeństw,krótkowidztwo coraz szerszego wyzysku i nienasyconej zachłanności od lat od wierzchołków gór na Mamonę coraz więcej i więcej mamony i zyski coraz większe i większe rynkowe zyski... Kij ma zawsze dwa końce!!!!!!. . Oby nie skończyło się to szaleństwo zachłanności Ps. Kij nieodpowiedzialnego zadłużania po uszy państw, społeczeństw,krótkowidztwo coraz szerszego wyzysku i nienasyconej zachłanności od lat od wierzchołków gór na Mamonę coraz więcej i więcej mamony i zyski coraz większe i większe rynkowe zyski... Kij ma zawsze dwa końce!!!!!!. . Oby nie skończyło się to szaleństwo zachłanności inflacyjnej przebraniem miarki i coraz szerszym marazmem,recesją, kryzysem i coraz większą rynkową falą upadłości i bankructw!!!.
an26
Świetnie! Najpierw rząd zamyka gospodarkę na prawie 2 lata bo srovid19. Ludzie tracą biznesy, pracę, a gospodarka dostaje rykoszetem, to spoko. Dodajmy do tego panie paliwa na ognisko w postaci dotacji, pomocowego, socjalnego rozdawanego na wszystko. Nagle okazało się, że mamy wojnę na wchodzie i cała energetyka obrywa, a nasz rząd Świetnie! Najpierw rząd zamyka gospodarkę na prawie 2 lata bo srovid19. Ludzie tracą biznesy, pracę, a gospodarka dostaje rykoszetem, to spoko. Dodajmy do tego panie paliwa na ognisko w postaci dotacji, pomocowego, socjalnego rozdawanego na wszystko. Nagle okazało się, że mamy wojnę na wchodzie i cała energetyka obrywa, a nasz rząd znów rozdaje więcej pieniędzy. Ba tym razem podnosi cenę paliwa, aby kosić Kowalskiego jeszcze bardziej. Obecnie w sklepach wszystko poszło do góry o 20-30%, prąd w górę, gaz wyleciał już w kosmos przed wojną. Miasto Poznań właśnie ogłosiło podwyżkę wody o 20-30% bo węgiel drogi, paliwo drogie. Zapomniałem jeszcze zapomnieć o Nowym cudownym Ładzie, który był łatany chyba z 2 razy. Na koniec pomagajmy i rozdawajmy więcej 500+ m.in. dla Ukraińców. W końcu nasz kraj taki cudowny! Waluty się wzmacniają? Wydrukujmy więcej PLN, rozdajmy, nadal źle? Podnieśmy stopy procentowe w rok o kilkanaście %, a co! Niech się żyje lepiej. Pewnie zapomniałem o czymś jeszcze.
samsza
Producencka wzrosła do 25%, a konsumencka trochę wzrośnie i będzie spadać ?

Panie Patkowski, cud jakowyś ?
tb2
U niego w Excelu będzie spadać ;-)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki