W niepowołanych rękach sztuczna inteligencja może być śmiertelnym zagrożeniem - to ostrzeżenie króla Karola III, które wygłosił w Szkocji, podczas czwartkowego szczytu poświęconego AI. Monarcha zaapelował o kontrolowanie rozwoju technologii „nim będzie za późno”.


- Twórcy tych technologii coraz częściej ostrzegają teraz, że sztuczna inteligencja może wykształcić mroczniejsze zdolności, być może nawet zdolność do odbierania życia – ostrzegł monarcha, dodając, że w niepowołanych rękach AI może zostać wykorzystana „w katastrofalny sposób”. - Z pewnością potrzebujemy odpowiednich mechanizmów kontroli, zanim będzie już za późno. - stwierdził Karol III
- Nasze człowieczeństwo musi pozostać świętością - dodał, podkreślając, że decyzje, które ludzkość podejmie ws. AI teraz ukształtują przyszłość kolejnych generacji. - Zadanie, które przed wami stoi, nie polega jedynie na rozwijaniu technologii, lecz na upewnieniu się, że pozostanie ona w służbie ludzkości, wspólnoty i środowiska. Otwierając się na to, co nowe, nie możemy utracić tego, co ponadczasowe – podkreślił monarcha.
Jego słów wysłuchali m.in. współzałożyciel Google DeepMind, Demis Hassabis, doradca Watykanu ds. AI ojciec Paolo Benanti i szef Nvidii Jensen Huang. Byli też przedstawiciele firm Anthropic i OpenAI.
Szczyt odbywa się w hrabstwie Ayrshire, w Dumfries House, siedzibie King's Foundation, fundacji powołanej przez Karola w 1990 roku. Według organizatorów ma pomóc wypracować podstawowe zasady, które pomogłyby w bezpiecznym i etycznym rozwijaniu AI.

Karol częściej niż jego poprzedniczka, Elżbieta II zabiera głos w debatach na temat współczesnych problemów. Od lat angażuje się na rzecz ochrony środowiska. Jeszcze jako książę Walii, następca tronu wywołał kontrowersje krytykując nowoczesną architekturę lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/ kj/
































































