REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wrócił wysoki VAT. Benzyna i ON podrożały po blisko 90 groszy na litrze

Krzysztof Kolany2026-07-03 13:44, akt.2026-07-03 13:47główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-07-03 13:44
aktualizacja
2026-07-03 13:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Za sprawą przywrócenia 23-procentowej stawki VAT detaliczne ceny paliw podskoczyły po blisko 90 groszy na litrze. Znikła także urzędowa cena maksymalna, co przywróciło większe różnice cenowe pomiędzy poszczególnymi stacjami i regionami.

Wrócił wysoki VAT. Benzyna i ON podrożały po blisko 90 groszy na litrze
Wrócił wysoki VAT. Benzyna i ON podrożały po blisko 90 groszy na litrze
fot. Wlodzimierz Wasyluk / / FORUM

Zgodnie z oczekiwaniami 1 lipca wygasło tymczasowe obniżenie stawek VAT na wybrane paliwa płynne.  W efekcie z dnia na dzień ovatowanie benzyn i oleju napędowego wzrosło z 8% do 23%. Operatorzy i właściciele stacji zatem niejako „z automatu” dostosowali ceny detaliczne do wyższego opodatkowania i podnieśli je o 80-90 groszy na litrze. Czyli o 14-15%. A więc mniej więcej o tyle, o ile wzrosła stawka podatku VAT (wzrost z 8% do 23% to podwyżka o 13,9%).

W rezultacie w  pierwszym tygodniu lipca średnia detaliczna cena benzyny bezołowiowej 95 ukształtowała się na poziomie 6,78 zł/l – podaje BM Reflex. To o 87 gr/l więcej niż przed tygodniem. Był to największy tygodniowy wzrost cen od marca 2022 roku, gdy rosyjska agresja na Ukrainę wywołała przerażenie na światowych rynkach paliwowych.

Litr oleju napędowego kosztował przeciętnie 6,94 zł i był o 89 groszy droższy niż tydzień wcześniej. ON jest obecnie najdroższy od blisko dwóch miesięcy, natomiast za benzynę trzeba zapłacić najwięcej od końcówki marca. Za to średnia cena detaliczna autogazu obniżyła się o 9 gr/l, schodząc do 3,29 zł/l – czyli najniższego poziomu od połowy marca. Warto pamiętać, że tymczasowa obniżka VAT-u i akcyzy nie dotyczyła LPG.

Od początku kwietnia do końca czerwca obowiązywała ustawa o piarowej nazwie „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), na mocy której do połowy czerwca stawka akcyzy została obniżona o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Z kolei do końca czerwca w mocy była obniżka stawki VAT z 23% na 8% („tymczasowo” podniesioną przez rząd Donalda Tuska w 2012 roku) oraz ceny maksymalne ustalane przez ministra energii. Ministerstwo Finansów oszacowało, że z tytułu CPN wpływy podatkowe do budżetu państwa zostały uszczuplone o ok. 4,7 mld zł. Tyle też wyniosły oszczędności konsumentów, którzy przez trzy miesiące mogli tankować mniej opodatkowane paliwa. Dodajmy, że 1 lipca wygasła też obniżka podatku od paliw w Niemczech.

Wakacje na giełdzie

Marże detalistów w normie. Ceny w hurcie poszły w górę

Lipcowy skok cenowy na stacjach paliw wynikał nie tylko z podwyżki stawek VAT-u, ale też ze wzrostu cen hurtowych (które podawane są netto, czyli bez VAT-u).  W piątek 3 lipca Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5 535 zł/m3, co po doliczeniu 23% VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową) implikowałoby cenę rzędu 6,56 zł/l. Sama cena netto przez tydzień została podniesiona o 64 zł/m3, czyli 6,4 grosza na litrze.

Podobnie wyglądało to w przypadku oleju napędowego, który w piątkowym cenniku płockiej rafinerii kosztował 5508 zł/m3 i był o 94 zł/m3 droższy niż przed tygodniem. Po dodaniu 23% VAT (który płacimy także od akcyzy i opłaty paliwowej) hurtowa cena brutto oleju napędowego wyniosłaby 6,77 zł/l. Zatem tak samo, jak w przypadku benzyny Pb95 implikowana marża detaliczna wynosi ok. 20 gr/l, co jest wartością dość umiarkowaną i niższą od „administracyjnych” 30 gr/l ustalonych w reżymie CPN.

W tym momencie głównym problemem nie są już notowania ropy naftowej, bo te spadły w okolice 70 USD za baryłkę i praktycznie powróciły do poziomów sprzed wojny z Iranem. Tyle tylko, że ceny gotowych paliw spadły w znacznie mniejszym stopniu. Galon benzyny na nowojorskiej giełdzie kosztuje obecnie 2,92 USD – czyli aż o 45% więcej niż przed zablokowaniem Cieśniny Ormuz. Z kolei notowania oleju napędowego na giełdzie w Londynie pozostają o 23% wyższe niż pod koniec lutego.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
70_mln
kiedy powrót stawki VAT do poziomu 22%?
a_niedomagalczyk
Po czym będzie można poznać, że wacha jest "za droga"?
Po tym, kiedy "władcy autostrad" w wylizingowanych suvikach zaczną się poruszać z ekonomiczną prędkością, tj. 70-80 km/h, zamiast 140-160.
Obstawiam, że to może się stać przy cenach ok. 20 zł/l.
jan-kowalski
Najważniejsze, że PiS już nie rządzi (nie żebym tęsknił). Dla tej satysfakcji (uśmiechania się) 32,5% elektoratu (wg informacji z innego tekstu na dzisiejszym Bankierze) gotowa jest płacić 7zł a nawet więcej za litr paliwa.
Jak ktoś kiedyś opisze i wyjaśni, kto i jak takiej masie ludzi wyłączył instynkt samozachowawczy, to powinien
Najważniejsze, że PiS już nie rządzi (nie żebym tęsknił). Dla tej satysfakcji (uśmiechania się) 32,5% elektoratu (wg informacji z innego tekstu na dzisiejszym Bankierze) gotowa jest płacić 7zł a nawet więcej za litr paliwa.
Jak ktoś kiedyś opisze i wyjaśni, kto i jak takiej masie ludzi wyłączył instynkt samozachowawczy, to powinien dostać profesurę (a może i nobla). Toć nawet za komuny popierających partię było mniej.
matheous
24 luty baryłka po 70 dolarów, vat i akcyza bez zmian. 95 za 5,70
3 lipca baryłka 71 dolarów, vat i akcyza bez zmian. 95 za 6,80

to miłego dnia wszystkim
majkel0707
Ropa na giełdzie poniższej 70$ .
Dolar 3,70 zł.
Analogiczną sytuację mieliśmy w roku 2010.
Więc cena powinna być mniej więcej taka sama jak w 2010.... Czyli 4,50 za litr.
Dodajmy 50 groszy na na wyższe pensje, to gdzieś cena paliwa powinna wynosić około 5 zł za litr.... jest 7zl.
Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę
Ropa na giełdzie poniższej 70$ .
Dolar 3,70 zł.
Analogiczną sytuację mieliśmy w roku 2010.
Więc cena powinna być mniej więcej taka sama jak w 2010.... Czyli 4,50 za litr.
Dodajmy 50 groszy na na wyższe pensje, to gdzieś cena paliwa powinna wynosić około 5 zł za litr.... jest 7zl.
Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę że cała koalicja liczy około 40 000 członków.
A jak wiemy po jednym członku z Warszawy.
W rok musi ukraść przynajmniej milion.... Teraz wiecie dlaczego jest 7 zł a nie 5.
yaro800
Nie ma żadnego 50 gr na wyższe pensje. Marże w paliwówce są kiepskie. Monopol nie przyczynia się do konkurencji. Poza tym jak widzisz sam "rząd" wyznaczył stacjom 30 gr marży przy niższych obrotach niż te które były 15 lat temu (samochody mniej palą, więcej elektryków, więcej stacji paliw etc.)
majkel0707 odpowiada yaro800
Ja wiem czy mniej palą?
Kiedyś mój passat w TDI , palił góra 6l.
Teraz nowe auto pali góra 7l
ertom
Dymają nas właściciele stacji benzynowych. W Gliwicach na stacji Leclerc paliwo jest po 6,19, więc da się taniej.

Powiązane: CPN - ceny paliwa niżej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki