REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Cała Polska zatankuje przed majówką? Nadchodzą duże podwyżki cen paliw

Krzysztof Kolany2026-04-30 13:10główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-04-30 13:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Końcówka kwietnia przyniosła mocne wzrosty cen benzyn i oleju napędowego. Ale początek maja może być pod tym względem jeszcze droższy. Teraz większy problem mogą mieć posiadacze aut benzynowych.

Cała Polska zatankuje przed majówką? Nadchodzą duże podwyżki cen paliw
Cała Polska zatankuje przed majówką? Nadchodzą duże podwyżki cen paliw
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

Jeszcze tydzień temu mogliśmy się cieszyć z benzyny tańszej niż 6 zł/l i oleju napędowego po raz pierwszy od początku marca kosztującego mniej inż. 7 zł/l. To już jednak przeszłość. Ostatni tydzień kwietnia przyniósł mocne podwyżki przy dystrybutorach. Średnia detaliczna cena benzyny Pb95 podniosła się o 30 groszy na litrze i wyniosła 6,23 zł/l – wynika z danych BM Reflex. Olej napędowy tankowano przeciętnie po 7,08 zł/l, a więc o 42 gr/l drożej niż przed tygodniem.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex

Za to o grosz w dół - do poziomu 3,82 zł/l - poszła średnia cena autogazu. Nadal jednak LPG dostępny jest po niemal najwyższych cenach w historii. W ujęciu tygodniowym rekord ten padł na początku kwietnia (średnio 3,84 zł/l).

Nie trzeba przy tym dodawać, że paliwa są znacznie droższe niż rok temu. Przez poprzednie 12 miesięcy benzyna Pb95 podrożała średnio o 37 gr/l, olej napędowy o 1,17 zł/l, zaś autogaz o 80 gr/l. Dla posiadaczy aut benzynowych tegoroczna majówka będzie najdroższa od dwóch lat. Z kolei korzystający z patentu Diesla za majówkowe tankowanie zapłacą najwięcej od 2022 roku.

Jest drogo, a będzie drożej. Ropa nie bierze jeńców

Niestety, ale nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie ceny paliw poszły w dół. Jest raczej przeciwnie. W „majówkowym” cenniku Ministerstwa Energii litr benzyny Pb95 nie może kosztować więcej niż 6,46 zł/l, a oleju napędowego maksymalnie 7,31 zł/l. To wyraźnie więcej od średnich stawek z mijającego tygodnia. Za sprawą trzech dni wolnych od pracy ceny te będą obowiązywać na stacjach paliw od piątku 1 maja do poniedziałku 4 maja włącznie.

Wakacje na giełdzie

Zatem jeśli ktoś jeszcze znajdzie stację oferującą benzynę w okolicach 6 zł/zł lub ON poniżej 7 zł/l, to nie tylko opłaca się zatankować do pełna, ale też zalać kanistry. Bo patrząc na ceny hurtowe, stawki w detalu w najbliższych dniach zapewne wyraźnie wzrosną.

30 kwietnia Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5681 zł/m3, co po doliczeniu 8% VAT (akcyza, opłata paliwowa i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową) dawałoby 6,14 zł/l. Po doliczeniu „urzędowej” 30-groszowej marży ceny detaliczne mogą zatem wzrosnąć do przeszło 6,40 zł/l. Tylko w tym tygodniu hurtowa cena benzyny podniosła się o 29 gr/l. Był to efekt coraz wyższych notowań tego paliwa na giełdzie nowojorskiej. W Stanach Zjednoczonych odnotowano znaczący ubytek zapasów gotowych paliw, w efekcie czego notowania benzyny na nowojorskiej giełdzie w czwartek sięgały nawet 3,67 USD za galon i były najwyższe od lipca 2022 roku.

Równie szybko rosną hurtowe ceny oleju napędowego, który w czwartkowym cenniku Orlenu figurował po 6470 zł/m3, co po ovatowaniu daje niemal 6,99 zł/l. Przy utrzymaniu takiego stanu rzeczy trudno oczekiwać, aby na stacjach paliwo to kosztowało mniej niż 7 zł/l. Na giełdzie w Londynie tona oleju napędowego w czwartek kosztowała w porywach 1381 USD i była aż o 30% droższa niż jeszcze dwa tygodnie temu. Wszystko z powodu utrzymania blokady Cieśniny Ormuz, co prowadzi do globalnych niedoborów tak ropy naftowej, jak i niektórych rodzajów paliwa. Przed dłuższym majowym weekendem ropa Brent znów kosztowała ponad 110 USD za baryłkę.

Bruksela czepia się niższego opodatkowania paliw

Wiadomo już, że tymczasowo obniżone stawki VAT-u i akcyzy na paliwa będą obowiązywały przynajmniej do 15 maja. Rząd policzył, że decyzja ta od 30 marca do 15 maja oznacza uszczuplenie dochodów budżetu państwa o ok. 1,1 mld złotych. Takie działania polskich władz nie spodobały się Komisji Europejskiej, która poinformowała rządy Polski i Hiszpanii, że unijna dyrektywa VAT nie zawiera przepisu o obniżeniu tego podatku na paliwa kopalne. - Zalecamy raczej stosowanie obniżek akcyzy - powiedziała na początku kwietnia w Brukseli rzeczniczka KE Louise Bogey.

Po wprowadzeniu rządowego programu CPN tymczasowo znacznie spadło opodatkowania paliw. Obecnie państwo zabiera nieco niemal co trzecią złotówkę zapłaconą na stacji za zatankowanie benzyny Pb95. W przypadku oleju napędowego podatki stanowią ok. 29% ceny detalicznej. To znacznie mniej niż jeszcze pod koniec lutego, gdy rząd inkasował niemal połowę ceny płaconej przez kierowców. Gdyby wciąż obowiązywały „standardowe” stawki VAT-u i akcyzy, to cena detaliczna oleju napędowego wynosiłaby ok. 8,50 zł/l, a benzyna Pb 95 kosztowałaby ponad 7,50 zł/l.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
binokl
Od jutra 20 groszy droższa benzyna pb95 pewnie będą ponosić ją do połowy maja żeby ceny nie zaszokowały jak je uwolnią. A wtedy ruszy eldorado dla Orlenu
polonu
jak to jeszcze potrzyma kilka miesięcy to ci zdrajcy pojadą taczkami .
polonu
pewnie że tak będzie a co myślisz że w judo Polin będzie lepiej . zobaczymy co będzie dalej bo ropa dalej zmierza na północ przy cenie miedzy 120 a 150 USD to długo raczej nie pociągniemy , podatki w Polin horrendalne na wszystkim jest z czego schodzić ,ale przy tak olbrzymich długach dochodzi wojna w Ukrainie i Ameryka długo nie pewnie że tak będzie a co myślisz że w judo Polin będzie lepiej . zobaczymy co będzie dalej bo ropa dalej zmierza na północ przy cenie miedzy 120 a 150 USD to długo raczej nie pociągniemy , podatki w Polin horrendalne na wszystkim jest z czego schodzić ,ale przy tak olbrzymich długach dochodzi wojna w Ukrainie i Ameryka długo nie będzie czekać na kasę , tam jeszcze szczepionki nie zapłacone , ile jeszcze wytrzymają jak długo .
yaro800
Zaraz okaże się, że Niemcy po zniżkach akcyzy od 1 maja będą tankować za tyle samo co Polacy przy zarobkach prawie dwukrotnie wyższych. Tak to jest z monopolem Orlenu.
sweetacid1313
Gościu, co ty piszesz o prawie dwukrotnych zarobkach? Prawie pięciokrotnych, chyba! Czyżbyś wierzył, że euro jest takie tanie bo Polacy są tacy bogaci? Euro jest takie tanie z dwóch przyczyn: pierwsza, to, że Polacy mają pracować u niemca i kupować jego przestarzałe towary, a druga, to że do jego absurdalnie niskiego kursu dopłaca.Gościu, co ty piszesz o prawie dwukrotnych zarobkach? Prawie pięciokrotnych, chyba! Czyżbyś wierzył, że euro jest takie tanie bo Polacy są tacy bogaci? Euro jest takie tanie z dwóch przyczyn: pierwsza, to, że Polacy mają pracować u niemca i kupować jego przestarzałe towary, a druga, to że do jego absurdalnie niskiego kursu dopłaca... (MY!!!) Powtarzam, dopłacamy MY!! Pan płaci i pani płaci!. O tym ile naprawdę euro stoi, to my się dowiemy w momencie, kiedy zostaniemy zmuszeni do jego przyjęcia. W sumie trudno się dziwić, my, "społeczeństwo" byliśmy, jesteśmy i będziemy traktowani jak stado świń, które można łatwo zagonić batem do rzeźni. Kurs euro też się w ten stan rzeczy wpisuje.
sweetacid1313
Wkurza mnie ta szczekaczka Tuska, jakim prawem nie zamieściliście mojego komentarza jak poniżej? Sąd kapturowym czy co?! Powtarzam: Gościu, co ty piszesz o prawie dwukrotnych zarobkach? Prawie pięciokrotnych,Wkurza mnie ta szczekaczka Tuska, jakim prawem nie zamieściliście mojego komentarza jak poniżej? Sąd kapturowym czy co?! Powtarzam: Gościu, co ty piszesz o prawie dwukrotnych zarobkach? Prawie pięciokrotnych, chyba! Czyżbyś wierzył, że euro jest takie tanie bo Polacy są tacy bogaci? Euro jest takie tanie z dwóch przyczyn: pierwsza, to, że Polacy mają pracować u niemca i kupować jego przestarzałe towary, a druga, to że do jego absurdalnie niskiego kursu dopłaca... (MY!!!) Powtarzam, dopłacamy MY!! Pan płaci i pani płaci!. O tym ile naprawdę euro stoi, to my się dowiemy w momencie, kiedy zostaniemy zmuszeni do jego przyjęcia. W sumie trudno się dziwić, my, "społeczeństwo" byliśmy, jesteśmy i będziemy traktowani jak stado świń, które można łatwo zagonić batem do rzeźni. Kurs euro też się w ten stan rzeczy wpisuje.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki