REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny kawy, kakao i soku z pomarańczy szaleją. Nie widać szans na spadki

2024-07-09 08:20
publikacja
2024-07-09 08:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny surowców, które trafiają na śniadaniowy stół, ruszyły w górę i na razie nie widać szans na spadki. Sok pomarańczowy drożeje z powodu huraganów i chorób, kawa z powodu suszy i gigantycznego boomu w Chinach - pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

Ceny kawy, kakao i soku z pomarańczy szaleją. Nie widać szans na spadki
Ceny kawy, kakao i soku z pomarańczy szaleją. Nie widać szans na spadki
fot. Madusha_Dilshan / / Shutterstock

Redakcja podała, że sok pomarańczowy, który jest sprzedawany w formie koncentratu, "przed rokiem kosztował 300 dolarów za funt, dzisiaj już 431 dolarów". Zaznaczono, że "Brazylia i USA odpowiadają za ponad 80 proc. światowej podaży koncentratu soku pomarańczowego, więc jakiekolwiek problemy z produkcją tam mają ogromny wpływ na zachowanie cen".

Cytowany przez redakcję analityk sektora rolno-spożywczego w BNP Paribas Jakub Jakubczak w programie "Prosto z Parkietu" wyjaśnił, że "nie radzą one sobie z chorobą zielenienia owocu, która (...) zmusza do wykarczowania wszystkich krzewów".

"Rz" zwróciła też uwagę na "niszczący wpływ huraganów", co przełożyło się na "drugi najgorszy sezon zbiorów pomarańczy na Florydzie w ostatnich 90 latach".

Podano, że rynek kawy też notuje spektakularne zmiany cenowe. "Wrześniowe kontrakty na arabikę zamknęły się na poziomie 233 dol. za funt, gdy przed rokiem były na poziomie ok. 160 dol." - czytamy. Dodano, że największym producentem kawy na świecie jest Brazylia, następnie Wietnam, oferujący robustę.

Wakacje na giełdzie

"Ceny kawy wzrosły w związku z obawami, że susze mogą zaszkodzić uprawom w Brazylii i Wietnamie, a także wskutek wybuchu popytu w Chinach" - ocenił Jakubczak, dodając, że Chiny przeżywają od dwóch lat absolutny boom kawowy. "Wzrost konsumpcji w Europie sięga może 1 proc. rocznie, gdy w Chinach mówimy o 5–8 proc." - zaznaczył.

"Popyt wspiera także bogacąca się Afryka, gdzie wzrost jest szacowany na 3–5 proc." - czytamy. Dodano, że co do cen "niepokojące wieści płyną z Wietnamu, gdzie trwa jedna z największych susz w ostatnich 15 latach, a producenci spodziewają się 10–15-proc. spadku zbioru robusty, co wywołało małą panikę na rynku".

Tona robusty - podano - jest warta 4206 dolarów, kilka tygodni temu było to poniżej 4 tys. dolarów za tonę.

"Rz" zauważyła, że "chwilowo ceny kakao się uspokoiły, ale to tylko przerwa". Problemy - czytamy - mają bowiem "dwaj najwięksi producenci kakao, Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana, którzy spodziewają się spadku produkcji nawet do 40 proc., co da w skali globalnej 25-proc. spadek podaży".(PAP)

pak/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
bha
A co jeszcze ceny są za niskie, tanie za mało Zyskowe??? szczególnie te w detalu na krajowych rynkach wewnętrznych.
hylobiusnews
Kapitał spekulacyjny ucieka z nieruchów do innych twardych walorów.
Co będzie następne? Piasek kwarcowy? Liście bananowca? Kozie mleko?
chmiels
leki - pozwalają dłużej pracować (to ważne w przypadku umysłowych) i korzystać z życia
innowierca
z cyklu wiecie rozumiecie jest za tanio. Plantatorzy jednak za 20kg worek kawy dalej dalej dostaja kilka dolarow od Starbucksa. Lidelki natomiast pomarancze sprzedaja nie z Brazyli ani Ameryki, to sa niedrogie i mozna sobie w mikserze w domu soczek zrobic. Kawa to jeden z wiekszych swiatowych biznesow korporacyjnych, i podlega spekulacjom.z cyklu wiecie rozumiecie jest za tanio. Plantatorzy jednak za 20kg worek kawy dalej dalej dostaja kilka dolarow od Starbucksa. Lidelki natomiast pomarancze sprzedaja nie z Brazyli ani Ameryki, to sa niedrogie i mozna sobie w mikserze w domu soczek zrobic. Kawa to jeden z wiekszych swiatowych biznesow korporacyjnych, i podlega spekulacjom. Mozna kawy nie pic. Problem, ze gdyby polowa pijacych kawe przeszla na herbate, to zacznie sie katastrofa na herbacie, i ceny zaczna szalec :)
szprotkafinansjery
Znowu spekula na kontrakty terminowe?
sterl
W wielu krajach transglutaminaza mikrobiologiczna klej do mięsa i serów powodujący zwiększenie masy produktu o co najmniej 25% wody z dodatkiem bardzo szkodliwej substancji jest po prostu zakazany a w Polsce nie??!! Zastanawiamy się o wpływie pyłków w powietrzu a trutka jest codziennie w prawie każdym produkcie spożywczym i ją spożywamy ??!!
helixo
Dobrze, że to producenci cierpiący te kataklizmy dostaną większe pieniądze a nie pośrednicy :)

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki