Dziś rano w obrocie elektronicznym wrześniowy kontrakt na baryłkę ropy na nowojorskiej giełdzie towarowej kosztował 61,02 USD - o 16 centów więcej niż wyniosła wczorajsza cena na zamknięciu notowań. Podczas wczorajszej sesji giełdy NYMEX padł rekord wszech czasów na poziomie 62,50 USD. Ropa jest dziś o 42% droższa niż przed rokiem.
Amerykańskie zapasy ropy crude wzrosły w ostatnim tygodniu o 196 tys. baryłek do 318 mln baryłek. To pierwszy wzrost ich stanu od pięciu tygodni. Analitycy spodziewali się spadku rezerw o 1,3 mln baryłek. Zapasy destylatów, w tym oleju napędowego i opałowego, wzrosły o 1,5 mln baryłek do 127,3 mln. To jedenasty z rzędu tydzień w którym przybyło rezerw destylatów w USA. Ich zapasy są obecnie na poziomie o 4,6% wyższym niż wynosił średni ich poziom przez ostatnie pięć lat.
Według wczorajszego raportu rządu USA wielkość importu ropy do tego kraju wzrosła w zeszłym tygodniu o 10% do prawie 11 mln baryłek dziennie. Według analityków to efekt decyzji OPEC o zwiększeniu wydobycia, która weszła w życie 1 lipca. Dzienne wydobycie w krajach kartelu wzrosło w ostatnim miesiącu o 328 tys. baryłek dziennie do poziomu najwyższego od dziewięciu miesięcy.
BaP




























































