REKLAMA
WAŻNE

CBA zatrzymało, sąd wypuścił. Prezydent Częstochowy z zarzutami korupcyjnymi wraca do domu

2026-02-26 21:19, akt.2026-02-27 13:30
publikacja
2026-02-26 21:19
aktualizacja
2026-02-27 13:30

Prokuratura złoży zażalenie na decyzję katowickiego sądu, który w czwartek odmówił aresztowania podejrzanego o korupcję prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Niezależnie od tego jeszcze w piątek śledczy zdecydują o zastosowaniu wobec samorządowca wolnościowych środków zapobiegawczych.

CBA zatrzymało, sąd wypuścił. Prezydent Częstochowy z zarzutami korupcyjnymi wraca do domu
CBA zatrzymało, sąd wypuścił. Prezydent Częstochowy z zarzutami korupcyjnymi wraca do domu
/ CBA

W czwartek wieczorem Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M., któremu Prokuratura Krajowa przedstawiła zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

– Zapadła decyzja, że zażalenie zostanie złożone. Jeszcze dzisiaj mają zostać zastosowane wolnościowe środki zapobiegawcze – powiedziała w piątek po południu PAP Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Prokuratura na razie nie podaje, jakie one będą. Ma to przekazać w najbliższych godzinach.

Sąd, który nie uwzględnił wniosku o aresztowanie, nie zastosował wobec M. innych środków zapobiegawczych. Wskazał, że to prokurator jest gospodarzem postępowania i może zastosować wolnościowe środki, jeśli widzi taką potrzebę.

W piątek rano PAP zwróciła się do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód z prośbą o podanie motywów czwartkowego postanowienia. W odpowiedzi na pytania PAP prezes tego sądu Izabela Wawro-Paruzel potwierdziła jedynie, że sąd nie uwzględnił wniosku o aresztowanie.

„Brak możliwości udzielenia odpowiedzi na pozostałe pytania z uwagi na fakt, że są one objęte tajemnicą prowadzonego śledztwa i w tym zakresie należy zwrócić się do Śląskiego Zamiejscowego Departamentu Prokuratury Krajowej w Katowicach jako gospodarza postępowania przygotowawczego” – dodała sędzia.

Jak dowiedziała się PAP w częstochowskim magistracie, prezydent jest na urlopie. Urzędnicy czekają na informacje z prokuratury.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyło się jego przesłuchanie w siedzibie śląskiego wydziału PK. Po przesłuchaniu prokuratura opublikowała komunikat, w którym poinformowała o wniosku o aresztowanie i przedstawionych samorządowcowi dwóch zarzutach.

„Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022 w związku z pełnieniem funkcji publicznej korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tys. zł w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie” – podała PK.

„Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł” – dodali śledczy. Skierowany do sądu wniosek o aresztowanie na trzy miesiące uzasadniali obawą matactwa i grożącą podejrzanemu surową karą.

W czwartek wieczorem po kilkugodzinnym posiedzeniu aresztowym Krzysztof M. w towarzystwie obrońcy opuścił budynek sądu. Powiedział tylko, że cieszy się z powrotu do domu, nie chciał komentować decyzji sądu ani prokuratorskich zarzutów.

Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 r. W wyborach samorządowych w 2024 r., startując z komitetu Lewicy, w drugiej turze wyborów pokonał kandydatkę PiS Monikę Pohorecką. Obecna kadencja jest jego czwartą na tym stanowisku. Po zatrzymaniu, do czasu wyjaśnienia sprawy przez śledczych, został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Jak podała PK, w dniu zatrzymania M. funkcjonariusze CBA przeszukali i zabezpieczyli materiał dowodowy w miejscu jego zamieszkania, w Urzędzie Miasta Częstochowy, a także w siedzibach dwóch częstochowskich stowarzyszeń.

Prezydent Częstochowy jest kolejnym podejrzanym w śledztwie w sprawie korupcji, w którym zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta.

W październiku 2024 r. w ramach tego samego postępowania CBA zatrzymało byłego wicemarszałka woj. śląskiego i byłego wiceprezydenta Częstochowy Bartłomieja S. Przedstawiono mu kilka zarzutów korupcyjnych i prania brudnych pieniędzy. Dotyczą one zarówno pełnionej przez niego funkcji wicemarszałka, jak i okresu, gdy był wiceprezydentem Częstochowy. Po zatrzymaniu i aresztowaniu Bartłomiej S. zrezygnował z funkcji wicemarszałka. Został zawieszony w prawach członka Platformy Obywatelskiej.

Bartłomiej S. w maju 2025 r. opuścił areszt. Prokuratura zastosowała wówczas wobec niego inne środki zapobiegawcze – poręczenie majątkowe w wysokości 400 tys. zł, dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z określonymi uczestnikami postępowania i zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Pod koniec października 2025 r. zatrzymany został ówczesny przewodniczący Rady Miasta Częstochowy Łukasz B., który był kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Częstochowy w ostatnich wyborach samorządowych. Usłyszał pięć zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych, poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz podżegania do wystawiania nierzetelnych faktur dotyczących usług świadczonych w trakcie kampanii wyborczych.

Prokuratura zastosowała wobec niego kilka środków zapobiegawczych – poręczenie majątkowe w wysokości 250 tys. zł, zawieszenie w pełnieniu funkcji publicznych, dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z określonymi osobami oraz przebywania w wyznaczonych miejscach, a także zakaz opuszczania kraju.

Jak podała prok. Calów-Jaszewska, w całym śledztwie jest 18 podejrzanych, którym łącznie ogłoszono 34 zarzuty dotyczące przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

Prokuratura zaznacza, że śledztwo ma nadal charakter rozwojowy i przypomina, że osoba, która wręczyła lub obiecała korzyść majątkową lub osobistą osobie pełniącej funkcję publiczną i zawiadomiła o tym organy ścigania oraz ujawniła wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim te organy się o nim dowiedziały, może skorzystać z klauzuli niekaralności. (PAP)

kon/ joz/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (7)

dodaj komentarz
santoriusz
na takie pieniądze się łasić zarabiając z etatu setki tysięcy rocznie to raczej byłaby głupota.
tomitomi
na taki target - nikt mądry się nie pcha !
hylobiusnews
Tylko tyle na niego mieli.
A ile wziął??
santoriusz
co na to Żurek? odsunie od orzekania sędziego?
hylobiusnews
Zlikwidować CBA!!!
Hre hre hre ;)
tomitomi
p-onad przeciętny szczęściarz ??
hylobiusnews
PO KOnamy niesprawiedliwe oskarżenia ;)

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki