REKLAMA

Burza wokół CCC. "Financial Times" twierdzi, że spółka wciąż zarabia w Rosji

2025-12-15 15:00
publikacja
2025-12-15 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polski gigant obuwniczy znalazł się pod lupą brytyjskiego dziennika "Financial Times". W serwisie ukazał się artykuł sugerujący, że CCC pomimo oficjalnej sprzedaży rosyjskiego biznesu, nadal może czerpać z niego korzyści poprzez nieformalne powiązania osobowe. Zarząd spółki stanowczo zaprzecza, nazywając publikację atakiem spekulacyjnym, a inwestorzy zamiast panikować kupują akcje w reakcji na zapowiedź skupu walorów.

Burza wokół CCC. "Financial Times" twierdzi, że spółka wciąż zarabia w Rosji
Burza wokół CCC. "Financial Times" twierdzi, że spółka wciąż zarabia w Rosji
/ CCC

W poniedziałek, 15 grudnia, branżowy serwis "Financial Times Alphaville" opublikował artykuł dotyczący CCC. Autorzy materiału podważają odcięcie się polskiej spółki od rosyjskiego rynku i twierdzą, że dokonana przez nią sprzedaż aktywów w Rosji w 2022 roku mogła mieć charakter fikcyjny. Tym samym według brytyjskiego dziennika CCC wciąż może czerpać zyski z tamtejszej działalności. 

"FT" o osobistych i biznesowych powiązaniach Dariusza Miłka z CCC

Według ustaleń "Financial Times", nabywcą rosyjskiej odnogi CCC (obecnie działającej pod nazwą Obuv) została Aleksandra Andriejewna Musina. Dziennik wskazuje, że jest to bratowa obecnej partnerki życiowej Dariusza Miłka, głównego akcjonariusza i prezesa CCC. Co więcej, rosyjska spółka po rebrandingu miała nadal sprzedawać produkty podobne do oferty polskiej firmy, zaopatrując się w nie za pośrednictwem podmiotu Giro Trading (GT).

CCC utrzymuje, że Giro Trading jest niezależnym partnerem hurtowym i faktycznie spółki te nie mają ze sobą formalnie powiązań. Według brytyjskiego dziennika są jednak poszlaki wskazujące na związki firmy z grupą Dariusza Miłka. Właścicielem GT (spółki założonej w 2022 roku) jest Piotr Wadecki, były współpracownik prezesa CCC. 

Oprócz tego, jak wskazuje "Financial Times", chociaż adres rejestrowy Giro Trading jest w północnej Polsce, to jeden z trzech pracowników spółki na profilu Linkedin jako miejsce pracy ma wpisane Polkowice, czyli miasto, gdzie siedzibę ma CCC. W ogłoszeniach o pracę GT jako lokalizację wskazywano również adres polkowickich magazynów CCC. 

Wakacje na giełdzie

CCC odpowiada - to atak "short-sellerów"

Zarząd polskiego giganta obuwniczego błyskawicznie odniósł się do zarzutów, publikując oświadczenie jeszcze przed rozpoczęciem sesji na GPW. Przedstawiciele firmy kategorycznie zaprzeczyli, jakoby CCC prowadziło jakąkolwiek działalność w Rosji, sprawowało nadzór nad tamtejszym biznesem lub czerpało z niego korzyści po momencie sprzedaży w 2022 roku. Spółka podkreśla również, że podmioty takie jak Giro Trading są całkowicie niezależne. Jeśli chodzi o adres w Polkowicach, CCC tłumaczy, że GT wynajmuje od niego powierzchnię.

Wojciech Latocha, dyrektor Departamentu Relacji Inwestorskich w CCC, ocenił publikację jako element skoordynowanej akcji, której celem ma być obniżenie notowań spółki.

"Ze swej strony nie mamy niczego do ukrycia, dlatego chcieliśmy jeszcze przed rozpoczęciem notowań na warszawskiej giełdzie przekazać nasze stanowisko w tej sprawie. W naszej ocenie, sugestie przedstawione przez dziennikarza ponownie można powiązać z działaniami wysoko skoordynowanych środowisk short-sellerów - podobnie jak obserwowaliśmy to w październiku 2022 roku - które dążą do bezpośredniego zysku z zajętych wcześniej pozycji” - skomentował Wojciech Latocha dla "WNP". 

Giełda ignoruje doniesienia. Skup winduje kurs akcji

Mimo poważnych oskarżeń ze strony prestiżowego dziennika, inwestorzy ruszyli w poniedziałek na zakupy akcji CCC. Krótko przed godziną 15:00 notowania spółki zyskiwały ok. 5,83%. Rynek skoncentrował się bowiem na innym komunikacie, który pojawił się tego samego ranka co artykuł "Financial Times". Dwóch znaczących akcjonariuszy - kontrolowane przez Dariusza Miłka Ultro Investment oraz Value FIZ zarządzane przez Roberta Buchajskiego - zażądało zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia w celu uchwalenia skupu akcji własnych. 

Wniosek zakłada utworzenie kapitału rezerwowego w wysokości około 280 mln zł, który ma zostać przeznaczony na odkupienie do 2 mln akcji (stanowiących 2,6% kapitału zakładowego). Proponowany przedział cenowy za jedną akcję wynosi od 130 do 200 zł. W piątek na zamknięciu sesji kurs CCC wynosił 120,95 zł.

Bankier.pl

Oprac. MM

Źródło:
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
kartel
Niemcy kupują ciągle rosyjska ropę i gaz . eksportują do Rosji towary nie objete sankcjami. Wykluczyc niemcy z UE.
eliaszyn
shorty muszą mieć bardzo gorąco pod podwoziem, czas płynie, koszty shortowania mocno rosną, szans na spadek brak i co robić/
marianpazdzioch
Jak to było z tym sznurkiem i kapitalistami?
lebski_gosc
A co w Rosji nie ma konsumentów że ma nie zarabiać? A gaz to skąd Niemcy i Francja biorą?
kartel
A niemcy czyja kupują ropę. tzw kazachską. Tylko Kazachstan wiecej ropy eksportuje niż wydobywa :)
cien78
Rejestr Krótkiej Sprzedaży

Marshall Wace LLP to brytyjski fundusz hedgingowy z siedzibą w Londynie w Anglii,

Qube Research & Technologies (QRT) to brytyjska firma zarządzająca inwestycjami ilościowymi z siedzibą w Londynie
cien78
Podobno Putin ma botki z CCC przypadek ?
wnr
shorty juz nie wiedzą co wymyślić
leon999
inwestorzy pu Tina trzeba dodać

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki