Po tym gdy w sobotę rano kierowcy ciężarówek „konwoju wolności” zablokowali w Hadze siedzibę parlamentu Holandii, burmistrz miasta zdecydował o rozwiązaniu niezapowiedzianej demonstracji. Policja wezwała protestujących do rozejścia się i zagroziła użyciem siły.


Od sobotniego poranka ciężarówki blokowały centrum Hagi, w tym siedzibę parlamentu - Binnenhof. Burmistrz Jan van Zanen wezwał kierowców do odblokowania centrum i opuszczenia okolic parlamentu.
Gdy to nie poskutkowało, podjął decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Policjanci zagrozili użyciem siły, aresztowaniami oraz wysokimi mandatami.
Jak informuje portal NU, po godzinie 15.30 pierwsze pojazdy zaczęły wyjeżdżać z centrum miasta.
"Konwój wolności" nawiązuje do ostatnich wydarzeń w Kanadzie, gdzie od ponad dwóch tygodni kierowcy ciężarówek blokują drogi, protestując przeciwko nałożonym z powodu epidemii COVID-19 ograniczeniom oraz obowiązkowym szczepieniom przeciwko tej chorobie dla zawodowych kierowców transgranicznych.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)
apa/ adj/ akl/






























































