REKLAMA

Bugaj: nie podobają mi się pomysły rządu w sprawie OFE

2011-01-17 14:06
publikacja
2011-01-17 14:06
Cezary Szymanek: A gościem Radia PIN ekonomista dr Ryszard Bugaj. Dzień dobry Panie doktorze.

Ryszard Bugaj: Dzień dobry.

Cezary Szymanek: Na początek cytat, bo to dziś premiera owej strony internetowej www.obronemeryture .pl no i jest tam list Panie doktorze, który zaczyna się w sposób następujący „ Panie premierze ja zwykły obywatel z przerażeniem patrzę na pomysły odebrania mi moich ciężko zarobionych pieniędzy. To dla mnie bardzo ważne ile będę dostawał na emeryturze, kiedy już przestanę pracować. Dlatego chcę Panu premierowi jasno powiedzieć, że nie zgadzam się na to żeby moja składka do OFE jedyne prawdziwe pieniądze na emeryturę jakie mam była wykorzystywana do łatania dziury budżetowej. Podpisałby się Pan pod tym listem.

Ryszard Bugaj: Nie, bo opiera się na nieporozumieniu. Jeżeli ten autor tego listu uważa, że on ma swoje pieniądze w OFE niech idzie i niech spróbuje wziąć.

Cezary Szymanek: To są autorzy.

Ryszard Bugaj: No tak niech idą i niech spróbują wziąć. No przecież to zawracanie głowy, to trochę tak jak pieniądz w którymś okresie wymienialny na złoto, napisane że tyle i tyle złota jest ale to nie znaczy że można było to złoto sobie wziąć.

Cezary Szymanek: Czy rząd dobrze robi zmniejszając transfer do OFE? Czy to są dwie różne strony medalu?

Ryszard Bugaj: Z mojego punktu widzenia sprawa jest złożona, wie Pan, mnie się nie podobają pomysły rządu ale jeszcze bardziej mnie się nie podoba ten system który obowiązuje. Rząd to zmienia nie z powodu tego żeby zmieniać ten system, przynajmniej nie przede wszystkim, tylko z powodu sytuacji finansów publicznych no ale przy okazji te OFE trochę zmienia niefortunnie ale ja wolę taką zmianę niż nic bym tak powiedział ale do tego listu chciałem słowo, otóż wie Pan, SA dwa rodzaje zabezpieczenia ludzi na starość obydwa są wątpliwe, to znaczy jeden jest w OFE bo inwestuje Pan tam, może Pan wygrać ale może Pan przegrać też wszystko, to jest absolutnie dopuszczalne. Jakie jest prawdopodobieństwo, że się może przegrać? Niesłychanie wiele zależy, wie Pan, od tego, co się dzieje w całej gospodarce po prostu niesłychanie wiele. No i jest drugie zabezpieczenie polityczne, to znaczy, że rząd tak długo jak tylko będzie mógł, to też zależy od tego, nie zawsze będzie mógł oczywiście jest zobowiązany a siła polityczna tej zbiorowości emerytów jest dość duża, niewiele jest rządów, które się zamachną na pieniądze emerytów, muszą się dziać straszne rzeczy żeby się zamachnęli.

Cezary Szymanek: Czyli Pan żyje spokojnie w kontekście owych zmian proponowanych przez rząd.

Ryszard Bugaj: Wie Pan, spokojnie nie, dlatego że sytuacja nie jest spokojna natomiast powiedzieć, że zabezpieczenie jest jak się ma OFE to zawracanie głowy.

Cezary Szymanek: mówi Pan, sytuacja nie jest spokojna, a co ma Pan dokładnie na myśli?

Ryszard Bugaj: świat, gdybyśmy nie byli tak uzależnieni od światowej gospodarki, ja nie mówię, że powinniśmy się wyzbyć tego uzależnienia, bo to uzależnienie to jest także uzależnienie też na dobre nie tylko na złe oczywiście.

Cezary Szymanek: świat światem, ale rzeczywiście biznes w Polsce coraz częściej mówi, że a) rząd traci umiejętność komunikowania z biznesem, b) nie ma pomysłu na gospodarkę, c) dobrze, że nie ma aż tak dużych zawirowań, bo inaczej my byśmy już dawno przestali być ową zieloną wyspą. Podsumujmy, rząd sobie radzi z gospodarką i finansami?

Ryszard Bugaj: wie Pan, Rząd sobie radzi średnio, ja nie mam, co do tego żadnych wątpliwości że bardzo średnio sobie radzi, idzie taką ścieżką pragmatyczną, ja bym powiedział że rządzą nami pragmatyczni liberałowie, ja bym wolał żeby rządzili nami pragmatyczni lewicowcy ale nie tacy z SLD.

Cezary Szymanek: A jaka była by różnica między jednymi a drugimi? Było by lepiej, żyło nam by się nam lepiej?

Ryszard Bugaj: zależy, komu ale generalnie rzecz biorąc, jeśli wziąć przeciętne jak bym na to liczył, wie Pan no ktoś musi zapłacić, to jest nieuchronne, ktoś musi zapłacić, co najmniej za wielkie spowolnienie gospodarki. Co najmniej za wielkie spowolnienie. No jest pytanie, kto? Strategia rządu, pragmatyczna jest strategią, w której ten rachunek ma zapłacić bardzo dużo ludzi z bardzo płyciutkiej kieszeni.

Cezary Szymanek: a gdyby nami rządzili owi pragmatyczni lewicowcy jak Pan powiedział, to co by wtedy było?

Ryszard Bugaj: to by trochę więcej zapłacili Ci z bardzo głębokimi kieszeniami.

Cezary Szymanek: Pan znowu wraca do pomysłu, że należałoby bardziej opodatkować tych, którzy więcej zarabiają.

Ryszard Bugaj: Wie Pan, sedno, sednem tego kryzysu jest jak się wydaje, tego światowego kryzysu i to jest wielka sprawa na najbliższe dziesiątki lat systemu kapitalistycznego, który nie ma alternatywy żeby nie było wątpliwości, sednem jest chyba to, co się dzieje w sferze podziału. To znaczy ogromne przesunięcie bogactwa dochodów w kierunku bardzo wąskiej grupy ludzi zamożnych, którzy nie mają skłonności do wydawania pieniędzy. My stanęliśmy przed problemem w gospodarce światowej jak mi się wydaje w dłuższym okresie przed takim strukturalnym niedoborem popytu ze wszystkimi tego konsekwencjami. Oczywiście są protezy tak jak w Stanach Zjednoczonych każda łajza mogła wziąć kredyt hipoteczny na swój dom no, ale potem przychodzi moment prawdy.

Cezary Szymanek: u nas, kiedy ten moment prawdy przyjdzie?

Ryszard Bugaj: Ja nie wiem czy u nas musi przyjść, wie Pan jeżeli uwarunkowania międzynarodowe nie będą bardzo złe, będą takie sobie średnie, to my możemy przejść po grani, to jest niewykluczone że przejdziemy po grani.

Cezary Szymanek: zaczęliśmy tematy gospodarcze od listu to skończy tematy gospodarcze również listem, listem którego, sygnatariusze jak się okazało w piątek zwyciężyli, ja mówię o liście ekonomistów którzy protestowali przeciwko zakupowi energii przez PGE, szefowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w piątek sprzeciwiła się owej transakcji, słusznie czy nie?

Ryszard Bugaj: nie wiem, ja nie przyw iązuję do tego takiego wielkiego znaczenia bym powiedział, dlatego że nie jestem pewien czy….

Cezary Szymanek: bo to bardziej w owym liście nie chodziło o sam fakt zakupu PGE Energia a bardziej chodziło o systemowe podejście do całego rynku i jak i również o tak zwany nowy sposób na prywatyzację jak to określali sygnatariusze owego listu.

Ryszard Bugaj: wie Pan, ja obserwuję to co się dzieje na kolei i zadaje sobie pytanie, zresztą obserwowałem trochę co się działo na przykład na angielskich kolejach, zadaje sobie pytanie czy teza niesłychanie popularna od połowy lat 70tych, w latach 80tych że trzeba do sieciowych rynków wprowadzić rynki konkurencyjne czy to się da zrobić? Zawsze można powiedzieć, że konkurencja niesie jakąś nadzieję, na obniżkę kosztów itd., ja się zgadzam ale konkurencja w niektórych przypadkach szczególnie w sieciowych nieuchronnie prowadzi też do podwyżki pewnych kategorii kosztów, pytanie gdzie jest punkt równowagi?

Cezary Szymanek: to pytanie na razie pozostanie bez odpowiedzi na to wygląda. Spróbujmy odpowiedzieć na chyba najważniejsze w ostatnich dniach pytanie polityczne czy premier Donald Tusk będzie pierwszą i największą ofiarą raportu MAK dotyczącego 10 kwietnia i tego co się wydarzyło w Smoleńsku?

Ryszard Bugaj: Myślę, że popełnił sporo błędów, sytuacja jest bardzo emocjonalna i jest bardzo mało prawdopodobne żeby jakichś konsekwencji nie poniósł. Popełniał paradoksalnie, ale błędy z takim powiedziałbym odbijaniem się od jednej ściany do drugiej chyba najpierw tego nie dopilnował.

Cezary Szymanek: Przeliczył się po owym geście uścisku z Putinem?

Ryszard Bugaj: Chyba tak, chyba tak, chyba zakładał że Rosja chce być bardzo otwarta, taka sprawdzalna pod każdym względem i chyba tak się nie okazało być może dlatego że oni popełnili pewne błędy, wpadli w pewne pułapki a teraz trzymają pod, przykrywają różne rzeczy no a potem powiedział bardzo ostre rzeczy z kolei z stosunku do Rosji.

Cezary Szymanek: I co? I ów raport jest karą za tamte słowa?

Ryszard Bugaj: być może jest pewnym odreagowaniem, jak bym tego wcale nie wykluczał wie Pan, więc to jest dla Polski okropna sytuacja muszę powiedzieć, tam mi się wydaje że to jest okropna sytuacja, niektórzy to przykre, przyjmują z pewną sensacją - nie mówiliśmy jaka jest ta Rosja? Oni mają rację, no ale cieszyć to bym się z tego nie cieszył.

Cezary Szymanek: a cieszy się Pan jak PiS z kolei, czyli opozycja podchodzi do całej sytuacji związanej z raportem?

Ryszard Bugaj: no więc właśnie trochę jest taka postawa PiSu jak to mówiłem, ja bym się z tego nie cieszył..

Cezary Szymanek: a rozumie Pan ową postawę?

Ryszard Bugaj: myślę, że chyba to jest strateńcza postawa, nie sądzę żeby Polacy dali się przekonać, że co? Że mamy Rosji wojnę wypowiedzieć? No jest jak jest, taki jest ten sąsiad oczywiście i nikt nie może też zaprzeczyć że po naszej stronie wpadek było sporo, nie da się temu zaprzeczyć.

Cezary Szymanek: a gdybym Pana zapytał, jakie jest Pana zdanie w tej chwili o to, co było przyczyną katastrofy w Smoleńsku to co by Pan powiedział?

Ryszard Bugaj: wie Pan, mówię to od strony nie dlatego, że czytam to w gazetach, ale to nie jest dużo, nie śledzę tego precyzyjnie, powiedziałbym że prawdopodobnie to jest tak, że pewnie nasi piloci i Ci którzy byli w ich kręgu jakoś tam zawinili ale Rosjanie pewnie mogli to uratować i nie uratowali więc w tym sensie Ci wszyscy którzy mówią, że to jest splot działań po obydwu stronach wydaje mi się, że mają rację.

Cezary Szymanek: dr Ryszard Bugaj, dziękuję bardzo

Ryszard Bugaj: dziękuję


Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki