REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Budżet państwa znów na minusie

2018-08-29 12:34
publikacja
2018-08-29 12:34

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów, po siedmiu miesiącach roku w budżecie państwa pojawił się deficyt. W samym lipcu wydatki przekroczyły dochody o ponad 10 mld zł.

Budżet państwa znów na minusie
Budżet państwa znów na minusie
/ YAY Foto

Jeszcze w połowie 2018 r. budżet był na wyraźnym plusie - nadwyżka wynosiła 9,54 mld zł i była najwyższa w historii III RP na tym etapie roku. W lipcu wyraźnie przyspieszyły jednak wydatki, głównie na skutek zaksięgowania wydatków na obsługę zadłużenia Skarbu Państwa, oraz spowolniły dochody podatkowe.

W efekcie po siedmiu miesiącach roku w budżecie po raz pierwszy w tym roku pojawił się deficyt.  Łączne dochody w tym okresie wyniosły 212,15 mld zł, a wydatki - 213,01 mld zł, co dało ujemne saldo w wysokości 858,7 mln zł. W samym lipcu budżet był 10,3 mld zł na minusie.

Deficyt pojawił się w momencie, gdy toczą się prace nad budżetem na przyszły rok, a dobra sytuacja budżetowa i gospodarcza zachęca kolejne grupy do zgłaszania postulatów podwyżek wydatków. O większe środki zabiegają również członkowie rządu i jednostki sektora finansów publicznych.

Jeśli nie widzisz poniższego wykresu, kliknij w link.

W pierwszych siedmiu miesiącach roku zrealizowano 59,6 proc. planu po stronie dochodów i 53,6 proc. po stronie wydatków. Miesiąc wcześniej było to odpowiednio 51,2 proc. oraz 43,4 proc.

Wakacje na giełdzie

Dochody były o 6 mld zł wyższe niż przed rokiem, mimo że budżet musiał się w tym roku obyć bez wpłaty z NBP, oraz o 30 mld zł wyższe niż miesiąc wcześniej. Dochody podatkowe były wyższe aż o 12,5 mld zł, ale w samym lipcu do tej kwoty dołożono zaledwie 300 mln zł.

W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego w okresie styczeń-lipiec 2018 r. dochody z:

  • VAT były wyższe o 2,8 proc. rdr (tj. ok. 2,6 mld zł) wobec 4,5 proc. oraz 3,6 mld zł na koniec czerwca,
  • podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe o 6,5 proc. rdr (tj. ok. 2,5 mld zł) wobec 5,8 proc. i 1,9 mld zł na koniec czerwca,
  • PIT były wyższe o 15,1 proc. rdr (tj. ok. 4,2 mld zł) wobec 16 proc. i 3,8 mld zł na koniec czerwca,
  • CIT były wyższe o 16,4 proc. rdr (tj. ok. 2,9 mld zł) wobec 18,1 proc. i 2,9 mld zł na koniec czerwca,
  • tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych były wyższe o 4,0 proc. rdr, wobec 3,7 proc. na koniec czerwca.

Analitycy mBanku zwracają uwagę na lipcowy spadek wpływów z VAT-u, co może być związane m.in. z "perturbacjami przy wprowadzaniu split paymentu".

W lipcu wyraźnie przyspieszyły za to wydatki, które tylko w tym miesiącu przekroczyły 40 mld zł. Za gros przyrostu odpowiadały wyższe wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa. Na koniec półrocza wynosiły one 13,7 mld zł (44,5 proc. planu), a miesiąc później już 25,3 mld zł (82,5 proc.). Analitycy ING uspokajają, że podobnych operacji w tym roku już nie będzie.

Na stosunkowo niskim poziomie pozostaje dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - 17,06 mld zł przeznaczone na ten cel do lipca to zaledwie 36,6 proc. planu na ten rok.

Wzrost wpływów z tytułu podatków dochodowych oraz niska dotacja do FUS jest przede wszystkim zasługą dobrej koniunktury - szybkiego tempa wzrostu gospodarczego, wysokiego poziomu zatrudnienia oraz wzrostu płac.

O tym, że w lipcu pożegnamy się z nadwyżką w budżecie, już wcześniej donosili urzędnicy Ministerstwa Finansów. Na początku sierpnia wiceminister Leszek Skiba powiedział PAP Biznes: "Pierwszy obraz wskazuje jednak na to, że jesteśmy na minusie i po siedmiu miesiącach tego roku będziemy mieć deficyt. Nie wiemy, jaka to będzie liczba, wiemy jednak, że będzie poniżej zera".

W ustawie budżetowej na ten rok zaplanowano 41,5 mld zł deficytu. Z najnowszych dokumentów rządowych wynika, że może on być o blisko 20 mld zł mniejszy i wynieść niespełna 24 mld zł.

Maciej Kalwasiński

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (32)

dodaj komentarz
domisie
Pierwszy sztuczny deficyt w historii swiata. Miał być deficyt to jest. Związki zawodowe niezadowolone bo jak tu żądać jak nie ma kasy.
borma
W wielu krajach nadwyzki sluza do gromadzenia zasobow , a w Polsce przy wysokiej koniunkturze rosnie dlug. My nie gromadzimy zasobow , my roztrwaniamy z nadwyzka to co wypracowalismy.
sztos1 odpowiada (usunięty)
co w tym poście było obraźliwego , ze został usunięty . To , ze idziemy w stronę przepaści to rozsądni wiedza a ci mniej rozgarnięci sie dowiedzą niebawem . WIEM , WIEM nie należy pisać o lekkiej kasie sędziów SN [ 35000 W IZBIE DYSCYPLINARNEJ ] I SPOSOBACH skasowania kosmicznych 10000 czy 20000 emerytur
carlito1
Oni zrobili tak żeby lud ciemny się cieszył :) a mówiłem, że pIS jest mistrzem manipulacji bijąc na głowę PO... Na początku powiedzieli ze jest plus teraz minus... To tak jak by dostał 2000zl wypłaty i w ten sam dzień powiedział kolegom że mam 2000zl :) i to jest prawda... Ale już się nie pochwalił że po 2 tyg. Mam 0 zł a po Oni zrobili tak żeby lud ciemny się cieszył :) a mówiłem, że pIS jest mistrzem manipulacji bijąc na głowę PO... Na początku powiedzieli ze jest plus teraz minus... To tak jak by dostał 2000zl wypłaty i w ten sam dzień powiedział kolegom że mam 2000zl :) i to jest prawda... Ale już się nie pochwalił że po 2 tyg. Mam 0 zł a po miesiącu debet......
areoplan89
czyli pieniążki zgodnie z planem poprzez biedronki,lidle,kauflandy itd. wyparowały z kraju.O to najwyraźniej chodziło bo jak chcesz coś zrobić dobrego/przyszłościowego to wspierasz tych co coś robią np. przedsiębiorców, rolników itd. Robienie dzieci same w sobie jest robieniem ale to umie każdy robić i wysiłku na to wielkiego nie trzeba.
nostsherlock
Postępowanie przy deficycie powinno być proste. Jeżeli występuje, to tniemy wydatki i szukamy oszczędności, natomiast ja tu takich kroków nie widzę. Jakbym prowadził swoje finanse domowe tak jak rządzący prowadzą finanse publiczne, już dawno byłbym bezdomny.
hozexxx
Mając bilion długu i sztywne wydatki i cos co cię nazywa "prawa nabyte" to łatwo powiedzieć - od dziś nie ma opieki zdrowotnej i emerytur a za naukę zapłacicie sami. I tniemy wydatki o 40 %
Sami geniusze się tu zebrali ze szkoły JKM. Zostańcie politykami, zdobądźcie władzę i wdrażajcie takie programy.
karroryfer
jak jesteś taki hojrak to idz do wojskowych, policji albo górników i powiedz że tniesz im emerytury bo się budżet nie spina
:P
nostsherlock odpowiada hozexxx
Czy ja tu widzę próbę usprawiedliwienia rozrzutności NFZ, wmówienia ludziom że politycy postępują rozsądnie i rady w stylu "skoro jesteś taki mądry, to zostań bogiem i stwórz sobie własny świat"?

Powiązane: Budżet 2018

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki