REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brytyjczycy odkrywają izby wytrzeźwień

2013-09-18 13:34
publikacja
2013-09-18 13:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjczycy, borykający się z rosnącym z roku na rok problemem pijaństwa, odkrywają wypróbowany gdzie indziej sposób - izby wytrzeźwień. Premier David Cameron wzywał już rok temu do otwarcia takich klinik jednej nocy, ale rząd nie poczynił żadnych kroków w tym kierunku, pozostawiając inicjatywę samorządom lokalnym.

Szef ogólnokrajowego zespołu policyjnego do walki ze skutkami nadużywania alkoholu stwierdził, że nie widzi powodu, dlaczego policja i służba zdrowia miałyby tracić czas i pieniądze na cucenie wyczerpanych awanturami pijaków. Komendant Adrian Lee (wym. eidrijen lii) powiedział: "Niech oni sami zapłacą za to w izbie wytrzeźwień".

Jej brytyjska wersja, zwana z angielska "drunk tank", byłaby sprywatyzowana i zatrzymani przez policję osobnicy rozrabiający po pijanemu narażeni byliby już nie tylko na mandat do 80 funtów, ale i na koszt pobytu - od 300 do 400 funtów.

W zeszłym roku brytyjska policja wymierzyła 31 tysięcy mandatów za pijaństwo, ale nie pokrywają one nawet części wydatków na opiekę nad pijakami w aresztach i szpitalnych izbach przyjęć. Rachunek za prywatną izbę wytrzeźwień może być znacznie lepszym środkiem odstraszającym niż grzywna - powiedział komendant Adrian Lee.

Wakacje na giełdzie

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Grzegorz Drymer/Londyn/em/
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki