Wielka Brytania postanowiła wpuścić na swoje drogi samochody autonomiczne. Już od przyszłego roku mają poruszać się testowo po wyspach. Jest to wstęp do większego planu, który zakłada wprowadzenie prawa upoważniającego do poruszania się takimi samochodami od 2020 r.
Szczegółowe plany dotyczące okresu testowego ma przedstawić w środę brytyjski minister finansów George Osborne. Rząd nie dostrzega żadnych przesłanek prawnych do tego, by uniemożliwić próby wprowadzenia takich pojazdów na drogi – donosi agencja Reuters.
Rząd nie boi się nowych rozwiązań, bo dostrzega w nich duże szanse na rozwój gospodarki krajowej i zwiększenie szans na zatrudnienie dla obywateli. Według niego, rynek ten jest wart w skali globalnej 1,3 bilona dolarów amerykańskich. Jedyną kwestią pozostają uwarunkowania prawne, które powinny określać to, kto ponosi odpowiedzialność, jeśli dojdzie do wypadku z udziałem takiego samochodu.
Testy, które mają wystartować od przyszłego roku, będą wymagały osoby obecnej w kokpicie samochodu, która w razie potrzeby przejmie kontrolę nad pojazdem. Może to być jednak problematyczny warunek – producenci testujący już takie samochody, unikają montowania kierownic i pedałów, co uniemożliwia szybką korektę toru jazdy przez obecnego w kabinie pasażera.
Samochód przyszłości BMW

Z okazji obchodów 100-lecia firmy BMW zaprezentowało projekt samochodu przyszłości wyposażonego w funkcję jazdy autonomicznej, a także w przezierny wyświetlacz HUD (Head-Up Display), który zajmuje całą przednią szybę i pokazuje cyfrowy obraz otoczenia auta.
































































