Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej przyjęli w czwartek nowe sankcje wobec Iranu, wymierzone w osoby i podmioty zaangażowane w brutalne tłumienie pokojowych demonstracji - przekazało PAP źródło unijne.


Jak podał Reuters, sankcje zostały nałożone na Iran także za pomoc udzielaną przez ten kraj Rosji.
Ministrowie na spotkaniu w Brukseli mają również osiągnąć porozumienie polityczne w sprawie wpisania irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) na listę organizacji terrorystycznych, co - jak podała agencja - oznaczałoby zaliczenie Korpusu do kategorii podobnej do Państwa Islamskiego i Al-Kaidy, a także symboliczną zmianę w podejściu Europy do irańskiego przywództwa. Obrady cały czas trwają.
Niektóre państwa członkowskie UE, na czele z Francją, od dawna niechętnie odnosiły się wpisania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na tę listę, ale Paryż zadeklarował w środę poparcie dla tego kroku. Utorował w ten sposób drogę do zatwierdzenia decyzji wobec IRGC, mimo że wymaga ona jednomyślności 27 członków UE.
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w czwartek w Brukseli, że władze Iranu powinny zachować ostrożność w obliczu rosnącej obecności wojsk amerykańskich w regionie. Wyraził solidarność z narodem irańskim, uciskanym przez reżim.
Szef polskiej dyplomacji został zapytany o to, czy należałoby podjąć dodatkowe środki wobec Iranu, biorąc pod uwagę fakt, że po agresji Rosji na Ukrainę państwa europejskie wydaliły dużą liczbę rosyjskich dyplomatów.

- Nie jestem pewien, czy reżim (w Teheranie - PAP) byłby tym szczególnie zaniepokojony. Jednak (władze Iranu) powinny zachować ostrożność w obliczu rosnącej obecności wojsk amerykańskich w regionie. To igranie z ogniem - odparł dziennikarzom Sikorski.
Szef dyplomacji Iranu: uznanie przez UE Strażników Rewolucji za terrorystów to poważny błąd
Szef dyplomacji irańskiej Abbas Aragczi nazwał w czwartek błędem strategicznym uznanie przez Unię Europejską za organizację terrorystyczną irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, czyli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Araqchi napisał, że niektóre państwa próbują obecnie uniknąć wojny totalnej na Bliskim Wschodzie, ale nie ma wśród nich krajów europejskich.
„Zamiast tego Europa podsyca ogień. Po staraniach o snapback (mechanizm automatycznego przywrócenia sankcji wobec Iranu – PAP) na rozkaz USA, popełnia ona teraz kolejny strategiczny błąd, uznając nasze Wojsko Narodowe za rzekomą »organizację terrorystyczną«” – oznajmił.
Jego zdaniem krok ten świadczy o jaskrawej hipokryzji UE, która „w żaden sposób nie reaguje na ludobójstwo popełniane przez Izrael w Strefie Gazy”, a jednocześnie „broni praw człowieka” w Iranie.
„Ten PR-owy wyskok Europy ma głównie zamaskować fakt, że jest ona w fazie schyłku” – napisał.
Wyraził też przekonanie, że wojna totalna na Bliskim Wschodzie bardzo zaszkodzi Europie, m.in. poprzez wzrost cen surowców energetycznych, tak więc zajęte prze UE stanowisko „szkodzi jej własnym interesom”.
IRGC, formacja odrębna od regularnej armii irańskiej, dysponuje własnymi wojskami lądowymi, marynarką wojenną i siłami powietrzno-kosmicznymi. Kontroluje aparat przymusu, a także kluczowe programy strategiczne Iranu, w tym nuklearne i rakietowe, oraz liczne sektory krajowej gospodarki.
W styczniu szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen informowały, że KE zaproponowała objęcie Iranu dodatkowym zakazem eksportu do tego kraju kluczowych technologii związanych z dronami i rakietami.
UE nałożyła już sankcje na Iran za łamanie praw człowieka, naruszanie zakazu rozprzestrzeniania broni jądrowej i wspieranie wojny Rosji przeciw Ukrainie.
Demonstracje w Iranie wybuchły w ostatnich dniach grudnia na tle problemów gospodarczych, a zwłaszcza dużego spadku wartości lokalnej waluty, riala. Masowe wystąpienia szybko przybrały charakter polityczny i ogarnęły wszystkie prowincje kraju. Władze stłumiły je w brutalny sposób; według różnych źródeł liczba zabitych wynosi od kilku tysięcy do nawet 36,5 tys. osób.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ rtt/






























































