REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Branża spirytusowa gotowa na kompromis ws. podwyżek akcyzy

2021-11-08 06:35
publikacja
2021-11-08 06:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Zgodnie z propozycjami rządu w ciągu kolejnych sześciu lat akcyza na mocne alkohole wzrośnie sumarycznie o 40-45 proc. To oznacza, że półlitrowa butelka wódki będzie kosztować 50 zł - wskazuje Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy. Tak wysoki wzrost może mocno uderzyć w kondycję branży, która w ostatnich miesiącach boryka się z rosnącymi kosztami produkcji i surowców. Ucierpią głównie polskie firmy, które mają duży udział w rynku mocnych alkoholi, zwłaszcza po realizowanym właśnie przejęciu jednego z liderów w branży przez polską spółkę Maspex. Związek liczy, że rząd wycofa się z propozycji kroczących podwyżek, i deklaruje, że branża jest gotowa na dialog.

Branża spirytusowa gotowa na kompromis ws. podwyżek akcyzy
Branża spirytusowa gotowa na kompromis ws. podwyżek akcyzy
fot. View Apart / / Shutterstock

Pod koniec października Sejm przyjął nowelizację ustawy akcyzowej, która określa podwyżki tego podatku na alkohole i papierosy na 2022 rok oraz mapę akcyzową, czyli harmonogram podwyżek na kolejne lata (2023-2027). Przepisy trafią teraz pod obrady Senatu, który najbliższe posiedzenie rozpocznie 24 listopada.

- Projekt nowelizacji ustawy akcyzowej zakłada 10-proc. podwyżkę w 2022 roku oraz kroczące, 5-proc. podwyżki akcyzy w kolejnych latach. Dokładając do tego fakt, że w zeszłym roku mieliśmy już podwyżkę akcyzy na wyroby spirytusowe o 10 proc. oraz dodatkowy podatek od małych formatów, to w sumie ten skumulowany wzrost sięgnie kilkudziesięciu procent - mówi agencji Newseria Biznes Witold Włodarczyk, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

Związek wyliczył, że na przestrzeni rozpisanych w projekcie sześciu lat podwyżek akcyza na alkohol wzrośnie sumarycznie o 40-45 proc. Do tego dochodzi wzrost kosztów produkcji - na który składają się m.in. ceny wody, energii elektrycznej, paliw, opakowań, koszty pracy i surowców, a także wzrost cen usług, transportu i magazynowania. Branża podkreśla, że podwyżki są dla niej coraz mocniej odczuwalne, a przez wzrost akcyzy będą one również odczuwalne dla konsumentów.

- Te zmiany spowodują, że będziemy mieć zdecydowaną podwyżkę cen alkoholu, w tym wyrobów spirytusowych - mówi Witold Włodarczyk.

Wakacje na giełdzie

- Biorąc pod uwagę lawinowo rosnące koszty dla producentów - w tym koszty materiałów, zbóż, spirytusu, butelek i tu można by wymieniać jeszcze bardzo długo - pod koniec tej mapy drogowej półlitrowa butelka wódki będzie kosztować nawet 50 zł. Z punktu widzenia konkurencyjności jest to fatalna informacja dla branży - mówi Krzysztof Kouyoumdjian, dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC International, który właśnie przechodzi w ręce polskiego Maspeksu.

Branża alarmuje, że osłabi jej kondycję, a to może oznaczać zachwianie zdolności inwestycyjnej i ograniczenie rozwoju nowych miejsc pracy. Zgodnie z szacunkami przemysł spirytusowy przeznacza na kupno surowców wykorzystywanych do produkcji wąsko rozumianych wyrobów spirytusowych kwotę około 1,3 mld zł rocznie. Ten wynik przez planowane podwyżki także jest zagrożony.

- Trzeba przy tym pamiętać, że rozmawiamy o branży, która jako jedna z niewielu przynosi Polsce produkt globalny, bo wyroby spirytusowe z Polski są znane na całym świecie, jesteśmy największym producentem wódki w Unii Europejskiej. To jest niepotrzebne podcinanie nóg branży, która może stać się lokomotywą eksportu - mówi prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

W dodatku jest to branża zdominowana przez polskie podmioty. Wpływa na to również właśnie realizowana transakcja na rynku - polski koncern spożywczy Maspex, właściciel takich marek jak Lubella czy Tymbark, przejmuje od Roust Corporation spółkę CEDC odpowiedzialną za polskie marki Żubrówka, Soplica czy Absolwent. Tym samym Maspex stanie się liderem polskiego rynku wódki.

- Z punktu widzenia wagi i znaczenia spodziewanej transakcji na pewno należy podkreślić, że firma Maspex jest polskim inwestorem branżowym, który bardzo dobrze zna rodzimy rynek spożywczy i od wielu lat z sukcesami na nim działa - mówi dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC International. - Ogromna większość marek mocnych alkoholi, które sprzedają się najlepiej, to są polskie marki. Trzy najlepiej sprzedające się marki czystych wódek w Polsce to są właśnie polskie marki, mające od lat ugruntowaną tradycję. Do tego dochodzi bardzo duży segment małych producentów, którzy mogliby rozwijać swoje wyroby na skalę lokalną, niekoniecznie będąc obecni w każdym sklepie, ale również czerpiąc z tego zyski. Natomiast w tak trudnym i zmiennym otoczeniu jest to niemożliwe - dodaje Kouyoumdjian.

Najmocniej ucierpieć mogą zwłaszcza producenci rzemieślniczych alkoholi - wódek regionalnych, nalewek i miodów pitnych. 

- Planowana podwyżka akcyzy to kolejny, drastyczny wzrost cen naszych produktów opartych o jakość i drogie surowce. Wciąż dostajemy nowe, wyższe ceny komponentów, wyższe ceny szkła, etc. Wszystkie te czynniki, które nakładają się na siebie, nie pozwalają nam patrzeć optymistycznie w przyszły rok. Wiadomo już, że koszty produkcji będą o wiele wyższe, więc 130-letnia tradycja naszego przedsiębiorstwa będzie zmagać się z wyjątkowo trudnym zadaniem - dodaje Grzegorz Grabowski, dyrektor zarządzający przedsiębiorstwem Toruńskie Wódki Gatunkowe.

Przedstawiciele branży podkreślają, że w przypadku wyrobów spirytusowych tak duża podwyżka akcyzy oznacza też ryzyko rozwoju czarnego rynku.

- Grupy przestępcze, które zawsze w takich sytuacjach się uaktywniają, będą zainteresowane produkcją „lewej” wódki. Rozwój czarnego rynku, który w Polsce przez wiele lat udawało się z sukcesem ograniczać, może niestety powrócić i to jest realne ryzyko. Pokusa łatwego zarobku będzie bardzo duża - mówi Krzysztof Kouyoumdjian.

- Przy cenie wódki, która może w niedługim czasie dojść do 50 zł za butelkę, duża część konsumentów przeniesie się na czarny rynek. To z kolei oznacza nie tylko brak założonych wpływów budżetowych z akcyzy, ale i duża zagrożenie dla zdrowia Polaków - dodaje Witold Włodarczyk.

Jak podkreśla, ZP PPS nie neguje potrzeby zwiększania akcyzy, ale apeluje o ujednolicenie podstaw opodatkowania wszystkich wyrobów alkoholowych i tym samym usunięcie dysproporcji na rynku. Dziś powoduje ona, że alkohole mocne zapewniają 69 proc. wpływów z akcyzy wynikającej z opodatkowania wyrobów alkoholowych, natomiast piwo - 28 proc., podczas gdy pod względem konsumpcji proporcje są odwrotne. Argument o większej szkodliwości alkoholi mocnych branża kontruje informacją o tym, że to po piwo najczęściej sięga młodzież. Prawie połowa Polaków zaczyna inicjację alkoholową od piwa.

- Jesteśmy w dialogu z decydentami i liczymy na to, że skala tej podwyżki w przyszłym roku będzie jednak mniejsza niż obecnie planowane 10 proc., a przede wszystkim - że rząd wycofa się z tych kroczących podwyżek w kolejnych latach. Po pierwsze, nie wiemy, jaka będzie inflacja i jak szeroko rozwinie się czarny rynek. Te dwa niekontrolowane elementy trzeba brać pod uwagę, planując w tak długim okresie - mówi prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

- Czujemy niepokój związany z niepewnym otoczeniem regulacyjnym, w którym żyjemy. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że polityka fiskalna państwa przez lata nie była wyraźnie komunikowana. Żyliśmy od jednej niezapowiedzianej podwyżki akcyzy do drugiej, zmieniały się stawki tych podwyżek. Czasem nowe regulacje ukazywały się nawet kilka dni przed datą, kiedy miały one zacząć obowiązywać. Bardzo trudno jest prowadzić biznes w takim otoczeniu - dodaje dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC International. 

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
knl111
Czy w Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy pracują same nieuki? Uczyli się matematyki? Jeżeli akcyza wzrośnie o 50%, czyli z obecnych około 12 zł do 18 zł (czyli o 6 zł) to jakim cudem półlitrowa butelka wódki ma wzrosnąć z 20 zł do 50 zł?
rekin1986
Dolicz do tego wzrost kosztów surowca wzrost cen energii , wynagrodzenia , marżę i do tego wszystkiego dolicz VAT to do 50 zł dobijesz za 0,5 l spokojnie
knl111 odpowiada rekin1986
Jedynie 25% ceny alkoholu mocnego nie stanowi akcyza i VAT (ok 5 zł na butelce wódki). Więc nawet gdyby te składniki czyli ceny energii, wynagrodzenia i marże wzrosłyby o np.200% (co jest bardzo mało prawdopodobne bo taka inflacja to byłaby katastrofa w Polsce), a więc o 15 zł to nadal ogromnie daleko do tych sugerowanych 50 zł.
rekin1986 odpowiada knl111
Wiesz jak się liczy akcyzę czy nie bardzo ?
Akcyzę liczy się zawsze w przeliczeniu na 1 hektolitr czystego spirytusu na dzisiaj 6275 zł za 1hl

Weź i sobie to przelicz ile wychodzi na dzisiaj

1 hl czyli 100 l czystego x 2,5 czyli do 40 procent czyli 250 l wódki czyli 500 połówek czyli sama akcyza na dzisiaj
Wiesz jak się liczy akcyzę czy nie bardzo ?
Akcyzę liczy się zawsze w przeliczeniu na 1 hektolitr czystego spirytusu na dzisiaj 6275 zł za 1hl

Weź i sobie to przelicz ile wychodzi na dzisiaj

1 hl czyli 100 l czystego x 2,5 czyli do 40 procent czyli 250 l wódki czyli 500 połówek czyli sama akcyza na dzisiaj 12 ,55 zł na 1 butelkę wódki to sama akcyza a gdzie reszta

VAT swoją drogą ale jeszcze dochodzi surowiec , praca ludzi , energia , marża , amortyzacja w fabryce , transport

Nikt nie będzie produkował alkoholu za 5 zł od buteki bo jak to podzielisz na fabrykę , hurtownie i sklep to nawet na koncesję firmy handlujące alkoholem nie zarobią

Kwestia z czego robi się spirytus inne koszty są w przypadku zboża inne skrobi kartoflanej , inne cukru najłatwiej uzyskać z cukru najtrudniej ze zboża im trudniejszy proces tym bardziej złożona musi być instalacja
knl111 odpowiada rekin1986
Akurat wiem jak się liczy akcyzę. I przecież taką właśnie wartość akcyzy na 1 butelkę podałem. I stąd jest dalsza konsekwencja wyliczeń. A że nikt nie będzie produkował wódki za 5 zł od butelki??? To wyobraź sobie, jeśli potrafisz :-) że średnia cena produkcji butelki wódki 40% w Polsce wynosi jedynie 8,6%. Czyli niecałe 1,80 zł Akurat wiem jak się liczy akcyzę. I przecież taką właśnie wartość akcyzy na 1 butelkę podałem. I stąd jest dalsza konsekwencja wyliczeń. A że nikt nie będzie produkował wódki za 5 zł od butelki??? To wyobraź sobie, jeśli potrafisz :-) że średnia cena produkcji butelki wódki 40% w Polsce wynosi jedynie 8,6%. Czyli niecałe 1,80 zł (!!!) w tym przypadku. A reszta do tych 5 zł (czyli 3,20zł) to właśnie transport, marże pośredników itp. Niestety legalny handel "zwykłym" alkoholem był zawsze nieopłacalny. Koszty rekompensuje się na handlu winami i drogimi alkoholami. A w artykule jest wyraźnie mowa o butelce najzwyklejszej, popularnej wódki za ok 20 zł. Reasumując: wyliczenie Związku jest z d@py wzięte.
stachsgh
Oni nie uznają żadnych kompromisów !! I dobrze !!
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
wrecker
Pisowska świnia robi kolejny skok na kasę. Niedługo 500+ będzie się kojarzyło z 500 nowymi podatkami, oplatami, daninami itp

Powiązane: Podwyżka akcyzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki