Problemy STGROUP to początek
Zdaniem specjalistów poprawy sytuacji w branży IT można spodziewać się dopiero pod koniec tego roku. Nie wykluczają także, że kłopoty STGroup mogą być czubkiem góry lodowej a kolejne złe informacje dotyczące innych spółek posypią się jak z rękawa.
Zdaniem analityków małe i średnie firmy informatyczne bardzo boleśnie odczuwają spowolnienie rozwoju gospodarczego. Przekłada się to na zamrożenie nakładów inwestycyjnych ze strony zleceniodawców, co dla spółek IT oznacza brak zamówień. Szczególnie dotkliwie uderza to w firmy zajmujące się dystrybucją sprzętu IT. Przed zakończeniem roku trudno jednoznacznie wskazać czy mamy do czynienia jedynie z spadkiem dynamiki wzrostu sprzedaży, czy z recesją i bezwzględnym spadkiem w tej pozycji. Sprzedawcy informują jedynie, że rośnie sprzedaż notebooków, spada natomiast sprzedaż PC-tów i serwerów. Odczuło to zwłaszcza STGroup, której Compaq wypowiedział umowę dystrybucyjną argumentując to zaległościami płatniczymi ze strony kontrahenta. Spółka przyznaje, że przeterminowane zobowiązania sięgają już blisko 19 mln zł.
Pewne sygnały na temat narastających kłopotów tej spółki dawali już wcześniej członkowie rady nadzorczej i zarządu, którzy systematycznie wyprzedają akcje własnej firmy przyczyniając się do spadków kursu. Specjaliści nie wykluczają, że w niedługim czasie możemy się spodziewać całego szeregu podobnych informacji. Potwierdzeniem tego mogą być wyniki, które spółki IT publikowały po zakończeniu pierwszego kwartału. Mało który podmiot mógł w pełni usatysfakcjonować swoich udziałowców wzrostem przychodów, czy też zysku netto.
Dekoniuktura dotyka także integratorów. Spółki w niewielkim stopniu mają powypełniane książki zamówień, nie informują o podpisywaniu kolejnych kontraktów. Zdaniem specjalistów najsłabiej na tym polu wypada Softbank, co w ich opinii może skończyć się nawet korektą prognoz na ten rok, które zakładają wypracowanie 51 mln zł zysku netto. Wyróżniany jest natomiast ComputerLand wypracowujący bardzo dobre wyniki i informujący o nowych umowach.
Analitycy nie spodziewają się poprawy sytuacji do końca tego roku. Zgodnie wskazują, że drugi kwartał był gorszy od pierwszego a lepszych wyników można spodziewać się dopiero w czwartym kwartale, który tradycyjnie jest najlepszym okresem dla spółek z tej branży.
DARIUSZ WOLAK




























































