REKLAMA

Młynarze jak specjaliści IT? Ich zarobki są dwa razy wyższe od średniej krajowej

2021-09-03 06:25
publikacja
2021-09-03 06:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Młynarz z doświadczeniem zawodowym może liczyć na dobre wynagrodzenie i pewną pracę. Sęk w tym, że w Polsce nie ma szkół, które kształcą w tym zawodzie, a nowe kadry powstają dzięki szkoleniom w miejscu pracy. - Chcemy reaktywować kształcenie w zawodzie młynarza i przekonać młodzież, że jest to zawód atrakcyjny, dobrze płatny i poszukiwany nie tylko w Polsce - mówi Krzysztof Gwiazda, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego.

Młynarze jak specjaliści IT? Ich zarobki są dwa razy wyższe od średniej krajowej
Młynarze jak specjaliści IT? Ich zarobki są dwa razy wyższe od średniej krajowej
fot. Pixabay / / Pexels


Obecnie produkcja w zakładach młynarskich nie przypomina tej sprzed lat, znanej z książek i opowieści, którą można zobaczyć już tylko w muzeach i skansenach. Odbywa się przy wykorzystaniu nowoczesnych maszyn, z użyciem zaawansowanego oprogramowania, a młynarze - oprócz znajomości technologii - muszą posiadać kompetencje związane z automatyzacją procesu produkcyjnego.

- W młynarstwie przez lata zmieniło się bardzo wiele. Maszyny podwyższają zdrowotność produktów, które wytwarzamy, pomagają zachować standardy higieniczne, poprawiana jest wymiałowość mąki z ziarna. Zatem automatyzacja i informatyzacja są zdecydowanie ratunkiem dla młynarstwa, dlatego że pozwalają redukować zatrudnienie w młynach. Jednak ktoś musi nadzorować procesy i w razie jakiejkolwiek awarii czy przestoju wiedzieć, jak sobie z takim problemem poradzić. Potencjał oszczędności pracy ludzkiej wyczerpuje się i dochodzimy do momentu, w którym trudno coś jeszcze bardziej unowocześnić po to, żeby zmniejszyć zatrudnienie - podsumowuje prezes związku.

Mąka produkowana jest na olbrzymią skalę, a zakłady zbożowe są sukcesywnie unowocześniane i przypominają profesjonalne, w pełni zautomatyzowane fabryki. Mimo tego niemal wszystkie zakłady zbożowe w Polsce borykają się z problemem braku pracowników - braki są duże i wynikają z kilku kwestii.

Scammingout

- Pierwszym i podstawowym czynnikiem jest fakt, że w Polsce zlikwidowano szkolnictwo zawodowe w zakresie kształcenia młynarzy. Swego czasu funkcjonowały zarówno szkoły zawodowe, jak i technika, które kształciły młodzież w tym zawodzie, np. w Toruniu, w Kwidzynie czy w Krajence. Natomiast już od wielu lat albo zostały zamknięte, albo przeprofilowane i kształcą młodzież w innych zawodach związanych z przetwórstwem żywności, ale nie młynarzy - relacjonuje Krzysztof Gwiazda.

Jak zauważa, kadra zakładów młynarskich starzeje się, wielu pracowników odchodzi na emeryturę i obecnie jedynym sposobem pozyskiwania pracowników jest zatrudnianie młodych ludzi i nauka zawodu poprzez pracę w młynie.

- Zawód młynarza bardzo się zmienił. Dziś młynarz to nie jest człowiek cały przyprószony mąką, który dźwiga worki pomiędzy piętrami. W młynach nastąpiła automatyzacja produkcji i obecnie na stanowisku młynarza czy nadmłynarza jest konieczna znajomość informatyki, bo cały proces jest kontrolowany przez systemy. I jest to jeden z tych elementów, który powinien zachęcić młodzież do przychodzenia do podejmowania pracy w charakterze młynarza. Młodzi ludzie kochają przecież elektronikę i komputeryzację. Tym niemniej nauczanie podstawowe szeregu przedmiotów okołomłynarskich związanych z technologią przetwórstwa, z biologią ziarna itd. powinno się odbywać w normalnym cyklu kształcenia - zaznacza prezes zarządu związku.

W Polsce zawód młynarza został wykreślony z rejestrów i nie ma takiego zawodu w szkolnictwie. Polski Związek Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego wystąpił do Ministerstwa Edukacji Narodowej z propozycją dyskusji o wznowieniu kształcenia w tym zawodzie.

- Spotkaliśmy się z dosyć przychylnym i praktycznym podejściem ze strony ministerstwa, które wskazało nam kilka możliwości reaktywacji szkolnictwa w zawodzie młynarza. Jest za wcześnie, aby mówić o różnych ścieżkach prowadzących do tego celu, ale niewątpliwie to będzie proces długotrwały, prawdopodobnie co najmniej dwu-trzyletni. Natomiast wyzwaniem pozostaje zachęcenie młodzieży do tego, aby kształciła się w tym zawodzie - dodaje Krzysztof Gwiazda.

Zachętą do podjęcia nauki w zawodzie młynarza mogą się okazać wynagrodzenia. Pensja doświadczonego młynarza jest nawet 2-2,5 razy wyższa od średniej krajowej. Problem ze znalezieniem pracowników mają młyny nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach Unii Europejskiej i na świecie.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Deloitte wycenił Mostostal Warszawa na zero. UKNF się z tym nie zgodził
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (11)

dodaj komentarz
slawko50
,,Kto mle we młynie z głodu nie zginie,, Powiedzonko stare jak stara jest ta branża. Lecz nie samym chlebem człowiek żyje. Ale OK. Jak mi, staremu technikowi młynarstwa da ktoś 10000 na łape to wracam do zawodu.
prs
IT do mlynow..swiat oszalal..

Mlyny beda tak szybko mielic - bo czas, zysk, pieniachy - wszystkie zdrowe substancje odzywcze zostana zniszczone przez temperature a witaminy beda dodawane sztucznie..

Fuj..

Po ang fortified flour..
cykor21
Ja pamiętam jak koło roku 2000 była lista "zawodów przyszłości" jak biotechnolog, itp.

I te zarobki 2-2.5 raza więcej niż średnia dla młynarza po zawodówce :D
kenn
Co pokazuje, jak bardzo uczelnie i ich program (wytyczany przez panów i panie ministrów) jest oderwany od rynku :P

Nie wierz rządzącym - NIGDY ;)
zenonn
Do obsługi maszyn numerycznych, także tych w młynie, potrzeba inżyniera po wydziale robotyki, doszkolonego o roślinach na kursie botanicznym.
hfjdj
Ja jestem inżynierem automatyki i robotyki i w życiu żadnej maszyny młynarskiej nie widziałem ani żadnych maszyn nie obsługiwałem. Zwyczajnie inżynier nie jest od obsługiwania maszyn. Wiedza o roślinach czy o botanice też do niczego nie jest potrzebna. Ja uruchomiłem linię produkcyjną pianki (gąbki takie jak do materaca) i pojęcia Ja jestem inżynierem automatyki i robotyki i w życiu żadnej maszyny młynarskiej nie widziałem ani żadnych maszyn nie obsługiwałem. Zwyczajnie inżynier nie jest od obsługiwania maszyn. Wiedza o roślinach czy o botanice też do niczego nie jest potrzebna. Ja uruchomiłem linię produkcyjną pianki (gąbki takie jak do materaca) i pojęcia nie mam żadnego o piance. Absolutnie. Jak pracujesz przy takim czymś to ktoś ci dostarcza szczegóły procesu i tyle.
no_comment
Czyli trzeba inżyniera automatyka przeszkolić odnośnie ziarna itd. a nie ciołka z zawodówki szkolić na informatyka bo z tego nic nie będzie. Zakładam, że 3-letnie zawodówki wypluwały pracowników do noszenia worków z mąką i dlatego to padło.
xiven
i co w tym dziwnego że młynarz przyucza się w pierwszym miesiącu pracy na stanowisku?

3 letnie studia ma robić?
kenn
I to takie teoretyczne banialuki jak 'rotacja towaru' czy 'wskaźnik rentowności magazynowej' :P
marekpoznan
" W młynach nastąpiła automatyzacja produkcji i obecnie na stanowisku młynarza czy nadmłynarza jest konieczna znajomość informatyki, bo cały proces jest kontrolowany przez systemy. I jest to jeden z tych elementów, który powinien zachęcić młodzież do przychodzenia do podejmowania pracy w charakterze młynarza." to nie młynarz " W młynach nastąpiła automatyzacja produkcji i obecnie na stanowisku młynarza czy nadmłynarza jest konieczna znajomość informatyki, bo cały proces jest kontrolowany przez systemy. I jest to jeden z tych elementów, który powinien zachęcić młodzież do przychodzenia do podejmowania pracy w charakterze młynarza." to nie młynarz czyli a automatyk.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki