Bogdanka, której długoterminowym celem jest transformacja w koncern multisurowcowy, zidentyfikowała 11 typów surowców, które chciałaby wydobywać. Na prace eksploracyjne chce wydać 50 mln zł - poinformował prezes Bogdanki Kasjan Wyligała.
"Widzimy w multisurowcowości szanse dla Bogdanki, bo mamy kompetencje i know-how. (...) Rynek zasobów w Polsce nie jest do końca rozpoznany, ale dzięki rozwojowi technologii i wzrastającemu popytowi na surowce krytyczne, jest coraz bardziej opłacalne, by po te surowce sięgać" - powiedział prezes Kasjan Wyligała podczas prezentacji nowej strategii Bogdanki.
"Przeprowadziliśmy klasyfikację surowców, które chcemy wydobywać. Braliśmy pod uwagę kryteria krytyczności, które określają dokumenty Unii Europejskiej, patrzyliśmy też pod kątem trudności i perspektywiczności danych zasobów oraz pod kątem nakładów capeksowych, długości trwania inwestycji i potencjalnych zwrotów. Skupiliśmy się na ścianie wschodniej i patrzyliśmy na obszary, gdzie można znaleźć synergie z naszą obecną działalnością. Na tej podstawie wybraliśmy 11 surowców w 20 potencjalnych lokalizacjach" - dodał prezes.
Jak powiedział, są to: sole potasowo-magnezowe, węgiel koksujący, bursztyn, fosforyty, metale ziem rzadkich, gips, złoto, ferrolity, molibden/wolfram, cynk i ołów oraz uran.
"Chcemy w najbliższym czasie przeznaczyć 50 mln zł na prace eksploracyjne, by poznać jakie są zasoby i jakie jest ich potencjalne ekonomiczne wykorzystanie" - powiedział Wyligała.

Poinformował, że spółka jest po wstępnych analizach. Przez najbliższy rok będzie się starać o zgody środowiskowe i koncesje eksploracyjne.
"Przez kolejny okres będziemy robić wiercenia, poddawać to analizie i po tym okresie nadejdzie czas na decyzję inwestycyjną. W zależności od metody wydobycia, czy to będzie ługowanie, czy odkrywka, czy metoda głębinowa, ten okres się waha od 2 do 8 lat" - powiedział.
Wskazał, że proces inwestycji może się skrócić, jeśli w grę wchodzić będą akwizycje projektów górniczych.
Wyligała poinformował też, że Bogdanka planuje otworzyć fundusz Bogdanka, będący akceleratorem umożliwiającym inwestowanie w nowe technologie. Fundusz ma być zasilony kwotą 200 mln zł ze środków własnych i funduszy zewnętrznych. (PAP Biznes)
pel/ asa/































































