Za dwa lata Boeing zakończy produkcję modelu 747-8, czyli popularnego Jumbo Jeta – donosi agencja Bloomberga. Maszyna okazała się zbyt duża i zbyt droga w utrzymaniu dla linii lotniczych.


Prdukcja boeingów 747 rozpoczęła się pod koniec lat 60. XX w. Samolot zadebiutował w amerykańskich liniach Pan Am w 1970 r. W ciągu ponad 50 lat firma zebrała 1571 zamówień na Jumbo Jety. Większą produkcją charakteryzuje się jedynie inny z boeingów – model 777.
Ostatnia, większa wersja dwupokładowego samolotu pasażerskiego – 747-8 – została zaprezentowana w 2011 r. Czterosilnikowa maszyna pozwala pokonać bez międzylądowania ponad 8100 km. Na jej pokład może wejść 581 pasażerów. Wersja towarowa pozwala z kolei na przewiezienie ładunku ważącego maksymalnie 140 ton.
Jak się jednak okazało, tak dobre osiągi i jednocześnie tak wielkie rozmiary nie odpowiadały potrzebom linii lotniczych, które zaczęły inwestować w mniejsze, dwusilnikowe samoloty – m.in. boeingi 787, czyli popularne dreamlinery.
Choć Boeing nie potwierdził jeszcze w oficjalnym komunikacie planów zakończenia produkcji Jumbo Jeta, według doniesień agencji Bloomberga, na taki krok mają wskazywać zmiany w księgach finansowych firmy. Takie rozwiązanie miałoby poprawić kondycję finansową firmy z amerykańskiego Seattle.

Byłoby to jednak wpisanie się w panujący wśród producentów samolotów trend. Na podobny krok wobec dwupokładowego, czterosilnikowego modelu A380 zdecydował się Airbus. Europejski konkurent Boeinga pracuje właśnie nad ostatnimi egzemplarzami największego pasażerskiego samolotu świata.
MKZ































































