„O skreśleniu firmy z listy zadecydował Ukraiński Fundusz Mienia Państwowego (UFMP). Argumentował, że „prywatyzacja jest bezcelowa, ponieważ Indar ma kluczowe znaczenie dla ukraińskiej gospodarki”.
— Jeśli UFMP podejmuje taką decyzję, to tak z reguły jest. Nie ma szans na zmianę postanowienia — powiedział „PB” Oleksij Barankiewicz, redaktor naczelny ukraińskiego portalu gospodarczego Rynok.biz” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
„Na rynku pojawiają się opinie, że zachowanie władz Biotonu szkodzi wiarygodności spółki. Inwestorom trudno uwierzyć, że zarząd nie wiedział wcześniej o potencjalnych problemach z prywatyzacją. Opublikował komunikat dopiero przedwczoraj, w reakcji na doniesienia prasowe. Tymczasem pierwsze informacje o wykreśleniu Indaru z listy prywatyzacyjnej pojawiły się już 22 sierpnia – podaje dalej „Puls Biznesu”.
Bioton istnieje od sierpnia 1989 roku jak spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W spółkę akcyjną został przekształcony w 2004 roku, a od 16 marca 2005 r. jest notowany na giełdzie. Spółka zajmuje się przede wszystkim produkcją leków, w tym insuliny ludzkiej. Swoje produkty eksportuje m.in. do Rosji, Litwy, Gruzji i Wietnamu.
Bioton istnieje już 18 lat. Początkowo działał jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W spółkę akcyjną został przekształcony w 2004 roku, a od 16 marca 2005 r. jest notowany na giełdzie. Bioton zajmuje się przede wszystkim produkcją leków, w tym insuliny ludzkiej. Swoje produkty eksportuje m.in. do Rosji, Litwy, Gruzji i Wietnamu.
Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Pulsu Biznesu“, w artykule pt. „Ukraińskie przejęcie, czyli Bioton robi dobrą minę do złej gry”.
A.Ł.






























































