REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bezpłatny internet w szkołach. NIK krytykuje opóźnienia w przyłączaniu do sieci

2020-09-04 14:28
publikacja
2020-09-04 14:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Podłączanie kolejnych szkół do bezpłatnego, szybkiego internetu w ramach Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej przebiega z opóźnieniami – wynika z kontroli NIK. Są na tyle duże, że istnieje ryzyko niepodłączenia usług OSE do wszystkich zainteresowanych szkół do końca 2020 r.

Bezpłatny internet w szkołach. NIK krytykuje opóźnienia w przyłączaniu do sieci
Bezpłatny internet w szkołach. NIK krytykuje opóźnienia w przyłączaniu do sieci
fot. Arina P Habich / / Shutterstock

Najwyższa Izba Kontroli przypomina, że celem programu Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE) jest m.in. zapewnienie szkołom – do końca 2020 r. – dostępu do szybkiego, bezpłatnego i bezpiecznego internetu. Zgodnie z założeniami program ma pozwolić m.in. na wyrównanie szans edukacyjnych uczniów. Koszty budowy i utrzymania OSE oszacowano na blisko 1,3 mld zł (do 2027 r.).

Według analiz z 2016 r. (sprzed startu programu) ponad 40 proc. szkół korzystało z dostępu do internetu o przepustowości nieprzekraczającej 10 Mb/s. Jak zauważa NIK, aby uczniowie i nauczyciele mieli swobodny dostęp do materiałów multimedialnych, przepustowość powinna być co najmniej 10 razy większa.

NIK ustaliła, że program OSE umożliwił szkołom dostęp do szerokopasmowego, bezpłatnego i bezpiecznego internetu, jednak pojawiły się opóźnienia w podłączaniu kolejnych szkół do sieci.

"Opóźnienia – w sierpniu 2019 roku – były tak znaczące, że nie mogły pozostać bez wpływu na całość projektu i termin jego zamknięcia" – podaje Izba.

Wakacje na giełdzie

Operator OSE – Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) wdrożył na przełomie 2018/2019 plan naprawczy. Wskutek likwidacji gimnazjów zmniejszyła się także liczba szkół (z ponad 30 tys. do ok. 23 tys.). Nie wpłynęło to jednak – jak podkreśla NIK – na znaczący postęp prac.

Z kontroli wynika, że na kłopoty NASK z planową realizacją projektu miały wpływ opóźnienia w oddawaniu łączy zamówionych u operatorów zewnętrznych. Izba zwraca uwagę, że nie bez znaczenia był także brak całościowego harmonogramu dla programu OSE, który ułatwiałby bieżące nadzorowanie zaawansowania prac. Nie sprzyjała też duża rotacja pracowników NASK, odpowiedzialnych za realizację OSE.

Kontrolerzy zbadali tez dostępność sieci. "Regularny, stały i bezpieczny dostęp do OSE jest podstawą wdrażania i rozwijania edukacji cyfrowej w szkołach. Tymczasem w podpisywanych umowach zapewniano dostępność sieci na poziomie 96 proc. w skali miesięcznej. W ocenie NIK, tak niskie wartości dostępności sieci OSE to zdecydowanie za mało, aby zapewnić możliwość nieprzerwanego, cyklicznego prowadzenia zajęć dydaktycznych, bez obaw o dostęp do kolejnych zaplanowanych materiałów czy choćby korzystania z elektronicznego dziennika" – napisano w raporcie.

NIK tłumaczy, że 96 proc. dostępności w skali miesięcznej oznacza, że sieć OSE może być niedostępna przez 28 godzin i 48 minut w miesiącu, czyli ponad siedem godzin w każdym tygodniu.

Izba podaje, że czasowe problemy w działaniu sieci OSE występowały niemal w połowie badanych szkół (45 proc.), a w części (17 proc.) dostarczana prędkość internetu była niższa od zamówionej. W efekcie 41 proc. kontrolowanych szkół – już podłączonych do OSE – utrzymywało i opłacało równocześnie dodatkowe, komercyjne łącza internetowe.

W ocenie NIK minister edukacji prawidłowo realizował zadania związane z przygotowaniem, tworzeniem i udostępnianiem cyfrowych zasobów edukacyjnych, jakie powierzono mu w ramach realizacji OSE. Jednocześnie Izba zauważa, że według zleconej przez MEN w 2017 r. analizy platforma e-podręczniki w bardzo ograniczonym stopniu wykorzystywała potencjał tkwiący w technologiach cyfrowych.

Z kolei w Ministerstwie Cyfryzacji – zdaniem NIK – nie została sporządzona kompletna, jednolita dokumentacja inicjująca prace nad OSE. "Minister nie zapewnił też sobie niezależnej oceny prawidłowości przygotowanej przez NASK koncepcji wykonania tej sieci oraz weryfikacji kosztorysu prac" – podkreśla Izba.

Po kontroli NIK zaleca ministrowi cyfryzacji, by przygotowując się do realizacji kolejnych przedsięwzięć informatycznych finansowanych ze środków publicznych, zapewnić weryfikację koncepcji projektu i jego kosztorysu przez niezależny podmiot.

Kontrola objęła okres od stycznia 2016 r. do września 2019. Objęła 32 jednostki: Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Edukacji Narodowej, NASK i 29 szkół podłączonych do OSE.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki