REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bejrut pod ścianą. „Financial Times” ujawnia kulisy zawieszenia broni wynegocjowanego przez Trumpa

2026-04-23 15:06
publikacja
2026-04-23 15:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Zawieszenie broni między Izraelem i Libanem, wynegocjowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa, uwydatnia słabość Bejrutu - ocenił brytyjski dziennik „Financial Times”, dodając, że libański prezydent i rząd mają niewielki wpływ na wojnę w swoim kraju i działania dyplomatyczne wpływające na jej wynik.

Bejrut pod ścianą. „Financial Times” ujawnia kulisy zawieszenia broni wynegocjowanego przez Trumpa
Bejrut pod ścianą. „Financial Times” ujawnia kulisy zawieszenia broni wynegocjowanego przez Trumpa
fot. paul saad / / Shutterstock

W czwartek w Waszyngtonie ma się odbyć druga runda rozmów Izraela z Libanem. W ubiegłym tygodniu delegacje obu państw spotkały się po raz pierwszy od dekad.

Libańscy urzędnicy przyznają w rozmowach z mediami, że Bejrut nie miał wpływu na zawieszenie broni. „Ostatecznie mogliśmy jedynie powiedzieć »proszę« i »dziękuję«” - przekazał brytyjski dziennik, powołując się na anonimowych przedstawicieli władz w Bejrucie.

Państwo libańskie musi teraz prowadzić negocjacje w ramach parametrów, których nie ustaliło, według planu, na który nie ma wpływu i w związku z konfliktem prowadzonym przez organizację Hezbollah i wspierający ją Iran – powiedział zachodni dyplomata w Bejrucie, cytowany przez „FT”.

Dziennik ocenił, że prezydent Libanu Joseph Aoun znajduje się w „beznadziejnej sytuacji”, ponieważ prezydent USA Donald Trump zmusza go do rozmów pokojowych, Izrael - który okupuje terytorium Libanu - oskarża go o kierowanie „upadłym państwem”, a krytycy z Hezbollahu przedstawiają go jako symbol kapitulacji.

Według dwóch źródeł, cytowanych przez gazetę, wpis Trumpa o planowanych rozmowach między Izraelem i Libanem zaskoczył prezydenta Aouna, który wcześniej powiedział wysłannikowi Waszyngtonu w Bejrucie, że ofensywa premiera Izraela Benjamina Netanjahu w Libanie i historyczna wrogość między ich krajami uniemożliwiają rozmowy.

Wakacje na giełdzie

Jednym z żądań stawianym Libanowi jest rozbrojenie Hezbollahu, lecz - mimo wysiłków podejmowanych od czasu dojścia do władzy Aouna i premiera Nawafa Salama - nie udało się tego osiągnąć - zauważył „FT”. Dziennik przyznał, że Bejrutowi brakuje zarówno możliwości doprowadzenia do konsensusu politycznego, jak i środków przymusu, aby przeciwstawić się Hezbollahowi - dużej sile politycznej, postrzeganej jako potężniejsza pod względem wojskowym niż siły zbrojne kraju. Urzędnicy i analitycy, cytowani przez „FT”, uważają nawet, że konflikt z udziałem Iranu, Izraela i Stanów Zjednoczonych w pewnym sensie wzmocnił pozycję tej organizacji w Libanie.

Hezbollah sprzeciwia się rozmowom Libanu z Izraelem i USA, grożąc, że „jeśli prezydent i szef rządu będą nadal dążyć do bezpośrednich negocjacji, to oni pójdą swoją drogą, a my swoją” - powiedział członek Hezbollahu Mahmud Komati, cytowany przez brytyjską gazetę.

Urzędnicy i analitycy ostrzegają, że sposób prowadzenia dyplomacji przez stronę libańską grozi pogłębieniem podziałów społecznych, zwłaszcza że ofensywa Izraela zaostrzyła napięcia na tle religijnym - przekazał „FT”.

Południe Libanu zostało zajęte przez wojska izraelskie w czasie rozpoczętej na początku marca ofensywy przeciwko Hezbollahowi. Ta pozostająca poza kontrolą rządu w Bejrucie szyicka proirańska organizacja przyłączyła się do wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi. W południowej części Libanu Izrael chce utworzyć strefę buforową. (PAP)

mgp/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Liban

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki