REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bardzo duże zaległości uczniów podczas nauki zdalnej

2021-02-08 06:53
publikacja
2021-02-08 06:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas zdalnych zajęć nawarstwiają się zaległości uczniów. Rocznie opanowali nawet 60-70 proc. wiedzy mniej - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza", przywołując szacunki Banku Światowego.

Bardzo duże zaległości uczniów podczas nauki zdalnej
Bardzo duże zaległości uczniów podczas nauki zdalnej
fot. Chekyravaa / / Shutterstock

Według szacunków ekspertów Banku Światowego zawartych w opublikowanym w czerwcu zeszłego roku raporcie, zdalna edukacja powoduje u uczniów takie luki, jakby z całego okresu edukacji wycięto im ponad semestr. I to mimo że lekcje cały czas się odbywają.

"Wyniki badań dotyczących dziury edukacyjnej, czyli zaległości, jakich dorobili się uczniowie podczas zdalnej edukacji, są obecnie mało precyzyjne" – ocenia w rozmowie z "GW" dr Tomasz Gajderowicz z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW, członek zespołu Evidence Institute. Twierdzi przy tym, że symulacje Banku Światowego, które szacują, że nauka podczas pandemii COVID-19 spowodowała spadek rocznego przyrostu wiedzy nawet o 60-70 proc., to dane, na których możemy się oprzeć. "A te katastrofalne prognozy obejmują jedynie ostatnie miesiące poprzedniego roku szkolnego. Gdy dołożymy do tego efekty tegorocznego lockdownu, czeka nas nie tyle dziura edukacyjna, ile gigantyczny kanion zaległości" – alarmuje.

Jego zdaniem nauka zdalna uwypukla nierówności. "Najwięcej tracą najmniej zdolni, najlepsi sobie poradzą" - mówił Gajderowicz dodając, że z badań psychologii kognitywnej wiemy, że uczniowie przestają się uczyć nowych rzeczy, gdy zaległości staja się zbyt duże. (PAP)

aszw/ itm/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
samsza
"Najlepszą formą nauki jest lewatywa" - hrabia herbu komor.
zenonn
"szacunki Banku Światowego"
Ile milionów uczniów zbadano i jakich krajach?
meryt
marxs "chciałeś PISiarzy i PISiary... wirtualne na razie edukacja"

Objąłeś mld ludzi i powyżej 10% światowego PKB.

Przeceniasz, że w innych krajach też :)

"Ze względu na straty w nauce... to pokolenie studentów może stracić około 10 bilionów dolarów zarobków, czyli prawie 10 procent światowego
marxs "chciałeś PISiarzy i PISiary... wirtualne na razie edukacja"

Objąłeś mld ludzi i powyżej 10% światowego PKB.

Przeceniasz, że w innych krajach też :)

"Ze względu na straty w nauce... to pokolenie studentów może stracić około 10 bilionów dolarów zarobków, czyli prawie 10 procent światowego PKB"

"W szczytowym momencie zamknięcia szkół w kwietniu 2020 r. 94% uczniów – czyli 1,6 mld dzieci – nie ukończyło szkoły na całym świecie, a obecnie około 700 milionów uczniów uczy się z domu"

https://www.worldbank.org/en/news/immersive-story/2021/01/22/urgent-effective-action-required-to-quell-the-impact-of-covid-19-on-education-worldwide
1as
Teraz mądrzy ludzie są niepotrzebni.
Tylko wyrobnicy, mięso armatnie i bezmyślni konsumenci wszystkiego.
Może w tym całym szaleństwie jest metoda...
jendreka
Nauka zdalną w polskiej szkole to fikcja. Szkoła nr 9 w Bełchatowie prowadzi zajęcia praktycznie bez udziału wizji. Uczeń tylko słyszy i to często byle jak. Nauka to przeczytaj temat w książce i wszystko.
marxs
chciałeś PISiarzy i PISiary no to masz wszystko będzie wirtualne na razie edukacja i służba zdrowia przez internet i telefon ale już niezadługo dostaniesz wirtualną pensję jedynie PISowskie podatki i daniny będą nie wirtualne
vonmisses odpowiada marxs
Z ręką na sercu lub w nocniku przyznam, że burdel w edukacji, to wina wszystkich ekip po 89r. Trzeba wszystko zaorać i postawić na nowo. Nie wiem - skopiować żywcem system z Finlandii? Tajwanu? Singapuru? Niemiec? A na szybko, to sądzę, że warto by było wziąć podręczniki do szkoły podstawowej z komunistycznych lat 80-tych i na nich Z ręką na sercu lub w nocniku przyznam, że burdel w edukacji, to wina wszystkich ekip po 89r. Trzeba wszystko zaorać i postawić na nowo. Nie wiem - skopiować żywcem system z Finlandii? Tajwanu? Singapuru? Niemiec? A na szybko, to sądzę, że warto by było wziąć podręczniki do szkoły podstawowej z komunistycznych lat 80-tych i na nich zacząć uczyć np. takiej matematyki, boilogii, fizyki. Te obecne dla klas 4-8 to jest jakiś chaos i masakra... Nawet najlepszy nauczyciel nic nie poradzi, bo "program"...
polak1978 odpowiada marxs
A na jakiej podstawie uważasz że rząd opozycji poradziłby sobie lepiej ?
PISiory przynajmniej słuchają ludzi.
Donald Tusk powiedziałby swoje i i finito.
Gawiedź musiała wiedzieć kto tu rządzi za czasów PO.
marxs odpowiada vonmisses
"warto by było wziąć podręczniki do szkoły podstawowej z komunistycznych lat 80-tych i na nich zacząć uczyć np. takiej matematyki, boilogii, fizyki."-masz 100 % racji tylko że jest już za późno z tych podręczników obecni uczniowie i uczennice nic by nie zrozumieli to tak jak by pawiana uczyć gry na pianinie i pisma technicznego "warto by było wziąć podręczniki do szkoły podstawowej z komunistycznych lat 80-tych i na nich zacząć uczyć np. takiej matematyki, boilogii, fizyki."-masz 100 % racji tylko że jest już za późno z tych podręczników obecni uczniowie i uczennice nic by nie zrozumieli to tak jak by pawiana uczyć gry na pianinie i pisma technicznego przecież obecne zadania na maturze z matematyki to wyPISz ,wymaluj zadania ze Szkoły Podstawowej z lat 70-dziesiątych
vonmisses
Jakie zaległości :) Polski system edukacji to od lat jest porażka i masakra. Niszczymy naszym dzieciom życie od małego. Nasza edukacja to typowy model pruski, tylko po dupie nie leją ruzgą (ale zastępuje to ocenoza). Czyli - jak z wieloma innymi sprawami - jesteśmy jakieś 100 lat za światem. I to nie chodzi tylko o pieniądze ładowane Jakie zaległości :) Polski system edukacji to od lat jest porażka i masakra. Niszczymy naszym dzieciom życie od małego. Nasza edukacja to typowy model pruski, tylko po dupie nie leją ruzgą (ale zastępuje to ocenoza). Czyli - jak z wieloma innymi sprawami - jesteśmy jakieś 100 lat za światem. I to nie chodzi tylko o pieniądze ładowane w szkołę.
Dzieciakom - wbrew fizjologicznemu rozwojowi mózgu - każe się wbijać pamięciowo dziesiątki stron tygodniowo. Skutek jest taki, że po z materiału "opanowanego" po dwóch miesiącach dokładnie tyle samo pamięta uczeń, który z kartkówki dostał 2 i ten, który otrzymał 6. Czyli klasyczne ZZZ mamy od dziecka. Nie ma czasu na zainteresowanie dziecka przedmiotem, bo trzeba lecieć z programem. Skutek jest taki, że 99 proc. uczniów ma centralnie to wszystko w tyle. Ten pozostały 1 proc. to osobniki, które z jakichś powodów - rodzic, ciekawy kanał na youtubie itd. - zaciekawiają się autentycznie jakąś dziedziną wiedzy i zaczynają ją zgłębiać na własną rękę, przy okazji opanowując "program" szkolny.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki