Bankructwo Polski mniej prawdopodobne niż Chin albo Rosji

główny analityk Bankier.pl

Wenezuela, Ukraina, Egipt i Brazylia – co łączy te kraje? Wysokie rynkowe prawdopodobieństwo bankructwa. Jeśli w ciągu następnych 12 miesięcy którekolwiek z tych państw ogłosi niewypłacalność, nikt nie powinien być zaskoczony.

Rynkową miarą ryzyka niewypłacalności kraju są notowania kontraktów CDS (credit default swap – swap ryzyka kredytowego). To swoista polisa ubezpieczeniowa opakowana w instrument pochodny handlowany na globalnym rynku międzybankowym (OTC). Posiadacz CDS-a otrzyma od jego sprzedawcy odszkodowanie w razie uznania przez ISDA „zdarzenia kredytowego”, czyli niewywiązania się przez dłużnika z kontraktu (niewykupienie na czas obligacji, brak wypłaty odsetek, wymuszona restrukturyzacja długu itp.).

Rynkowym standardem są 5-letnie CDS-y z roczną premią płatną w punktach bazowych od nominalnej wartości kontraktu, standardowo wynoszącej 10 mln USD na kontrakt. Przykładowo, jeśli inwestor chciałby ubezpieczyć polskie obligacje skarbowe, to przy obecnej stawce (92 pb.) za każde 10 mln USD musiałby zapłacić 92 000 USD rocznie.

Notowania CDS-ów na dług państwowy. Im wyższy kurs, tym wyższe ryzyko niewypłacalności kraju.
Notowania CDS-ów na dług państwowy. Im wyższy kurs, tym wyższe ryzyko niewypłacalności kraju. (Bank of America Merrill Lynch, "Transforming World Atlas")

Najwięcej emocji budzą CDS-y wystawione na dług państwowy. Notowania tych instrumentów służą jako miara zaufania inwestorów do danego kraju i pozwalają obliczyć implikowane prawdopodobieństwo niewypłacalności. A to drażliwy temat nie tylko dla polityków i bankierów, ponieważ wraz z krajem z reguły bankrutuje jego waluta (tj. jej siła nabywcza dramatycznie spada).

Obecnie (stan na 7 marca 2015 r.) rynek jako najbardziej prawdopodobnych suwerennych bankrutów typuje dwa „socjalistyczne raje”: Wenezuelę oraz Grecję. Upadłość tej pierwszej szacowana jest na blisko 20%, a druga pozostaje faktycznym bankrutem od wiosny 2009 roku.

Wysoko na liście znalazła się także Ukraina, przy czym CDS-y naszego wschodniego sąsiada zostały wykonane w październiku 2015 roku i z tego okresu pochodzą ostatnie notowania tych instrumentów. ISDA uznała ówczesną restrukturyzację ukraińskiego długu za "zdarzenie kredytowe", co uruchomiło aukcję obligacji i rozliczenie CDS-ów.

Wysokie miejsca na giełdzie potencjalnych bankrutów zajmują Egipt (523 pb.), Brazylia (399 pb.), RPA (319 pb.), Kazachstan (293 pb.) oraz Rosja (296 pb.). Ciekawie prezentuje się dół tabeli, czyli kraje postrzegane przez inwestorów za najbardziej wiarygodne. Listę otwierają Szwecja, Niemcy i Stany Zjednoczone (po 20 pb.) przed Danią (21 pb.), Norwegią (23 pb.) oraz Finlandią i Holandią (po 25 pb.).

Polska z CDS-ami notowanymi po 92 pb. znajduje się na końcu grupy najbardziej wiarygodnych dłużników świata, „sąsiadując” z Izraelem i Chile. A więc z państwami ocenianymi przez trzy główne agencje ratingowe (z notami na poziomie A i wyższymi) wyżej od Polski, zdegradowanej przez agencję Standard & Poor’s do poziomu BBB+.

CDS-y są tylko instrumentami pochodnymi i nie wiążą się z bezpośrednimi płatnościami od państwa na rzecz wierzycieli. Stawki tych kontraktów są jedynie miarą rynkowej percepcji wypłacalności kraju i same w sobie nie determinują jego bankructwa. Są jednak najbardziej wrażliwym, niezależnym i rynkowym miernikiem kondycji finansowej państwa, banku lub przedsiębiorstwa.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 9 ~dlaniezorientowanych

Czyli będzie na odwrót.... JAK zwykle wg bankiera.pl

! Odpowiedz
21 19 ~blue

Chyba ktoś pojechał po bandzie. USA już teraz są bankrutem, a gospodarka Chin idzie w górę i iść będzie dalej. Smrodowi Obamie nie uda się już ukryć tego, że jego obywatele masowo lądują na bruku, bo kraj jest niewypłacalny, a dolar jest mniej wart, niż szmata do podłogi przez ciągłe dodrukowywanie. Tak samo nie piszcie bzdur na temat Rosji, która oparła rubla na złocie, czyli pokazała środkowy palec spekulantom giełdowym, do tego pozbywa się śmieciowego dolara. Nie wiem również, z czego tu się cieszyć. Że niby Polska stoi jeszcze na własnych nogach? A kto sprzedaje papiery dłużne na ponad 40 mld dolarów? Ten portal wciska ludziom niezłe kity. prawie, jak Standard & Poors. Wiarygodność zerowa, a może nawet na poziomie depresji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 17 ~cccc

Sprawdz na kursach walut ile jest warta ta "szmata do podłogi" którą nazywasz dolarem i przestań bredzić

! Odpowiedz
5 11 ~red odpowiada ~cccc

Ma rację, więc nie mów, że bredzi. Jest po prostu przewartościowaną walutą. Cała gospodarka podtrzymywana jest sztucznie a nakręcają ją wojny. Jedynie reset może ich uratować a to oznacza prawdziwą wojnę

! Odpowiedz
0 3 ~blue odpowiada ~cccc

Dolar tylko dlatego jest jeszcze w obiegu, że od niego uzależniona jest światowa gospodarka, a także sztucznie pompowany jest przez wydobycie ropy. Niby dlaczego ostatnio mamy tyle tych arabskich wiosen i obalanie dyktatorów, którzy chcieli przewalutować sprzedaż surowców?

! Odpowiedz
1 3 ~blue odpowiada ~cccc

USA chce podtrzymać hegemonię dolara, dlatego niszczy każdy kraj, który chce wejść przeciwległego do FED obozu BRICS, z tego względu wywołuje wojny w krajach arabskich, przy okazji mając pretekst do kradzieży ropy. Kaddafi chciał uwolnić Afrykę spod terroru dolara i stworzyć złotego dinara, to USA postanowiło zaszczepić w Libii demokrację. Skutki tego odczuwamy dzisiaj. Rzeczywista wartość dolara jest zbliżona do 0, bo ileż można dodrukowywać pieniądz bez spadku jego wartości. Nie ma takiej możliwości, chyba że zrobi się to dzięki globalnemu przekrętowi. Krótko mówiąc, gospodarka światowa jest na skraju upadku, USA nie jest w stanie spłacić długu zaciągniętego w Banku Światowym, chyba że wywoła globalny reset, do którego usilnie dąży. Jeżeli Federalna Rezerwa powiedziałaby nagle STOP udzielaniu pożyczek na procent Rządowi USA, to leży cały kraj, a wraz z nim te kraje, które w pore nie odeszły od dolara.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 ~POLOK odpowiada ~cccc

US DOLAR JEST JUZ PUSTY I NAPOMPOWANY KRWIA JUZ WKRUTCE RUNIE

! Odpowiedz
0 0 ~Zenek odpowiada ~blue

Dyktatorzy to było najlepsze rozwiązanie dla tamtych państw, mieli niezależność, bo mieli suwerenność, w przypadku Kadafiego Libia była bogatym państwem, tak jak Husajna Irak też. Napadnięcie tych państw przez USA i wprowadzenie tam demokracji, było uwarunkowane walką o ropę i pokazania siły USA. Dziś mało kto w mediach dyskutuje co zostało po tych państwach, a mianowicie chaos, czysty chaos. Oczywiście media zachodnie są pod władaniem międzynarodowej świty, więc niemożna spodziewać się prawdy, a jedynie kłamstwo opierające się na kłamstwach Stanów Zjednoczonych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 ~joker

No i pasowałoby całemu NWO wystawić rachunki za całokształt szkód i eksterminacji od początku XX wieku aż do dzisiaj. Wtedy zobaczymy kto będzie bankrutem.

! Odpowiedz
3 12 ~joker

USA bankrutem nie jest bo może sobie dodrukować ile chce $. A ojropa €.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 1,4% XI 2019

Znajdź profil