REKLAMA

Banki znowu próbują ugód z frankowcami

2020-09-23 06:56
publikacja
2020-09-23 06:56
Shutterstock

Sektor chce przeciwdziałać dużym stratom, szukając porozumień i zmniejszając liczbę pozwów. Ale na razie przełomu nie będzie, bo oczekiwania klientów i możliwości banków mocno się różnią - pisze środowa "Rzeczpospolita".

Jak wskazuje gazeta, Millennium rozsyła klientom mającym frankowy kredyt mieszkaniowy propozycję ugody. "Badanie obrazujące oczekiwania swoich frankowiczów szykuje Raiffeisen. Inne banki także rozważają sposoby rozbrojenia frankowej bomby prawnej" – wynika z informacji „Rzeczpospolitej”.

Gazeta zaznacza, że spłacalność hipotek frankowych wciąż jest całkiem dobra, choć bankowcy obawiają się, że pandemia (umocnienie kursu CHF, pogorszenie sytuacji na rynku pracy, wakacje kredytowe) ją pogorszy. Głównym powodem prób zawarcia przez banki porozumień z klientami - jak wyjaśnia "Rz" - są kwestie prawne: liczba pozwów kierowanych do sądów przeciw bankom w ostatnich miesiącach (ostatnio tylko przez kwartał toczących się spraw przybyło o 35 proc.) i rosnący udział spraw wygrywanych przez klientów (w ostatnich miesiącach sięgał 80–90 proc.).

Jak zauważa dziennik, to powoduje, że banki muszą zwiększać rezerwy, co przy niemal zerowych stopach procentowych i wzroście kosztów ryzyka innych kredytów mocno uderza w ich wyniki. (PAP)

maja/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
greg2k
Głupoty opowiadacie.
Taki Millennium jak już coś zaproponuje to spłata po aktualnych kursie NBP.
Tylko głupek na to pójdzie.
Pogadają ale z moim prawnikiem bo pala głupka na całego.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pn300
Cieszy cię to, nie? Widzę że mało się nie posikasz radości.
demeryt_69
Kredytów 'opartych' na CHF jest aż na ponad 80 mld zł i dotyczy to ok. 700 tys. domostw - takiego wałka nie było od czasów spędu w Magdalence!

Dlaczego rząd węgierski mógł zrobić z tym porządek już 6 lat temu, a w Księstwie Warszawskim w tej kwestii wciąż panuje nieopisany bajzel, dzięki któremu
Kredytów 'opartych' na CHF jest aż na ponad 80 mld zł i dotyczy to ok. 700 tys. domostw - takiego wałka nie było od czasów spędu w Magdalence!

Dlaczego rząd węgierski mógł zrobić z tym porządek już 6 lat temu, a w Księstwie Warszawskim w tej kwestii wciąż panuje nieopisany bajzel, dzięki któremu liczne papugi zbijają fortuny? Amok i rozmodlenie!
jes
Bo to taki kraj rządzony przez bankierów. Czuli się pewnie wybierając nawet premiera.
prawdziwynierobot
Tylko na Węgrzech zrobili to jednym cięciem po bieżącym kursie (z tego co pamietam), co zamknęło drogę do sądów. czyli te straty które ludzie mieli rząd klepnął i nie dał możliwości pójscia do sądu. Tu w PL najpierw był krzyk ("widziały gały co brały"), potem ludzie poszli do sądów, teraz się okazuje,Tylko na Węgrzech zrobili to jednym cięciem po bieżącym kursie (z tego co pamietam), co zamknęło drogę do sądów. czyli te straty które ludzie mieli rząd klepnął i nie dał możliwości pójscia do sądu. Tu w PL najpierw był krzyk ("widziały gały co brały"), potem ludzie poszli do sądów, teraz się okazuje, że sprawy są do wygrania, co jednak jest lepszym rozwiązaniem...
demeryt_69 odpowiada prawdziwynierobot
Dobrze kombinujesz - tam kredytów konwersji kredytów hipotecznych z CHF na HUF dokonano jeszcze przed skokiem kursu franka z 15. stycznia 2015 roku. To zmienia obraz rzeczy dość diametralnie, czyż nie?

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-Wegry-pozbywaly-sie-franka-7285938.html
prawdziwynierobot odpowiada demeryt_69
ok, no i mają po problemie
bankierkomentuje
Banki wydymały klientów a teraz hieny prawne dopadły padlinę na której przygotują sobie grunt na wyżerkę na bankach.
W Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu większość hien życzy sobie min
9-14tys+VAT za I+II instancję ( czasami za niektóre pisma dopłata) i jeżeli hiena wygra to żąda od banku zwrotu zastēpstwa procesowego.
Banki wydymały klientów a teraz hieny prawne dopadły padlinę na której przygotują sobie grunt na wyżerkę na bankach.
W Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu większość hien życzy sobie min
9-14tys+VAT za I+II instancję ( czasami za niektóre pisma dopłata) i jeżeli hiena wygra to żąda od banku zwrotu zastēpstwa procesowego.
Hieny wyciągają chciwe i parszywe łapska po Twoje pieniądze mimo że raz już cie skasowały.
Znalazłem prawnika co za 2 instancje weźmie tylko ok 4 tys a jak wygra to pociągnie z banku a jak nie to nic już nie bierze.
Ci co są tacy medialni bo nie mogą oficjalnie się ogłaszać, ci z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Tröjmiasta itd to tak kroją padlinę bez skrupułów.
rudy_g
Niedługo te pozwy będą szły z automatu, ugruntuje się linia orzecznicza sądów, w sieci pojawią się gotowce pozwów. Banki stosowały te same umowy dla każdego, więc jak już pierwszy walec przejedzie to ceny się uspokoją, bo i sposób na wygraną się upowszechni.
9+14+Vat to jest teraz na początku, dla tych którzy
Niedługo te pozwy będą szły z automatu, ugruntuje się linia orzecznicza sądów, w sieci pojawią się gotowce pozwów. Banki stosowały te same umowy dla każdego, więc jak już pierwszy walec przejedzie to ceny się uspokoją, bo i sposób na wygraną się upowszechni.
9+14+Vat to jest teraz na początku, dla tych którzy chcą być pierwsi, którzy przecierają szlaki. Potem tak jak mówisz 4k lub samemu z gotowca.
Podobnie było z poliso-lokatami, wystarczyło kilka wygranych i ubezpieczalnie same proponowały zwrot poniesionych kosztów.
Mnie te wysokie koszty teraz nie dziwią, obserwuję to od jakiegoś czasu i widać ile to jest pracy. Póki co banki stosują wiele sztuczek, na które trzeba reagować i stąd ta cena, bo prawnik nie wie co go spotka i ile pracy mu to zajmie. Dlatego bez przesady z tymi oskarżeniami. Przecież to nie są Twoje pieniądze, więc daj ludziom decydować o swoich.

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki